
{"id":2663,"date":"2011-06-13T08:00:09","date_gmt":"2011-06-13T06:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2663"},"modified":"2011-06-13T08:06:33","modified_gmt":"2011-06-13T06:06:33","slug":"dobre-wina-nie-musza-byc-drogie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/06\/13\/dobre-wina-nie-musza-byc-drogie\/","title":{"rendered":"Dobre wina nie musz\u0105 by\u0107 drogie"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/06\/Wina-z-Makro-2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2665\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/06\/Wina-z-Makro-2-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/06\/Wina-z-Makro-2-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/06\/Wina-z-Makro-2.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Ta banalna prawda przysz\u0142a mi do g\u0142owy podczas zakup\u00f3w robionych w Makro. Kupowa\u0142em tam produkty gdzie indziej trudno osi\u0105galne albo nawet nieosi\u0105galne. Wielkie krewetki, \u015bwie\u017ce dorady i o\u015bmiornica, baranie kie\u0142baski mergez, zaj\u0119cze skoki i w\u0142oska oliwa. Szykuj\u0119 bowiem kolacj\u0119, na kt\u00f3r\u0105 zapowiedzia\u0142y si\u0119 dwie nasze przyjaci\u00f3\u0142ki z czas\u00f3w szkolnych, mieszkaj\u0105ce od kilkudziesi\u0119ciu lat w Wielkiej Brytanii i Australii.<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu z tego magazynu-giganta mia\u0142em odwiedzi\u0107 sw\u00f3j ulubiony sklep z winami, bo warszawska winiarka opustosza\u0142a. Wszystko co w niej le\u017cakowa\u0142o przewioz\u0142em na wie\u015b. Tam bowiem sp\u0119dzamy wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tygodnia. Ju\u017c podchodzi\u0142em do kasy gdy zobaczy\u0142em wielki plakat nad dzia\u0142em z winami, reklamuj\u0105cy produkty z Valpolicelli czyli regionu o kt\u00f3rym ostatnio sporo tu pisa\u0142em. Nie opar\u0142em si\u0119 pokusie i wszed\u0142em do wn\u0119trza. I tu radosna niespodzianka. Na p\u00f3\u0142kach te same wina, kt\u00f3re kupuj\u0119 w renomowanych sklepach winiarskich tyle tyko, \u017ce za znacznie mniejsze pieni\u0105dze.<\/p>\n<p>Co zasili\u0142o m\u00f3j zbi\u00f3r w p\u0142ynie mo\u017cna zobaczy\u0107 na zdj\u0119ciu. Na pierwszy ogie\u0144 posz\u0142a piekna butalka Valpolicella Classico z dodatkowym napisem Ripassa. A to jak wiecie oznacza powt\u00f3rn\u0105 fermentacj\u0119 i to z udzia\u0142em sk\u00f3rek winogron, z kt\u00f3rych powsta\u0142o Amarone. Valpolicella Classico Ripassa po drugiej fermentacji le\u017cakuje jeszcze p\u00f3\u0142tora roku w beczkach i dopiero wtedy trafia do butelek i na sklepowe p\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>Moje nowe wino trafi\u0142o na st\u00f3\u0142 z mocno krwistym befsztykiem i wypad\u0142o w tej konfrontacji wspaniale.\u00a0My\u015bl\u0119, \u017ce\u00a0warto kupowa\u0107 je cz\u0119\u015bciej ni\u017c Amarone. Ma do\u015b\u0107 podobny bukiet, d\u0142ugo\u015b\u0107 (czyli czuje si\u0119 smak na j\u0119zyku wiele minut po prze\u0142kni\u0119ciu ostatniej kropli) i przede wszystkim kosztuje jedn\u0105 trzeci\u0105 ceny swego szlachetniejszego brata.<\/p>\n<p>O pozosta\u0142ych winach z mojego trawnika opowiem przy kolejnych okazjach. Tymczasem wracam do ostatniego kieliszka Valpolicelli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Ta banalna prawda przysz\u0142a mi do g\u0142owy podczas zakup\u00f3w robionych w Makro. Kupowa\u0142em tam produkty gdzie indziej trudno osi\u0105galne albo nawet nieosi\u0105galne. Wielkie krewetki, \u015bwie\u017ce dorady i o\u015bmiornica, baranie kie\u0142baski mergez, zaj\u0119cze skoki i w\u0142oska oliwa. Szykuj\u0119 bowiem kolacj\u0119, na kt\u00f3r\u0105 zapowiedzia\u0142y si\u0119 dwie nasze przyjaci\u00f3\u0142ki z czas\u00f3w szkolnych, mieszkaj\u0105ce od kilkudziesi\u0119ciu lat w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2663"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2663"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2663\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2682,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2663\/revisions\/2682"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2663"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2663"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2663"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}