
{"id":2765,"date":"2011-07-04T08:00:06","date_gmt":"2011-07-04T06:00:06","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2765"},"modified":"2011-07-02T16:39:57","modified_gmt":"2011-07-02T14:39:57","slug":"deszczowy-lipiec-sprzyja-ciekawym-biesiadom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/07\/04\/deszczowy-lipiec-sprzyja-ciekawym-biesiadom\/","title":{"rendered":"Deszczowy lipiec sprzyja ciekawym biesiadom"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Pada i pada. Temperatura nie przekracza 14 stopni. Ale wcale nie jest nieprzyjemnie. W domu buzuje ogie\u0144 w piecu. Jest wr\u0119cz gor\u0105co wi\u0119c siedzimy w koszulkach z kr\u00f3tkimi r\u0119kawami. Za oknem \u015bpiewaj\u0105 wilgi co znamionuje dalsze deszcze. Jeste\u015bmy troch\u0119 \u015bpi\u0105cy, bo wczoraj na kolacji by\u0142a pi\u0105tka bliskich przyjaci\u00f3\u0142 z s\u0105siedztwa. Pretekstem by\u0142a matura (wszyscy ogl\u0105dali dwa \u015bwiadectwa\u00a0&#8211; jedno z czerwonym paskiem\u00a0&#8211; uko\u0144czenia liceum i drugie\u00a0&#8211; dyplom maturalny. Zw\u0142aszcza to drugie wprawia\u0142o nas w zdumienie a nawet zak\u0142opotanie, bo nie bardzo rozumieli\u015bmy co znacz\u0105 przy r\u00f3\u017cnych przedmiotach liczby i procenty: 100, 98, 99, 80 itp. Ale to podobno bardzo dobre \u015bwiadectwo. My\u015bl\u0119, \u017ce na pewno lepsze ni\u017c moje. Na kolacj\u0119 by\u0142 \u0142oso\u015b gotowany w wywarze warzywnym podany na zimno z majonezem i kurcz\u0119ta po polsku czyli z farszem z w\u0105tr\u00f3bki, bu\u0142ki i natki pietruszki. Zielenin\u0119 stanowi\u0142a rucola z rodzynkami i p\u0142atkami parmezanu polane winegretem. Drugi p\u00f3\u0142misek zajmowa\u0142y \u015bwie\u017ce pomidory z czarnymi oliwkami bez pestek i wiejskim twarogiem. No i dwa desery: kruche ciasto z truskawkami w pianie z bia\u0142ek z cukrem pudrem i s\u0142ynne w rodzinie oraz okolicy rogaliki z kruchego ciasta z konfitur\u0105 r\u00f3\u017can\u0105. Wina bia\u0142e: delikatne, pachn\u0105ce owocowo i zmys\u0142owo pecorino z Abruzzo i znacznie ostrzejsze soave z Wenecji Euganejskiej. Rozmowy w du\u017cej mierze dotyczy\u0142y kuchni i winnic, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 biesiadnik\u00f3w bardzo si\u0119 tymi tematami interesuje. Ale starczy\u0142o czasu tak\u017ce na literatur\u0119\u00a0&#8211; om\u00f3wili\u015bmy now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 angielskiego pisarza Doma Joly&#8217;ego, kt\u00f3rego &#8222;Witamy w piekle&#8221; bardzo mnie zaintrygowa\u0142a (wi\u0119ksza recenzja w Czytelni <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\">www.polityka.pl<\/a>). To atrakcyjna relacja z podr\u00f3\u017cy nazwanych tanatoturystyk\u0105 czyli w\u0119dr\u00f3wek do najniebezpieczniejszych miejsc na kuli ziemskiej. Lektura wzbudza\u0142a zar\u00f3wno dreszcze przera\u017cenia jak i salwy \u015bmiechu. Utalentowany autor bowiem jest s\u0142ynnym telewizyjnym komikiem i reprezentantem wspania\u0142ego brytyjskiego humoru.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia, ju\u017c bez go\u015bci, sp\u0119dzili\u015bmy dzie\u0144 na pracy czyli pisaniu i przygotowywaniu kolejnych audycji radiowych. Obiad te\u017c by\u0142 skromniejszy: lazanie ze szpinakiem i sa\u0142ata z jajkami na twardo. Natomiast wino z wy\u017cszej p\u00f3\u0142ki i w dodatku przypominaj\u0105ce ubieg\u0142oroczny urlop. By\u0142a to butelka, kt\u00f3ra zapodzia\u0142a si\u0119 gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi winiarki i nagle samoistnie wychyn\u0119\u0142a na wierzch: Rosso di Montepulciano 2004, Pancole Fattoria Torcalvano Gracciano. \u017badne s\u0142owa nie oddadz\u0105 ani bukietu, ani smaku tego p\u0142ynu. Nadawa\u0142o si\u0119 wy\u015bmienicie do obiadu i rozm\u00f3w o przysz\u0142o\u015bci ca\u0142kiem doros\u0142ego, poniek\u0105d nowego, cz\u0142onka naszej rodziny. Po tym posi\u0142ku i rozmowie zrozumia\u0142em, \u017ce nazwa \u015bwiadectwo dojrza\u0142o\u015bci ma pe\u0142ne uzasadnienie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Pada i pada. Temperatura nie przekracza 14 stopni. Ale wcale nie jest nieprzyjemnie. W domu buzuje ogie\u0144 w piecu. Jest wr\u0119cz gor\u0105co wi\u0119c siedzimy w koszulkach z kr\u00f3tkimi r\u0119kawami. Za oknem \u015bpiewaj\u0105 wilgi co znamionuje dalsze deszcze. Jeste\u015bmy troch\u0119 \u015bpi\u0105cy, bo wczoraj na kolacji by\u0142a pi\u0105tka bliskich przyjaci\u00f3\u0142 z s\u0105siedztwa. Pretekstem by\u0142a matura (wszyscy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2765"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2765"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2765\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2770,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2765\/revisions\/2770"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2765"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2765"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2765"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}