
{"id":2864,"date":"2011-07-27T08:00:11","date_gmt":"2011-07-27T06:00:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2864"},"modified":"2011-07-27T08:07:06","modified_gmt":"2011-07-27T06:07:06","slug":"gdzie-te-grzyby","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/07\/27\/gdzie-te-grzyby\/","title":{"rendered":"Gdzie te grzyby?"},"content":{"rendered":"<p>Co kilka dni spotykam je w swoim lesie. A to pod werand\u0105, a to za &#8222;s\u0142awojk\u0105&#8221;, czasem nawet na \u015brodku trawnika. W dodatku &#8222;ziemia kwitnie&#8221; czyli pojawiaj\u0105 si\u0119 na niej bia\u0142e naro\u015bla, kt\u00f3re zwykle poprzedzaj\u0105 wysyp borowik\u00f3w i&#8230; nic.<br \/>\nPojedyncze borowiki ( i to takie jak tu prezentuj\u0119) te\u017c s\u0105 wielk\u0105 frajd\u0105 ale zjedzenia borowikowego carpaccio to wprawdzie wielka przyjemno\u015b\u0107 lecz my chcemy zbiera\u0107 prawdziwki na ususzenie. Nigdy bowiem nie zdarza nam si\u0119 kupowa\u0107 suszonych grzyb\u00f3w na zim\u0119. A mamy przecie\u017c zobowi\u0105zania wobec przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rym te pachn\u0105ce prezenty wysy\u0142amy.<br \/>\nZaczynam si\u0119 denerwowa\u0107. W ko\u0144cu sierpnia bowiem wyje\u017cd\u017camy na tydzie\u0144 s\u0142u\u017cbowo ( na p\u00f3\u0142noc kontynentu), by natychmiast po powrocie zn\u00f3w wydali\u0107 si\u0119 z kraju na urlop (tym razem na po\u0142udnie). No i kto w\u00f3wczas b\u0119dzie zbiera\u0142 nasze prawdziwki? S\u0105siedzi? A niedoczekanie!<br \/>\nMaj\u0105 borowiki jeszcze chwil\u0119 czasu by trafi\u0107 we w\u0142a\u015bciwe r\u0119ce\u00a0&#8230; czyli w nasze. Tymczasem popatrzcie na te z ubieg\u0142ego tygodnia:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Borowik-te\u017c-nowy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2865\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Borowik-te\u017c-nowy-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Borowik-te\u017c-nowy-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Borowik-te\u017c-nowy.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Kolejny-borowik.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2866\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Kolejny-borowik-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Kolejny-borowik-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Kolejny-borowik.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ten-sam-w-r\u0119ku.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2867\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ten-sam-w-r\u0119ku-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ten-sam-w-r\u0119ku-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ten-sam-w-r\u0119ku.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u0141adne, prawda? A jakie smaczne. Tylko ma\u0142o, ma\u0142o, ma\u0142o!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co kilka dni spotykam je w swoim lesie. A to pod werand\u0105, a to za &#8222;s\u0142awojk\u0105&#8221;, czasem nawet na \u015brodku trawnika. W dodatku &#8222;ziemia kwitnie&#8221; czyli pojawiaj\u0105 si\u0119 na niej bia\u0142e naro\u015bla, kt\u00f3re zwykle poprzedzaj\u0105 wysyp borowik\u00f3w i&#8230; nic. Pojedyncze borowiki ( i to takie jak tu prezentuj\u0119) te\u017c s\u0105 wielk\u0105 frajd\u0105 ale zjedzenia borowikowego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2864"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2864"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2864\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2873,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2864\/revisions\/2873"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2864"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2864"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2864"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}