
{"id":2659,"date":"2011-06-10T08:00:50","date_gmt":"2011-06-10T06:00:50","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2659"},"modified":"2011-06-09T13:42:57","modified_gmt":"2011-06-09T11:42:57","slug":"tylko-dla-miesozercow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/06\/10\/tylko-dla-miesozercow\/","title":{"rendered":"Tylko dla mi\u0119so\u017cerc\u00f3w!"},"content":{"rendered":"<p>Ostrzegam, \u017ce nie jest to restauracja tania a wi\u0119c nie wszystkich \u0142akomczuch\u00f3w tam wysy\u0142am. To zastrze\u017cenie jest dla tych krytyk\u00f3w, kt\u00f3rzy podnosz\u0105 krzyk, gdy opisuj\u0119 drogie dania lub takie\u017c lokale. Nie mog\u0119 jednak ogranicza\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do bar\u00f3w mlecznych b\u0105d\u017a sa\u0142atkowych wiedz\u0105c, i\u017c w naszym gronie s\u0105 tak\u017ce posiadacze do\u015b\u0107 grubych portfeli. Im te\u017c si\u0119 nale\u017cy co\u015b od \u017cycia.\u00a0 Opr\u00f3cz obelg i zawistnych spojrze\u0144 bli\u017anich. No to\u00a0 og\u0142aszam: mi\u0119so\u017cercy &#8211; wpuszczam was do raju. Nowy lokal w Warszawie przy ul. \u017burawiej jest niew\u0105tpliwie tym miejscem, w kt\u00f3rym przygotowuj\u0105 mi\u0119sa anio\u0142owie. I to poczynaj\u0105c od przek\u0105sek.<\/p>\n<p>Pieczony szpik kostny z sa\u0142atk\u0105 z pietruszki i grillowanego chleba musi zadowoli\u0107 najwybredniejszego smakosza. To samo dotyczy grasicy na grzance. A fakt, \u017ce grasic\u0119 mo\u017cna zje\u015b\u0107 w Warszawie zaledwie w dw\u00f3ch (czasem trzech) miejscach niew\u0105tpliwie spowoduje, \u017ce jej mi\u0142o\u015bnicy b\u0119d\u0105 na \u017burawi\u0105 wraca\u0107, wraca\u0107 i wraca\u0107. My\u00a0&#8211; na pewno!<\/p>\n<p>Te powroty dotycz\u0105 tak\u017ce mi\u0142o\u015bnik\u00f3w hiszpa\u0144skiej suszonej szynki pata negra. Tu za\u015b mo\u017cna zje\u015b\u0107 jej najbardziej wyrafinowany rodzaj czyli joselito. Kosztuje to wprawdzie niema\u0142o\u00a0 ale je\u015bli kto\u015b dysponuje odpowiednim portfelem (lub ma sponsora) i smakiem, to naprawd\u0119 warto si\u0119 wykosztowa\u0107.<\/p>\n<p>Teraz zrobimy ma\u0142y uk\u0142on w stron\u0119 go\u015bci bezmi\u0119snych. Jest dla nich w karcie da\u0144 g\u0142\u00f3wnych tu\u0144czyk z sa\u0142at\u0105 nicejsk\u0105. Mog\u0105, nie jedz\u0105c mi\u0119sa, towarzyszy\u0107 przyjacio\u0142om mi\u0119so\u017cernym w uczcie i nie prze\u017cywa\u0107 m\u0105k widz\u0105c ich rozanielone twarze.<\/p>\n<p>Z dziesi\u0119ciu czy nawet dwunastu rodzaj\u00f3w befsztyk\u00f3w i stek\u00f3w wypr\u00f3bowali\u015bmy trzy: New York, Rib eye Wagyu (z hiszpa\u0144skiego mi\u0119sa marmurkowego) i stek Bavette z szalotkami confi i frytkami. Nie doszli\u015bmy do porozumienia, kt\u00f3ry stek by\u0142 najlepszy. A pr\u00f3bowali\u015bmy sobie z talerzy (a w\u0142a\u015bciwie gruba\u015bnych desek, na kt\u00f3rych mi\u0119so jest podawane) i k\u0142\u00f3cili\u015bmy czyj jest the best!<\/p>\n<p>Z trudem starczy\u0142o nam si\u0142 na deser: baba rumowa i suflet z gorzkiej czekolady. A na koniec espresso. Desery by\u0142y \u015bwietne. A espresso &#8211; naszym wsp\u00f3lnym zdaniem &#8211; niew\u0105tpliwie najlepsze w ca\u0142ej Warszawie. A mo\u017ce nawet i tej cz\u0119\u015bci naszego kontynentu.<\/p>\n<p>Nie mog\u0142o by\u0107 inaczej gdy szefowi lokalu przy\u015bwieca taka idea: <em>&#8211; Jedzenie jest nasz\u0105 pasj\u0105\u00a0&#8211;<\/em> m\u00f3wi Daniel Pawe\u0142ek<em>.\u00a0&#8211; Gotowanie nas inspiruje. Najwa\u017cniejsze s\u0105 sk\u0142adniki. Wiemy sk\u0105d pochodzi ka\u017cdy nasz produkt, warzywa, nabia\u0142, ryby czy mi\u0119so. Znamy i ufamy naszym dostawcom. Chcemy by go\u015bcie otrzymywali to, czego sami oczekujemy od jedzenia<\/em>\u00a0&#8211; <em>prostoty i pe\u0142nego smaku.<\/em><\/p>\n<p>W Butchery and Wine nie tylko mo\u017cna ale wr\u0119cz nale\u017cy rozmawia\u0107 z kelnerami. S\u0105 sympatyczni, \u017cyczliwi i niebywale fachowi.\u00a0\u00a0Doradzaj\u0105 i zach\u0119caj\u0105 niezdecydowanych bez\u00a0zb\u0119dnego natr\u0119ctwa.\u00a0<\/p>\n<p>\u015awietna jest tu tak\u017ce karta win.<\/p>\n<p>Warto czasem troch\u0119 pooszcz\u0119dza\u0107, by m\u00f3c zje\u015b\u0107 na \u017burawiej. Warto wiedzie\u0107, \u017ce lokal jest niedu\u017cy (12 -14 stolik\u00f3w dwuosobowych) wi\u0119c lepiej rezerwowa\u0107 miejsce. Restauracja urz\u0105dzona prosto i z dobrym gustem. Zapowiadany jest tak\u017ce sklep (Butchery) z mi\u0119sem najwy\u017cszej jako\u015bci.<br \/>\nPS.<br \/>\nOd czasu do czasu z tutejsz\u0105 kuchni\u0105 wsp\u00f3\u0142pracuje zaprzyja\u017aniony szef kuchni m\u0142odego pokolenia\u00a0&#8211; Jacek Grochowina. Naszym zdaniem wkr\u00f3tce b\u0119dzie on najbardziej znanym kucharzem w stolicy. I nie tylko!<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.butcheryandwine.pl\/\">www.butcheryandwine.pl<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostrzegam, \u017ce nie jest to restauracja tania a wi\u0119c nie wszystkich \u0142akomczuch\u00f3w tam wysy\u0142am. To zastrze\u017cenie jest dla tych krytyk\u00f3w, kt\u00f3rzy podnosz\u0105 krzyk, gdy opisuj\u0119 drogie dania lub takie\u017c lokale. Nie mog\u0119 jednak ogranicza\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do bar\u00f3w mlecznych b\u0105d\u017a sa\u0142atkowych wiedz\u0105c, i\u017c w naszym gronie s\u0105 tak\u017ce posiadacze do\u015b\u0107 grubych portfeli. Im te\u017c si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2659"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2659"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2659\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2661,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2659\/revisions\/2661"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2659"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2659"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2659"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}