
{"id":2538,"date":"2011-05-12T08:00:29","date_gmt":"2011-05-12T06:00:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2538"},"modified":"2011-05-11T16:10:55","modified_gmt":"2011-05-11T14:10:55","slug":"warto-wiedziec-gdzie-sie-jedzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/05\/12\/warto-wiedziec-gdzie-sie-jedzie\/","title":{"rendered":"Warto wiedzie\u0107 gdzie si\u0119 jedzie"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/wino-amarone.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2542\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/wino-amarone-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/wino-amarone-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/wino-amarone.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Wybieram si\u0119 w tym roku na urlop do W\u0142och. I nic w tym oryginalnego, bo je\u017cd\u017c\u0119 do Italii od lat i to b\u0119dzie ju\u017c moja 26 podr\u00f3\u017c po tym kraju. Zawsze\u00a0&#8211; poniewa\u017c je\u017cd\u017c\u0119 co rok gdzie indziej\u00a0&#8211; staram si\u0119 poczyta\u0107 o miejscu, w kt\u00f3rym si\u0119 znajd\u0119. A informacje o atrakcjach turystycznych, zabytkach, kuchni czy winach cz\u0119sto znajduj\u0119 w zupe\u0142nie nieoczekiwanych miejscach. Tym razem np. w &#8222;Playboyu&#8221;. Ma tam swoj\u0105 rubryk\u0119 wybitny znawca win Tomasz Prange-Barczy\u0144ski i to on w\u0142a\u015bnie jest autorem ciekawego tekstu o moim ulubionym winie. Gdyby nie ciekawo\u015b\u0107 innych smak\u00f3w, to m\u00f3g\u0142bym si\u0119 ograniczy\u0107 tylko do tego jednego wina. No i gdyby nie ta cena&#8230;<\/p>\n<p>&#8222;Valpolicella\u00a0&#8211; pisze autor &#8222;Playboya&#8221; &#8211;\u00a0 to do\u015b\u0107 rozleg\u0142y region winiarski wok\u00f3\u0142 Werony rozpo\u015bcieraj\u0105cy si\u0119 mi\u0119dzy jeziorem Garda, przedg\u00f3rzem alpejskim i wielk\u0105 r\u00f3wnin\u0105 przeci\u0119t\u0105 wiecznie zat\u0142oczon\u0105 autostrad\u0105 A4 \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 Wenecj\u0119 z Mediolanem. Z p\u0142askich winnic, kt\u00f3re wida\u0107 podr\u00f3\u017cuj\u0105c samochodem, pochodzi wi\u0119kszo\u015b\u0107 supermarketowych valpolicelli rzadko przyci\u0105gaj\u0105cych uwag\u0119 winomaniak\u00f3w. Ci kieruj\u0105 sw\u0105 uwag\u0119 ku wzg\u00f3rzom le\u017c\u0105cym na p\u00f3\u0142noc od Werony. Tam, mi\u0119dzy wioskami Negrar, Sant\u2019 Ambrogio, Fumane czy San Pietro in Cariano le\u017c\u0105 najlepsze winnice daj\u0105ce grona o \u015bwietnej dojrza\u0142o\u015bci i niepowtarzalnym mineralnym charakterze. Uprawia si\u0119 tu odmiany praktycznie nieznane poza Veneto: przede wszystkim corvin\u0119, rondinell\u0119 i molinar\u0119, ale te\u017c rzadsze, wci\u0105\u017c cenione szczepy takie jak cho\u0107by osseleta. Ich uniwersalno\u015b\u0107 jest legendarna: z wero\u0144skiego tercetu mo\u017cna bowiem zrobi\u0107 leciutk\u0105, pe\u0142n\u0105 soczystego owocu, m\u0142odzie\u0144cz\u0105 valpolicell\u0119 przypominaj\u0105c\u0105 naprawd\u0119 dobre beaujolais nouveau, jak i si\u0119gaj\u0105ce 16 &#8211; 17 proc. alkoholu niesamowicie skoncentrowane, g\u0119ste amarone. Pomi\u0119dzy tymi skrajno\u015bciami mie\u015bci si\u0119 co najmniej kilka kategorii wagowych.<br \/>\n(&#8230;) Poni\u017cej linii Rzymu, by uzyska\u0107 s\u0142odkie wino, mo\u017cna bezpiecznie przetrzyma\u0107 jesieni\u0105 winogrona na krzewach, by skoncentrowa\u0142 si\u0119 w nich cukier. Ch\u0142odniejszy i bardziej deszczowy klimat p\u00f3\u0142nocy nie pozwala na takie praktyki. Przybyli tu Rzymianie zacz\u0119li zatem suszy\u0107 winogrona pod dachem. Do dzi\u015b w Veneto mo\u017cna zobaczy\u0107 strychy, na kt\u00f3rych w okresie jesienno-zimowym z sufitu zwisaj\u0105 ki\u015bcie winogron przywi\u0105zane do d\u0142ugich nitek. W Valpolicelli tradycyjnie suszy si\u0119 owoce rozk\u0142adaj\u0105c je w przewiewnym pomieszczeniu na s\u0142omianych matach. Proces zwany appassimento trwa kilka miesi\u0119cy. W po\u0142owie zimy, w niskich temperaturach zaczyna si\u0119 powolna fermentacja wina.<br \/>\nPrzez wieki z podsuszanych gron wero\u0144scy winiarze robili czerwone wina s\u0142odkie nazywane recioto. Do czasu, gdy w jednej z piwnic pojawi\u0142 si\u0119&#8230; b\u0119kart. Jedna z wersji m\u00f3wi o zapomnianej beczce recioto, w kt\u00f3rej dro\u017cd\u017ce przefermentowa\u0142y ca\u0142y cukier, wino sta\u0142o si\u0119 w pe\u0142ni wytrawne, a przy okazji piekielnie mocne. W dokumentach z XIX w. pojawia si\u0119 ju\u017c wiele wzmianek m\u00f3wi\u0105cych o ca\u0142kowicie \u015bwiadomie robionym &#8222;wytrawnym recioto&#8221;.<br \/>\nW 1903 r. Antonio Quintarelli, przodek jednego z legendarnych dzi\u015b winiarzy w Valpolicelli, wygra\u0142 narodowy konkurs win produktem nazywanym Recioto Amaro, czyli dos\u0142ownie &#8222;gorzkim&#8221; recioto. Jednak dopiero 13 kwietnia 1953 r. rynek zobaczy\u0142 pierwsz\u0105 oficjaln\u0105 butelk\u0119 wina, na kt\u00f3rego etykiecie widnia\u0142o &#8222;Recioto Amarone&#8221;. Wkr\u00f3tce potem inni producenci zacz\u0119li wypuszcza\u0107 na rynek wytrawne wina pod nazw\u0105 &#8222;Recioto della valpolicella Amarone&#8221;, kt\u00f3ra budzi\u0142a skrajnie negatywne emocje kupc\u00f3w i klient\u00f3w. Kt\u00f3\u017c bowiem wiedzia\u0142, czy wino w butelce jest ostatecznie s\u0142odkie, czy wytrawne. Sp\u00f3r rozstrzygni\u0119to w 1990 r., kiedy to nakazano u\u017cywa\u0107 terminu &#8222;Recioto delia valpolicella&#8221; dla win s\u0142odkich i &#8222;Amarone delia valpolicella&#8221; dla wytrawnych.&#8221;<br \/>\nJak wielokrotnie m\u00f3wi\u0142em i pisa\u0142em ja wybieram amarone wytrawne. Cho\u0107 i ono pe\u0142en jest niebywa\u0142ej s\u0142odyczy. Udawanej. Takiej, kt\u00f3ra w chwil\u0119 po prze\u0142kni\u0119ciu daje zna\u0107, \u017ce pije si\u0119 wino bardzo wytrawne. I dlatego tak lubi\u0119 to jedyne w swoim rodzaju wino z okolic jeziora nad kt\u00f3rym sp\u0119dz\u0119 par\u0119 nocy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wybieram si\u0119 w tym roku na urlop do W\u0142och. I nic w tym oryginalnego, bo je\u017cd\u017c\u0119 do Italii od lat i to b\u0119dzie ju\u017c moja 26 podr\u00f3\u017c po tym kraju. Zawsze\u00a0&#8211; poniewa\u017c je\u017cd\u017c\u0119 co rok gdzie indziej\u00a0&#8211; staram si\u0119 poczyta\u0107 o miejscu, w kt\u00f3rym si\u0119 znajd\u0119. A informacje o atrakcjach turystycznych, zabytkach, kuchni czy winach [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2538"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2538"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2538\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2540,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2538\/revisions\/2540"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2538"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2538"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2538"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}