
{"id":2466,"date":"2011-04-26T08:00:10","date_gmt":"2011-04-26T06:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2466"},"modified":"2011-04-26T08:13:13","modified_gmt":"2011-04-26T06:13:13","slug":"jestem-w-drodze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/04\/26\/jestem-w-drodze\/","title":{"rendered":"Jestem w drodze"},"content":{"rendered":"<p>Je\u017cd\u017c\u0119 sobie po okolicy i rozgl\u0105dam si\u0119 za jak\u0105\u015b nieznan\u0105 mi dot\u0105d knajpk\u0105, by w czasie nadchodz\u0105cych majowych dni zamiast gotowa\u0107 w domu wyskoczy\u0107 na obiad. A namno\u017cy\u0142o si\u0119 takich przydro\u017cnych lokali bez liku.<br \/>\nNiekt\u00f3re z nich odstraszaj\u0105 mnie ju\u017c od progu. Stoj\u0105 bowiem u ich wr\u00f3t jakie\u015b plastikowe figury koszmarnych kucharzy, kt\u00f3rzy maj\u0105 zach\u0119ca\u0107 do odwiedzenia lokalu a robi\u0105 zupe\u0142nie odwrotnie: odstraszaj\u0105. Jestem bowiem przekonany g\u0142\u0119boko, \u017ce je\u015bli kto\u015b nie ma gustu zdobi\u0105c sw\u00f3j dom, to i na stole b\u0119dzie podobnie.<br \/>\nDziwi\u0119 si\u0119 te\u017c spotykaj\u0105c na kurpiowskiej drodze zajazdy z bali drewnianych ale przeniesione tu gdzie\u015b z Podhala. G\u00f3ralska cha\u0142upa nad Narwi\u0105 wygl\u0105da do\u015b\u0107 \u015bmiesznie. Ciekawe czy w karcie te\u017c ma oscypka z patelni lub kwa\u015bnic\u0119 z baranimi \u017ceberkami?<br \/>\nKilkugodzinna runda wok\u00f3\u0142 Puszczy Bia\u0142ej nie da\u0142a dobrych rezultat\u00f3w. Wygl\u0105da na to, \u017ce zn\u00f3w sam b\u0119d\u0119 musia\u0142 stan\u0105\u0107 przy kuchni. Cho\u0107 mo\u017ce to i dobrze, bo ostatnio mia\u0142em kilka niemi\u0142ych przyg\u00f3d, jak np. wizyt\u0119 w warszawskiej restauracji &#8222;Delicja polska&#8221; przy Krakowskim Przedmie\u015bciu gdzie pr\u00f3bowa\u0142em po\u017cywi\u0107 si\u0119 pierogami z ciel\u0119cin\u0105 i z sarnin\u0105, kt\u00f3re okaza\u0142y si\u0119 bezsmakow\u0105 brej\u0105 w rozgotowanym i rozpadaj\u0105cym si\u0119 cie\u015bcie.<br \/>\nI wtedy przysz\u0142y mi\u0142e wspomnienia z czas\u00f3w Pierwszego Mi\u0119dzynarodowego Zjazdu Blogowicz\u00f3w w K\u00f3rniku. Tam jedli\u015bmy w kilku okolicznych knajpkach, kt\u00f3re by\u0142y pi\u0119kne z zewn\u0105trz i\u00a0 oferowa\u0142y prawdziwe smako\u0142yki na stole. To by\u0142y czasy!<br \/>\nAby wszystkim przypomnie\u0107 t\u0119 epok\u0119 w \u017cyciu naszego blogu zamieszczam zdj\u0119cie zrobione na schodach k\u00f3rnickiego Muzeum.<br \/>\nA sam zamiast narzeka\u0107 wyruszam na ponowny objazd okolicy.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/Zjazd-w-Korniku1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2467\" title=\"Zjazd w Korniku\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/Zjazd-w-Korniku1-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/Zjazd-w-Korniku1-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/Zjazd-w-Korniku1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u017cd\u017c\u0119 sobie po okolicy i rozgl\u0105dam si\u0119 za jak\u0105\u015b nieznan\u0105 mi dot\u0105d knajpk\u0105, by w czasie nadchodz\u0105cych majowych dni zamiast gotowa\u0107 w domu wyskoczy\u0107 na obiad. A namno\u017cy\u0142o si\u0119 takich przydro\u017cnych lokali bez liku. Niekt\u00f3re z nich odstraszaj\u0105 mnie ju\u017c od progu. Stoj\u0105 bowiem u ich wr\u00f3t jakie\u015b plastikowe figury koszmarnych kucharzy, kt\u00f3rzy maj\u0105 zach\u0119ca\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2466"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2466"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2466\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2469,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2466\/revisions\/2469"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2466"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2466"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2466"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}