
{"id":2727,"date":"2011-06-24T08:00:32","date_gmt":"2011-06-24T06:00:32","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2727"},"modified":"2011-06-15T14:18:29","modified_gmt":"2011-06-15T12:18:29","slug":"dario-zawsze-trzyma-w-reku-noz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/06\/24\/dario-zawsze-trzyma-w-reku-noz\/","title":{"rendered":"Dario zawsze trzyma w r\u0119ku n\u00f3\u017c"},"content":{"rendered":"<p>Dario Cecchini to najs\u0142ynniejszy wioski masarz z licz\u0105cej zaledwie kilkadziesi\u0105t dom\u00f3w Panzany, rzuconej\u00a0 mi\u0119dzy Sien\u0119 a Florencj\u0119. Dario nigdy nie ma czasu. On po prostu funkcjonuje wariacko. Przez jego go\u015bcinno\u015b\u0107 mo\u017cna straci\u0107 na przyk\u0142ad zaklepany gdzie\u015b wcze\u015bniej obiad. Nafaszerowany jego przystawkami nikt ju\u017c nic zje\u015b\u0107 do ko\u0144ca dnia nie da rady.<br \/>\nT\u0119 historyjk\u0119 przytaczam za Wojciechem Gogoli\u0144skim, winiarzem, smakoszem obie\u017cy\u015bwiatem i szefem krakowskiego wspania\u0142ego pisma o winach. A o tym wydarzeniu pisa\u0142y chyba wszystkie gazety\u00a0 Europy.<\/p>\n<p>By\u0142o to tak. Nieco ponad dziesi\u0119\u0107 lat temu rzymski rz\u0105d zakaza\u0142 podawania we w\u0142oskich lokalach mi\u0119sa z ko\u015bci\u0105. Dla Florencji to by\u0142 wyrok &#8211; bo jak prowadzi\u0107 knajp\u0119, w kt\u00f3rej nie mo\u017cna poda\u0107 bistecchi alla fiorentina, steka obecnego tam od stuleci! To jakby w Polsce zacz\u0119to nagle podawa\u0107 schabowego bez panierki.<br \/>\nWtedy Dario Cecchini wkurzy\u0142 si\u0119 nie na \u017carty. I postanowi\u0142 wyprawi\u0107 pogrzeb florenckiej bistecce. Zaprosi\u0142 najlepszych dziennikarzy kulinarnych W\u0142och. Wynaj\u0105\u0142 karawany, katafalki i grabarzy w s\u0142u\u017cbowych uniformach. Kupi\u0142 trumny, wie\u0144ce, kwiaty i gromnice. Impreza zgromadzi\u0142a setki os\u00f3b.<br \/>\nGazety, kolorowe magazyny i r\u00f3\u017cne kana\u0142y telewizyjne poinformowa\u0142y natychmiast o tym zdarzeniu. Informacje o happeningu obieg\u0142y ca\u0142y \u015bwiat. Dario i krwiste fiorentiny by\u0142y na ustach niemal wszystkich. Skonfundowany i o\u015bmieszony rz\u0105d cofn\u0105\u0142 swoje rozporz\u0105dzenie. Florenckie steki wr\u00f3ci\u0142y tam, gdzie ich miejsce, czyli do toska\u0144skich restauracji.<br \/>\nDzi\u015b przez malutki sklepik Daria przewalaj\u0105 si\u0119 t\u0142umy dziennikarzy i turyst\u00f3w. Ale te\u017c &#8211; jak dawniej &#8211; kupuj\u0105 tu wszyscy miejscowi, na przyk\u0142ad stek na obiad lub 15 deko mortadeli, ewentualnie tyle samo salami lub salcesonu.<br \/>\nDario otworzy\u0142 te\u017c trzy restauracje &#8211; jedn\u0105 nad sklepem, drug\u0105 pi\u0119\u0107 metr\u00f3w dalej, po przeciwnej stronie uliczki, i kolejn\u0105 we Florencji. Panzana sta\u0142a si\u0119 kulinarnym miejscem, kt\u00f3re ka\u017cdy smakosz podr\u00f3\u017cuj\u0105cy po Italii MUSI odwiedzi\u0107. I chyba niewielu jest na \u015bwiecie podr\u00f3\u017cnych, kt\u00f3rzy jad\u0105c t\u0105 tras\u0105, odm\u00f3wiliby sobie tej przyjemno\u015bci.<br \/>\nJa tam by\u0142em i to zanim jeszcze przeczyta\u0142em tekst w &#8222;Czasie wina&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dario Cecchini to najs\u0142ynniejszy wioski masarz z licz\u0105cej zaledwie kilkadziesi\u0105t dom\u00f3w Panzany, rzuconej\u00a0 mi\u0119dzy Sien\u0119 a Florencj\u0119. Dario nigdy nie ma czasu. On po prostu funkcjonuje wariacko. Przez jego go\u015bcinno\u015b\u0107 mo\u017cna straci\u0107 na przyk\u0142ad zaklepany gdzie\u015b wcze\u015bniej obiad. Nafaszerowany jego przystawkami nikt ju\u017c nic zje\u015b\u0107 do ko\u0144ca dnia nie da rady. T\u0119 historyjk\u0119 przytaczam za [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2727"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2727"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2727\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2729,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2727\/revisions\/2729"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2727"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2727"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2727"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}