
{"id":2932,"date":"2011-08-15T08:00:01","date_gmt":"2011-08-15T06:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2932"},"modified":"2011-08-13T14:00:09","modified_gmt":"2011-08-13T12:00:09","slug":"smak-to-takze-kwestia-czasow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/08\/15\/smak-to-takze-kwestia-czasow\/","title":{"rendered":"Smak to tak\u017ce kwestia czas\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Jak mo\u017cna by\u0142o przewidzie\u0107 uczta wed\u0142ug przepis\u00f3w kr\u00f3lewskiego kucharza nie by\u0142a udana. M\u00f3g\u0142bym to zreszt\u0105 spokojnie zwali\u0107 na mistrza Paw\u0142a Tremo, o kt\u00f3rym plotkowali zawistni mu wsp\u00f3\u0142cze\u015bni, \u017ce nie umie gotowa\u0107. Na dow\u00f3d przytaczali wa\u017cki argument: kucharz ten nigdy nie jada\u0142, ani nawet nie podjada\u0142, w pracy czyli w Zamku. Do posi\u0142k\u00f3w siada\u0142 dopiero po powrocie do domu gdzie mu&#8230;\u00a0\u00a0 gotowano.<\/p>\n<p>Nie taka jednak jest przyczyna nieudanej kolacji przeze mnie zrobionej. To przez te trzy wieki ca\u0142kowicie zmieni\u0142 si\u0119 gust i poczucie smaku. Przewiduj\u0105c to zmienia\u0142em nieco proporcje dodatk\u00f3w, kt\u00f3re szef kuchni kr\u00f3la Stanis\u0142awa Augusta zaleca\u0142. Zamiast sze\u015bciu cebuli u\u017cy\u0142em tylko dwie, butelk\u0119 octu zredukowa\u0142em do 100 ml, nie gotowa\u0142em te\u017c mi\u0119sa przez siedem godzin, bo ba\u0142em si\u0119, \u017ce rozgotuj\u0119 je na papk\u0119.<\/p>\n<p>Gdy zobaczy\u0142em, \u017ce wina (a by\u0142 to ca\u0142kiem przyzwoity merlot) znacznie uby\u0142o a mi\u0119so daje si\u0119 nak\u0142uwa\u0107 bez wysi\u0142ku uzna\u0142em, \u017ce wystarczy gotowania. Pokroi\u0142em zraz\u00f3wk\u0119 w plastry i poda\u0142em z sosem cumberland (te\u017c w\u0142asnor\u0119cznej roboty od galaretki porzeczkowej poczynaj\u0105c a na tartym chrzanie ko\u0144cz\u0105c). Troch\u0119 to w smaku przypomina\u0142o boeuf bourgignon ale by\u0142o to danie, o jakim moje wnuki w dzieci\u0144stwie mawia\u0142y (zmuszane do pr\u00f3bowania czego\u015b nowego): dobre ale ju\u017c dzi\u0119kujemy.<\/p>\n<p>Jeszcze gorzej wypad\u0142a kaczka gotowana z ry\u017cem. Wyda\u0142a si\u0119 w smaku md\u0142a i nijaka. Na szcz\u0119\u015bcie by\u0142a niezbyt m\u0142oda wi\u0119c mi\u0119so by\u0142o jeszcze lekko twardawe. Wyluzowawszy wszystkie kostki pokroi\u0142em je drobno i wrzuci\u0142em na patelni\u0119 z oliw\u0105 i przyrumienionym czosnkiem. Potem doda\u0142em sporo mielonego\u00a0 rzymskiego kminu, rodzynki, grzybki mun, ostr\u0105 papryczk\u0119 i par\u0119 \u0142y\u017ceczek cukru. W tej postaci ptak by\u0142 jadalny.<\/p>\n<p>Nie wiem kiedy najdzie mnie ochota na kolejny eksperyment. Tymczasem jad\u0119 po nauk\u0119 do Instytutu \u017bywienia w Stavanger.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak mo\u017cna by\u0142o przewidzie\u0107 uczta wed\u0142ug przepis\u00f3w kr\u00f3lewskiego kucharza nie by\u0142a udana. M\u00f3g\u0142bym to zreszt\u0105 spokojnie zwali\u0107 na mistrza Paw\u0142a Tremo, o kt\u00f3rym plotkowali zawistni mu wsp\u00f3\u0142cze\u015bni, \u017ce nie umie gotowa\u0107. Na dow\u00f3d przytaczali wa\u017cki argument: kucharz ten nigdy nie jada\u0142, ani nawet nie podjada\u0142, w pracy czyli w Zamku. Do posi\u0142k\u00f3w siada\u0142 dopiero po [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2932"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2932"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2932\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2934,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2932\/revisions\/2934"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2932"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2932"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2932"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}