
{"id":2825,"date":"2011-07-19T08:00:35","date_gmt":"2011-07-19T06:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2825"},"modified":"2011-07-19T08:09:12","modified_gmt":"2011-07-19T06:09:12","slug":"co-komu-smakuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/07\/19\/co-komu-smakuje\/","title":{"rendered":"Co komu smakuje?!"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Wczorajsza dyskusja o tym co i kto si\u0119 komu podoba oraz co i jak smakuje nasun\u0105\u0142 mi si\u0119 pomys\u0142 na dzisiejszy tekst ( a w\u0142a\u015bciwie tek\u015bcik, bo to ma\u0142a rzecz cho\u0107 problem du\u017cy).<\/p>\n<p>Par\u0119 razy zdarza\u0142o mi si\u0119 podejmowa\u0107 cudzoziemc\u00f3w polskimi przysmakami (bigos, kiszone og\u00f3rki, zsiad\u0142e mleko), kt\u00f3re wywiera\u0142y na nich piorunuj\u0105ce wra\u017cenie ale nie takie na jakie liczy\u0142em. Po prostu odmawiali (czasem ze wstr\u0119tem) jedzenia da\u0144 uwa\u017canych nad Wis\u0142\u0105 za przepyszne. Na og\u00f3\u0142 nie rozumiemy tego wstr\u0119tu. Przecie\u017c nasze to znaczy pyszne!<\/p>\n<p>Gdy zacz\u0105\u0142em wi\u0119cej podr\u00f3\u017cowa\u0107 po \u015bwiecie sam wielokrotnie spotyka\u0142em potrawy, na kt\u00f3re reagowa\u0142em (zw\u0142aszcza w pierwszym odruchu) niech\u0119tnie. Nigdy jednak nie odmawia\u0142em ich zjedzenia i cz\u0119sto zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce prosi\u0142em o dok\u0142adk\u0119. Nieznana potrawa stawa\u0142a si\u0119 moj\u0105 ulubion\u0105 po bli\u017cszym z ni\u0105 poznaniu.<\/p>\n<p>W dalekiej Azji, w Tajlandii, na Filipinach, podawana jest przek\u0105ska o dziwnie brzmi\u0105cej nazwie balut. To kacze jajko odebrane przysz\u0142ej matce po kilkunastu dniach wysiadywania, gdy piskl\u0119 jest ju\u017c ukszta\u0142towane i ma nawet wyrastaj\u0105ce upierzenie, ugotowane we wrz\u0105tku i podawane jako przysmak. Najpierw wypija si\u0119 p\u0142yn zape\u0142niaj\u0105cy skorupk\u0119 a potem zjada ca\u0142\u0105 reszt\u0119 niedosz\u0142ej kaczuszki. Pr\u00f3bowa\u0142em. Polubi\u0142em bardzo. Innym szokuj\u0105cym wydawa\u0142o by si\u0119 daniem s\u0105 w\u0119dzone wielkie d\u017cd\u017cownice, albo pieczona \u015bwinka morska szczerz\u0105ca z\u0119by do konsumenta, a tak\u017ce sma\u017cone mr\u00f3wki, szara\u0144cza b\u0105d\u017a t\u0142uste p\u0119draki. I w\u00f3wczas gdy my\u015blimy ze wstr\u0119tem o potrawie podanej nam w najlepszej wierze przez goszcz\u0105cych nas gospodarzy z egzotycznych krain, pomy\u015blmy o naszych przysmakach, kt\u00f3re wzbudzi\u0142yby dreszcz obrzydzenia gdyby znalaz\u0142y si\u0119 na ich talerzu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Wczorajsza dyskusja o tym co i kto si\u0119 komu podoba oraz co i jak smakuje nasun\u0105\u0142 mi si\u0119 pomys\u0142 na dzisiejszy tekst ( a w\u0142a\u015bciwie tek\u015bcik, bo to ma\u0142a rzecz cho\u0107 problem du\u017cy). Par\u0119 razy zdarza\u0142o mi si\u0119 podejmowa\u0107 cudzoziemc\u00f3w polskimi przysmakami (bigos, kiszone og\u00f3rki, zsiad\u0142e mleko), kt\u00f3re wywiera\u0142y na nich piorunuj\u0105ce wra\u017cenie ale [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2825"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2825"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2825\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2834,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2825\/revisions\/2834"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2825"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2825"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2825"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}