
{"id":291,"date":"2007-08-07T06:27:29","date_gmt":"2007-08-07T04:27:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=291"},"modified":"2007-08-08T18:02:19","modified_gmt":"2007-08-08T16:02:19","slug":"obiad-z-carska-rodzina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/08\/07\/obiad-z-carska-rodzina\/","title":{"rendered":"Obiad z carsk\u0105 rodzin\u0105"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"1zubrMaly.jpg\" height=\"145\" alt=\"1zubrMaly.jpg\" hspace=\"5\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/1zubrMaly.jpg\" width=\"150\" align=\"left\" vspace=\"5\" border=\"0\" \/>Ostatnia stacja przed granic\u0105 z Bia\u0142orusi\u0105, le\u017c\u0105ca na skraju Puszczy Bia\u0142owieskiej, to Bia\u0142owie\u017ca Towarowa. Pi\u0119kny drewniany budynek wybudowano w 1903 roku. Za panowania cara Miko\u0142aja II na stacji tej (i zim\u0105, i latem) zatrzymywa\u0142 si\u0119 poci\u0105g z eleganck\u0105 salonk\u0105 Jego Wieliczestwa, a Najja\u015bniejszy Pasa\u017cer przenosi\u0142 si\u0119 do le\u017c\u0105cego niedaleko pa\u0142acu.<\/p>\n<p>Na stacji zostawa\u0142a za\u0142oga poci\u0105gu, czyli maszynista z pomocnikiem, kamerdyner i jeszcze par\u0119 os\u00f3b z obs\u0142ugi. Za\u0142oga mia\u0142a do swojej dyspozycji pok\u00f3j sypialny i kuchni\u0119. W zimie rozpalano drewnem, kt\u00f3rego jest tu przecie\u017c pod dostatkiem w wysokich, pi\u0119knych, kaflowych piecach. Oczekiwano a\u017c car upoluje \u017cubra, nied\u017awiedzia, jelenia lub par\u0119 dzik\u00f3w. Po udanym polowaniu poci\u0105g rusza\u0142, lecz nie na wsch\u00f3d, a na zach\u00f3d. Carska droga do Petersburga wiod\u0142a bowiem przez Hajn\u00f3wk\u0119.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W wolnej Polsce stacja w Bia\u0142owie\u017cy przyjmowa\u0142a poci\u0105gi towarowe wywo\u017c\u0105ce st\u0105d drewno i osobowe, przewo\u017c\u0105ce ludzi, w tym tak\u017ce dostojnych i bogatych my\u015bliwych. I tak by\u0142o do 1995 roku. W\u00f3wczas to lini\u0119 zamkni\u0119to jako nieop\u0142acaln\u0105 i tym samym u\u015bmiercono dworzec. Pi\u0119kny budynek marnia\u0142, rozpada\u0142 si\u0119, nie bez pomocy okolicznej ludno\u015bci.<br \/>\nW pierwszych latach XXI wieku to, co zosta\u0142o z Bia\u0142owie\u017cy Towarowej zobaczy\u0142, Micha\u0142 Drynkowski, absolwent warszawskiej SGGW, mieszkaj\u0105cy w\u00f3wczas w stolicy, lecz marz\u0105cy o odludnej wsi i pracy na w\u0142asny rachunek. I zrozumia\u0142, \u017ce ta ruina to jego miejsce na ziemi.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"1zespolBud.jpg\" height=\"212\" alt=\"1zespolBud.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/1zespolBud.jpg\" width=\"300\" align=\"middle\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><strong>Budynek dawnego dworca<\/strong><\/p>\n<p>Po paru latach pracy, kosztem wielu wyrzecze\u0144 (i pieni\u0119dzy te\u017c niema\u0142ych) Bia\u0142owie\u017ca Towarowa odzyska\u0142a carski wygl\u0105d. Ocala\u0142y wielkie kaflowe piece i taka\u017c kuchnia dla za\u0142ogi poci\u0105gu (aczkolwiek dzi\u015b ma\u0142e pomieszczenie kuchenne traktowane jest jako miejsce romantycznych kolacji dla dwojga go\u015bci), cz\u0119\u015b\u0107 posadzki i pod\u0142oga z gruba\u015bnych desek w Sali Carskiej Rodziny. Poczekalni\u0119 przebudowano na sal\u0119 jadaln\u0105 z pi\u0119knym bufetem, kt\u00f3rego ozdob\u0105 jest wielki samowar. Prawa cz\u0119\u015b\u0107 budynku\u00a0&#8211; to restauracyjna kuchnia.<br \/>\n\u015aciany ozdobiono portretami carskiej rodziny i obrazami z epoki przestawiaj\u0105cymi puszcza\u0144skie krajobrazy.<\/p>\n<p>W lecie stoliki wychodz\u0105 i na perony. A w niedalekiej przysz\u0142o\u015bci na torach stan\u0105 stare, rosyjskie wagony-salonki.<\/p>\n<p>W karcie da\u0144 kr\u00f3luje oczywi\u015bcie dziczyzna, w tym niezwykle smaczne i z delikatnego ciasta pierogi z mi\u0119sem \u017cubra. W\u015br\u00f3d zak\u0105sek nam najbardziej przypad\u0142y do gustu bliny gryczane z \u0142ososiem oraz pasztet z dziczyzny z ja\u0142owcem. Zup niewielki wyb\u00f3r, ale za to jaki: carska ucha z jesiotra, solanka na dziczy\u017anie, rakowa z ogonami rak\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Spo\u015br\u00f3d da\u0144 rybnych wybrali\u015bmy jesiotra w sosie \u015bmietanowym, a z dzikich mi\u0119s skusi\u0142a nas sarnina z kopytkami i jab\u0142kiem faszerowanym \u0107wik\u0142\u0105. Obie decyzje by\u0142y trafione. Jesiotr to kr\u00f3lewska ryba, bez o\u015bci, za to z delikatnym i soczystym mi\u0119sem. Sarnina za\u015b by\u0142a wspaniale zamarynowana i tak delikatna, \u017ce rozp\u0142ywa\u0142a si\u0119 w ustach. R\u00f3wnie delikatne by\u0142y kopytka, ale najbardziej nas fascynowa\u0142o pieczone jab\u0142ko, pe\u0142ne buraczanych &#8222;s\u0142upk\u00f3w&#8221; julienne z dodatkiem aromatycznych zi\u00f3\u0142 i odrobin\u0105 ostro\u015bci. Ko\u0144cz\u0105c ju\u017c ostatnie k\u0119sy tego przysmaku odkryli\u015bmy, \u017ce ca\u0142y aromat pochodzi z przyprawy maggi, kt\u00f3r\u0105 kucharz potraktowa\u0142 zawarto\u015b\u0107 jab\u0142uszka.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"1SalaCarska.jpg\" height=\"225\" alt=\"1SalaCarska.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/1SalaCarska.jpg\" width=\"300\" align=\"middle\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><strong>Sala &#8222;Carska&#8221;<\/strong><\/p>\n<p>Deser zjedli\u015bmy z trudem i z obowi\u0105zku. Nie dlatego, \u017ce babka owsiana z bakaliami i konfitur\u0105 \u017curawinow\u0105 by\u0142a niesmaczna, lecz ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce z \u017cadnego dania nie zostawili\u015bmy na talerzach ani okruszka. Zar\u0119czam Wam, \u017ce nie by\u0142a to nasza ostatnia wizyta w na stacji Bia\u0142owie\u017ca Towarowa.<\/p>\n<p>W drodze powrotnej zatrzymali\u015bmy si\u0119 jeszcze w rezerwacie \u017cubr\u00f3w, by spotka\u0107 si\u0119 z kr\u00f3lewsk\u0105 rodzin\u0105 Puszczy, a przy okazji popatrze\u0107 i na inne zwierz\u0119ta tu mieszkaj\u0105ce. \u017bal nam by\u0142o rysia nerwowo chodz\u0105cego po sporej zagrodzie, weselej zrobi\u0142o si\u0119 przy wybiegu dla saren i ca\u0142kiem mi\u0142o pod zagrod\u0105 dla dzik\u00f3w, gdzie drzemi\u0105ce lochy oblepione by\u0142y t\u0142umem pasiastych warchlak\u00f3w. Wilki i \u0142osie zlekcewa\u017cy\u0142y nasz\u0105 wizyt\u0119 i gdzie\u015b si\u0119 ukry\u0142y.<\/p>\n<p>Wychodz\u0105c z rezerwatu kupili\u015bmy par\u0119 p\u0119czk\u00f3w trawy \u017cubr\u00f3wki (doskona\u0142a nie tylko do w\u00f3dki, ale i jako dodatek do mi\u0119snych sos\u00f3w)\u00a0oraz miody\u00a0&#8211; malinowy i gryczany z puszcza\u0144skich pasiek.<\/p>\n<p>Drog\u0119 do naszego kurpiowskiego \u0141\u0119cina przejechali\u015bmy w trzy godziny (215 km), podziwiaj\u0105c pi\u0119kne ma\u0142e cerkiewki oraz nadbu\u017ca\u0144skie krajobrazy.<\/p>\n<p><em>Zdj\u0119cia pochodz\u0105 ze <strong><a href=\"http:\/\/www.restauracjacarska.pl\/\" target=\"_blank\">strony internetowej<\/a><\/strong> Restauracji Carskiej.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnia stacja przed granic\u0105 z Bia\u0142orusi\u0105, le\u017c\u0105ca na skraju Puszczy Bia\u0142owieskiej, to Bia\u0142owie\u017ca Towarowa. Pi\u0119kny drewniany budynek wybudowano w 1903 roku. Za panowania cara Miko\u0142aja II na stacji tej (i zim\u0105, i latem) zatrzymywa\u0142 si\u0119 poci\u0105g z eleganck\u0105 salonk\u0105 Jego Wieliczestwa, a Najja\u015bniejszy Pasa\u017cer przenosi\u0142 si\u0119 do le\u017c\u0105cego niedaleko pa\u0142acu. Na stacji zostawa\u0142a za\u0142oga poci\u0105gu, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/291"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=291"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/291\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=291"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=291"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=291"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}