
{"id":2731,"date":"2011-06-30T08:00:45","date_gmt":"2011-06-30T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2731"},"modified":"2011-06-15T14:25:31","modified_gmt":"2011-06-15T12:25:31","slug":"kartofle-sa-tu-od-niedawna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/06\/30\/kartofle-sa-tu-od-niedawna\/","title":{"rendered":"Kartofle s\u0105 tu od niedawna"},"content":{"rendered":"<p>Nikt pewnie nie wyobra\u017ca sobie kurpiowskiej kuchni bez kartofli. Rejbak czyli babka ziemniaczana to przecie\u017c najwa\u017cniejsze dla Kurpi danie. A tymczasem\u00a0&#8211; jak pisze Maria \u017bywirska, historyk i znawczyni tej kuchni \u00a0-&#8222;Kartofle, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w Puszczy Bia\u0142ej w po\u0142owie XIX wieku, jadano gotowane z mlekiem (w lecie zsiad\u0142ym) oraz barszczem i szczawiem. Barszcze robiono na zakwasie z m\u0105ki \u017cytniej b\u0105d\u017a k\u0142os\u00f3w. Czasami dodawano w\u0119dzonki i \u015bmietany. Na sto\u0142ach kurpiowskich cz\u0119sto go\u015bci\u0142 barszcz z czerwonych burak\u00f3w kwaszonych lub \u015bwie\u017cych.<br \/>\nBardzo cz\u0119sto gotowano &#8222;pra\u017cuch\u0119&#8221; &#8211; m\u0105k\u0119 \u017cytni\u0105 wsypywano w\u0105skim strumieniem na gotuj\u0105c\u0105 si\u0119 osolon\u0105 wod\u0119, energicznie ca\u0142y czas mieszaj\u0105c. Kiedy potrawa odpowiednio zg\u0119stnia\u0142a, wyk\u0142adano j\u0105 na talerze polewaj\u0105c suto skwarkami stopionymi ze s\u0142oniny i t\u0142uszczem.<br \/>\nZ potraw m\u0105cznych przyrz\u0105dzano kluski zwane &#8222;rwaki&#8221; z \u017cytniej, pytlowej m\u0105ki. &#8222;Ciasto na nie zagniatano tylko wod\u0105, ale tak \u017ceby by\u0142y mo\u017cliwie twarde. Na d\u0142oni ugniatano niewielki placek, po czym maczaj\u0105c palce w m\u0105ce odrywano niedu\u017ce kluski, kt\u00f3re po ugotowaniu w s\u0142onej wodzie jedzono z mlekiem lub s\u0142onin\u0105&#8221;.<br \/>\nNajbardziej popularn\u0105 potraw\u0105 by\u0142a tzw. &#8222;zalewajka&#8221;. To zupa kartoflana zasypana kasz\u0105 j\u0119czmienn\u0105 lub grubo pokrojon\u0105 kapust\u0105 oraz zaprawiona s\u0142onin\u0105. Wielkim przysmakiem by\u0142a r\u00f3wnie\u017c zupa &#8222;z bani&#8221; (dyni), kt\u00f3ra by\u0142a rozgotowana, przyprawiona mlekiem i zasypana kluskami.<br \/>\nCz\u0119stym daniem kolacyjnym by\u0142y &#8222;sodziaki&#8221; &#8211; placki przygotowane z m\u0105ki po\u015bledniej z dodatkiem miodu, sody i zagniatane zsiad\u0142ym mlekiem. Po wyrobieniu ciasta formowano w r\u0119kach owalny placek i uk\u0142adano go do pieczenia bezpo\u015brednio na fajerkach, na blasze kuchennej. Po upieczeniu jednej strony, przek\u0142adano placek na drug\u0105 stron\u0119, a po upieczeniu zjadano ciep\u0142y placek, popijaj\u0105c mlekiem.<br \/>\nW czasie uroczysto\u015bci rodzinnych tj. wesela, chrzciny, stypy, jad\u0142o musia\u0142o by\u0107 urozmaicone oraz obfite. Na te specjalne okazje przygotowywano w\u0142asnej roboty kwas oraz piwo. Przed 1914 r. piwo robiono tylko z jag\u00f3d ja\u0142owcowych bez \u017cadnych przypraw. &#8222;Rozbite ziarno ja\u0142owca gotowano w wodzie, bior\u0105c na garniec ziaren 2,5 garnca wody i obwi\u0105zuj\u0105c garnek p\u0142\u00f3tnem lnianym, aby wytapiaj\u0105ca si\u0119 \u017cywica mog\u0142a nie wsi\u0105kn\u0105\u0107. Po ugotowaniu zlewano do glinianych naczy\u0144 i odstawiano w ch\u0142odne miejsce&#8221;.<br \/>\n(&#8230;) &#8222;Chrzciny na Puszczy obchodzono w ma\u0142ym gronie, gdy\u017c dziecko nale\u017ca\u0142o ochrzci\u0107 nazajutrz, niemal po urodzeniu. Tote\u017c gospodyni jeszcze przed po\u0142ogiem stara\u0142a si\u0119 przygotowa\u0107 pocz\u0119stunek dla rodzic\u00f3w chrzestnych i babki, kt\u00f3ra by\u0142a przy porodzie. Pocz\u0119stunek sk\u0142ada\u0142 si\u0119 najcz\u0119\u015bciej ze sma\u017conej wieprzowiny, boczku, kie\u0142basy, jajecznicy, chleba, piwa i w\u00f3dki&#8221;.<br \/>\nNajwi\u0119ksz\u0105 wy\u017cerk\u0119 mieli Kurpie podczas wesel. &#8222;Bez por\u00f3wnania okazalsze by\u0142o jad\u0142o weselne. (&#8230;) Wiatach trzydziestych przed wyjazdem orszaku weselnego do ko\u015bcio\u0142a, uczestnicy pili mleczn\u0105 kaw\u0119 zbo\u017cow\u0105 z plackiem, za\u015b dopiero po powrocie nast\u0119powa\u0142 zasadniczy pocz\u0119stunek zw. obiad (nazwy obiad nie stosowano wtedy do pokarmu po\u0142udniowego). Najcz\u0119\u015bciej sk\u0142ada\u0142y si\u0119 na\u0144: pokrajana w du\u017ce kawa\u0142ki kie\u0142basa, sma\u017cony lub w\u0119dzony boczek i chleb &#8211; cz\u0119sto pytlowy &#8211; u\u0142o\u017cone na talerzach po\u015brodku d\u0142ugiego obiegaj\u0105cego izb\u0119 sto\u0142u. Gospodarz przepija\u0142 w\u00f3dk\u0105 do znaczniejszych go\u015bci, po czym ka\u017cdy bra\u0142 widelcem boczek lub kie\u0142bas\u0119 i chleb. Nast\u0119pnie podawano ros\u00f3\u0142 na wieprzowinie, wo\u0142owinie lub baraninie z kartoflami lub makaronem. Z kolei podawano mi\u0119so z roso\u0142u z kapust\u0105 (&#8230;), w ko\u0144cu kasz\u0119 gryczan\u0105 ze s\u0142onin\u0105, s\u0142odki placek i piwo. (&#8230;) Je\u015bli wesele trwa\u0142o d\u0142u\u017cej i go\u015bcie zebrali si\u0119 ponownie na przenosinach, to w domu pana m\u0142odego nast\u0119powa\u0142 ponowny pocz\u0119stunek i zabawa zw. psiababa. Wtedy pocz\u0119stunek sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z w\u00f3dki, zimnego mi\u0119sa i s\u0142odkiego placka. Podany wy\u017cej zestaw potraw na uczcie weselnej stanowi najpopularniejszy wariant&#8221;.<br \/>\nStypa zw. inaczej konsolacj\u0105 odbywa\u0142a si\u0119 najcz\u0119\u015bciej przy wozie \u017ca\u0142obnik\u00f3w na stoj\u0105co lub w karczmie. Potraw\u0105 tradycyjn\u0105 by\u0142o zimne gotowane lub sma\u017cone mi\u0119so baranie, piwo, w\u00f3dka i s\u0142odki placek.&#8221;<br \/>\nSmaczne to wszystko cho\u0107 do\u015b\u0107 ci\u0119\u017ckostrawne. Wida\u0107, \u017ce Kurpie mieli silne \u017co\u0142\u0105dki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nikt pewnie nie wyobra\u017ca sobie kurpiowskiej kuchni bez kartofli. Rejbak czyli babka ziemniaczana to przecie\u017c najwa\u017cniejsze dla Kurpi danie. A tymczasem\u00a0&#8211; jak pisze Maria \u017bywirska, historyk i znawczyni tej kuchni \u00a0-&#8222;Kartofle, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w Puszczy Bia\u0142ej w po\u0142owie XIX wieku, jadano gotowane z mlekiem (w lecie zsiad\u0142ym) oraz barszczem i szczawiem. Barszcze robiono na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2731"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2731"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2731\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2733,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2731\/revisions\/2733"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2731"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2731"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2731"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}