
{"id":2936,"date":"2011-08-16T08:00:15","date_gmt":"2011-08-16T06:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2936"},"modified":"2012-02-20T17:47:32","modified_gmt":"2012-02-20T16:47:32","slug":"rehabilitacja-kaczki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/08\/16\/rehabilitacja-kaczki\/","title":{"rendered":"Kaczka lakierowana miodem"},"content":{"rendered":"<p>Min\u0119\u0142o kilka dni od\u00a0 kompromituj\u0105cego eksperymentu kulinarnego wi\u0119c postanowi\u0142em nieco odbudowa\u0107 swoja reputacj\u0119 w oczach rodziny. Mia\u0142em w zamra\u017carce rezerwow\u0105 kaczk\u0119, kt\u00f3ra po rozmro\u017ceniu okaza\u0142a si\u0119 pi\u0119knym okazem i to w odpowiednim wieku. By\u0142a to zapewne wnuczka tej kaczki, kt\u00f3r\u0105 gotowa\u0142em przed weekendem.<br \/>\nTym razem wi\u0119c przyk\u0142ada\u0142em si\u0119 do pracy jak nigdy. Po pierwsze po rozmro\u017ceniu i umyciu bardzo precyzyjnie pousuwa\u0142em ze sk\u00f3ry ptaka pojedyncze sypu\u0142y (czyli pi\u00f3rka) pozostawione podczas skubania. Natar\u0142em kaczk\u0119 sol\u0105 z zewn\u0105trz i od wewn\u0105trz. Od\u0142o\u017cy\u0142em na d\u0142u\u017cszy czas, by s\u00f3l wsi\u0105k\u0142a w mi\u0119so.<\/p>\n<p>W tym czasie star\u0142em p\u00f3\u0142 selera na grubej tarce. Zagotowa\u0142em dwie szklanki roso\u0142u z drobno posiekan\u0105 du\u017c\u0105 cebul\u0105, \u0142y\u017ck\u0105 cynamonu, cukru, \u0142y\u017ck\u0105 ciemnego sosu sojowego, sporym kieliszkiem wspania\u0142ego s\u0142odkiego icewine. To wino dostaj\u0119 co rok w prezencie od mojego chrze\u015bniaka z Toronto. Tomasz zna si\u0119 na dobrych winach i utar\u0142o si\u0119, \u017ce nie szcz\u0119dz\u0105c koszt\u00f3w kupuje najlepsze, by (korzystaj\u0105c z wizyty rodzic\u00f3w) ekspediowa\u0107 je do Warszawy. Tym razem icewine\u00a0 Inniskillin 2007 r. pochodzi\u0142o z Niagary. Podane by\u0142o\u00a0&#8211; jak nale\u017cy\u00a0&#8211; do foie gras, kt\u00f3re przyrz\u0105dza\u0142em jaki\u015b czas temu i zaoszcz\u0119dzi\u0142em jeden kieliszek w\u0142a\u015bnie z my\u015bl\u0105 o tak robionej kaczce.<\/p>\n<p>Gdy ros\u00f3\u0142 i wino odparowa\u0142y a seler z cynamonem zg\u0119stnia\u0142 nafaszerowa\u0142em tym farszem kaczk\u0119, zeszy\u0142em dok\u0142adnie bawe\u0142niana nici\u0105 i wysmarowa\u0142em obficie mieszank\u0105 wrzosowego miodu z malinowym octem winnym i sosem sojowym. U\u0142o\u017cy\u0142em ptaka pieczo\u0142owicie w brytfannie w otoczeniu podrob\u00f3w i wsadzi\u0142em na d\u0142ugo do pieca. Podczas pieczenia a\u017c trzykrotnie wyci\u0105ga\u0142em brytfann\u0119 z piekarnika, by ponawia\u0107 lakierowanie kaczki miodem. Ostatnie dwadzie\u015bcia minut piek\u0142em bez pokrywki. Dzi\u0119ki temu kaczka nabra\u0142a przepi\u0119knego z\u0142otego koloru. Po przekrojeniu za\u015b obdarowa\u0142a nas r\u00f3wnie wspania\u0142ym aromatem miodu i cynamonu.<\/p>\n<p>Delikatne mi\u0119so rozp\u0142ywa\u0142o si\u0119 w ustach a farsz selerowy m\u00f3g\u0142 by\u0107 uznany za deser. Jednym s\u0142owem\u00a0&#8211; honor kucharza zosta\u0142 uratowany.<\/p>\n<p>Dla tych, kt\u00f3rych apetyt zosta\u0142 mocno rozbudzony\u00a0&#8211; przepis:<\/p>\n<p><em>1 kaczka, 2 cebule, 1 niedu\u017cy seler, 1 szklanka s\u0142odkiego wina, 1 \u0142y\u017ceczka cynamonu, 6 \u0142y\u017ceczek miodu, sos sojowy, cukier, s\u00f3l, ocet winny, 1 szklanka roso\u0142u<br \/>\n<\/em>Wymytego ptaka natrze\u0107 sol\u0105. Zagotowa\u0107 ros\u00f3\u0142, wrzuci\u0107 drobno posiekan\u0105 cebul\u0119, starty seler, wla\u0107 wino i 1 \u0142y\u017ck\u0119 sosu sojowego, dosypa\u0107 cynamonu i cukru. Chwil\u0119 pogotowa\u0107. Gdy roztw\u00f3r nieco zg\u0119stnieje, wla\u0107 go do wn\u0119trza kaczki. Zaszy\u0107 j\u0105 i posmarowa\u0107 z zewn\u0105trz mieszanin\u0105 miodu z octem winnym i sosem sojowym. Piec na wolnym ogniu ok. 2 godzin, co kwadrans lakieruj\u0105c j\u0105 miodem. Kroj\u0105c, zebra\u0107 p\u0142yn z wn\u0119trza i podawa\u0107 jako sos do ry\u017cu lub makaronu ry\u017cowego.<\/p>\n<p>Smacznego!<\/p>\n<p>PS.<\/p>\n<p>Antku, byli\u015bmy, jedli\u015bmy i opisali\u015bmy r\u00f3\u017cne knajpki w Lizbonie. Do dzi\u015b wspominamy ze smakiem percebe zwane przez nas diabelskimi kopytkami, ma\u0142e \u015blimaczki i sardynki z ulicznego grilla. Tanich knajpek jest najwi\u0119cej w starej dzielnicy zwanej Bairro Alto. Nie trzeba d\u0142ugo szuka\u0107, bo wychodz\u0105 one na uliczki. Wszystko wida\u0107 i czu\u0107, bo zapachy s\u0105 apetyczne i bija daleko. No i wieczorem s\u0142ycha\u0107 fado.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Min\u0119\u0142o kilka dni od\u00a0 kompromituj\u0105cego eksperymentu kulinarnego wi\u0119c postanowi\u0142em nieco odbudowa\u0107 swoja reputacj\u0119 w oczach rodziny. Mia\u0142em w zamra\u017carce rezerwow\u0105 kaczk\u0119, kt\u00f3ra po rozmro\u017ceniu okaza\u0142a si\u0119 pi\u0119knym okazem i to w odpowiednim wieku. By\u0142a to zapewne wnuczka tej kaczki, kt\u00f3r\u0105 gotowa\u0142em przed weekendem. Tym razem wi\u0119c przyk\u0142ada\u0142em si\u0119 do pracy jak nigdy. Po pierwsze po [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2936"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2936"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2936\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4018,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2936\/revisions\/4018"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2936"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2936"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2936"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}