
{"id":2907,"date":"2011-08-08T08:00:44","date_gmt":"2011-08-08T06:00:44","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2907"},"modified":"2011-08-08T10:57:42","modified_gmt":"2011-08-08T08:57:42","slug":"do-mragowa-i-z-powrotem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/08\/08\/do-mragowa-i-z-powrotem\/","title":{"rendered":"Do Mr\u0105gowa i z powrotem"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>To by\u0142a mi\u0142a sobota. Wprawdzie rano, gdy startowali\u015bmy, lekko m\u017cy\u0142o ale ju\u017c w drodze zacz\u0119\u0142o si\u0119 przeja\u015bnia\u0107 i w wreszcie s\u0142o\u0144ce przebi\u0142o si\u0119 a chmury rozesz\u0142y.<\/p>\n<p>Droga nie by\u0142a zat\u0142oczona i 175 km przemkn\u0119li\u015bmy w dwie godziny z ma\u0142ymi minutkami (nie \u0142ami\u0105c przepis\u00f3w i nie ryzykuj\u0105c). Po drodze potwierdzi\u0142y si\u0119 nasze wcze\u015bniejsze obserwacje dotycz\u0105ce bocian\u00f3w potwierdzaj\u0105ce ich powi\u0119kszaj\u0105c\u0105 si\u0119 liczb\u0119 w naszym kraju. Wszystkie gniazda (niekt\u00f3re rok temu puste) by\u0142y zamieszka\u0142e a w wi\u0119kszo\u015bci z nich mieszka\u0142o po pi\u0119\u0107 ptak\u00f3w. Nie cz\u0119sto dot\u0105d widywali\u015bmy po trzy bociani\u0119ta przypadaj\u0105ce na jedn\u0105 par\u0119 rodzic\u00f3w. Bocianie stadka \u017ceruj\u0105ce na z\u017c\u0119tych polach i \u0142\u0105kach \u015bwiadcz\u0105, \u017ce ptaki ju\u017c my\u015bl\u0105 o czekaj\u0105cej je podr\u00f3\u017cy i jedz\u0105 na zapas. Za tydzie\u0144 lub najdalej za dwa odb\u0119d\u0105 sejmiki i odlec\u0105. Lubimy obserwowa\u0107 te odloty. \u015awiadcz\u0105 one o zbli\u017caj\u0105cym si\u0119 ko\u0144cu lata. I nie jest to dla nas tak nostalgiczne jak jesienne odloty g\u0119si.<\/p>\n<p>W Mr\u0105gowie (pi\u0119knie odremontowanym od naszego poprzedniego pobytu) odwiedzili\u015bmy rodzin\u0119. U\u015bciskali\u015bmy dorastaj\u0105cych a zapami\u0119tanych jako przedszkolaki jej cz\u0142onk\u00f3w (studiuj\u0105cych na r\u00f3\u017cnych uczelniach) i zjedli\u015bmy wsp\u00f3lny obiad w ogrodowej altance stoj\u0105cej obok domu. Kark\u00f3wka pod serem z warzywami to niez\u0142y pomys\u0142 i jak si\u0119 okaza\u0142o prosty w wykonaniu. Trzeba tylko dobra\u0107 mi\u0119so ma\u0142o t\u0142uste i mie\u0107 w\u0142asne dobrze warzywa. Rogaliki z konfitur\u0105 z p\u0142atk\u00f3w r\u00f3\u017cy wspania\u0142e a z jab\u0142kami wr\u0119cz wspania\u0142e. Nasza rodzina cz\u0119sto odwiedza nasze witryny i korzysta z nich czasem modyfikuj\u0105c (czyli ulepszaj\u0105c) opublikowane przepisy.<\/p>\n<p>W pobliskim Spychowie (nie rozumiem czemu zmieniono poprzedni\u0105 nazw\u0119 Pupy\u00a0&#8211; wywodz\u0105c\u0105 si\u0119 od niemieckiego s\u0142owa okre\u015blaj\u0105cego lalk\u0119) zajechali\u015bmy do przydro\u017cnej w\u0119dzarni ryb i kupili\u015bmy \u015bwie\u017co wyj\u0119te z w\u0119dzarni sielawy i gruba\u015bnego w\u0119gorza. Auto pachnia\u0142o tak apetycznie, \u017ce z trudem powstrzymali\u015bmy si\u0119 od zjedzenia ich na przydro\u017cnym parkingu.<\/p>\n<p>W drodze powrotnej zatrzymali\u015bmy si\u0119 te\u017c (co robimy zawsze gdy jedziemy przez Rozogi) w Zaje\u017adzie Tusinek. Miejsce to nadal cieszy si\u0119 zas\u0142u\u017con\u0105 popularno\u015bci\u0105. T\u0142ok by\u0142 niemi\u0142osierny a dziewczyny z obs\u0142ugi uwija\u0142y si\u0119 jak frygi. Tu kupili\u015bmy mi\u00f3d akacjowy i wrzosowy, dwa pi\u0119kne\u00a0a r\u00f3\u017cne bochny chleba oraz trzy podp\u0142omyki dziadowskie. Z takim zaopatrzeniem dotarli\u015bmy do domu w porze kolacyjnej.<\/p>\n<p>A jak to by\u0142a kolacja to \u0142atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107. Na drugi dzie\u0144 zosta\u0142 tylko kawa\u0142ek w\u0119gorza!<\/p>\n<p>PS.<\/p>\n<p>Plackowi zdrowia, weny i humoru!<\/p>\n<p>PS.2<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki Gostusiu za map\u0119 drogow\u0105. Czasem je\u017cd\u017c\u0119 przez Winnic\u0119 ale przeje\u017cd\u017caj\u0105c Bugo\\Narew w D\u0119bem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 To by\u0142a mi\u0142a sobota. Wprawdzie rano, gdy startowali\u015bmy, lekko m\u017cy\u0142o ale ju\u017c w drodze zacz\u0119\u0142o si\u0119 przeja\u015bnia\u0107 i w wreszcie s\u0142o\u0144ce przebi\u0142o si\u0119 a chmury rozesz\u0142y. Droga nie by\u0142a zat\u0142oczona i 175 km przemkn\u0119li\u015bmy w dwie godziny z ma\u0142ymi minutkami (nie \u0142ami\u0105c przepis\u00f3w i nie ryzykuj\u0105c). Po drodze potwierdzi\u0142y si\u0119 nasze wcze\u015bniejsze obserwacje dotycz\u0105ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2907"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2907"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2907\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2909,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2907\/revisions\/2909"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2907"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2907"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2907"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}