
{"id":2940,"date":"2011-08-17T08:00:47","date_gmt":"2011-08-17T06:00:47","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2940"},"modified":"2011-08-15T18:21:44","modified_gmt":"2011-08-15T16:21:44","slug":"dowod-na-to-ze-nie-jestem-krowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/08\/17\/dowod-na-to-ze-nie-jestem-krowa\/","title":{"rendered":"Dow\u00f3d na to, \u017ce nie jestem krow\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Jest stare porzekad\u0142o m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce tylko krowa nie zmienia pogl\u0105d\u00f3w. Cho\u0107 cwaniaki i cynicy wykorzystuj\u0105 je przy ka\u017cdej okazji, by usprawiedliwi\u0107 swoje meandry polityczne czy \u015bwiatopogl\u0105dowe, to w tym przypadku przywo\u0142a\u0142em owo przys\u0142owie ca\u0142kowicie zasadnie.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c przez d\u0142ugie lata m\u00f3wi\u0105c lub pisz\u0105c o kuchni \u015bredniowiecznej i zajmuj\u0105c si\u0119 jej aromatami, ostro\u015bci\u0105, korzystaniem z przypraw korzennych, zawsze powo\u0142ywa\u0142em si\u0119 na przeczytane w m\u0142odo\u015bci zdanie z podr\u0119cznika historii uzasadniaj\u0105ce nadmiern\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 do wschodnich przypraw cechuj\u0105c\u0105 naszych rodak\u00f3w brakiem lod\u00f3wek czyli mo\u017cliwo\u015bci przechowywania mi\u0119sa czy ryb w stanie \u015bwie\u017co\u015bci. Argument ten wydawa\u0142 mi si\u0119 bowiem zgodny ze zdrowym rozs\u0105dkiem. Je\u015bli pieczyste by\u0142o nie pierwszej \u015bwie\u017co\u015bci, to lepiej by\u0142o\u00a0&#8211; zdaniem autor\u00f3w tego pogl\u0105du\u00a0&#8211; doprawi\u0107 go pieprzem, imbirem czy ga\u0142k\u0105 muszkato\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>Niedawno przeczyta\u0142em esej historyka pasjonuj\u0105cego si\u0119 kuchni\u0105 sprzed wiek\u00f3w\u00a0&#8211; Krzysztofa Kowalewskiego mediewisty pracuj\u0105cego w Polskiej Akademii Nauk\u00a0&#8211; kt\u00f3ry wy\u015bmiewaj\u0105c \u00f3w rozpowszechniony i powtarzany w k\u00f3\u0142ko pogl\u0105d, napisa\u0142 takie zdanie: &#8222;Czy zatem luksusowe dania \u015bredniowiecznej kuchni pachnia\u0142y jak muzu\u0142ma\u0144ski suk? Niezupe\u0142nie. Tak po\u017c\u0105dane korzenie by\u0142y piekielnie drogie i kucharze dawkowali je oszcz\u0119dnie. Na pewno nie marnowali cennych przypraw, dodaj\u0105c je do nie\u015bwie\u017cego mi\u0119sa, by zag\u0142uszy\u0107 nieprzyjemny zapach i smak &#8211; taki z pozoru zdroworozs\u0105dkowy domys\u0142 wci\u0105\u017c bywa powtarzany przez rozmaitych autorow. Kogo w \u015bredniowieczu by\u0142o sta\u0107 na pieprz i imbir, tego tym bardziej by\u0142o sta\u0107 na \u015bwie\u017ce mi\u0119so. A je\u015bli ju\u017c trzeba by\u0142o spo\u017cy\u0107 kawa\u0142ek gorszego mi\u0119siwa, ratowano si\u0119 wrotyczem(zielem spopularyzowanym w Europie przez klasztornych ogrodnik\u00f3w). \u015aredniowieczni kucharze u\u017cywali korzeni raczej okazjonalnie. Na co dzie\u0144 poprzestawali na rodzimych ekwiwalentach, dzi\u0119ki kt\u00f3rym tak\u017ce nadawali wyrazisty smak potrawom. Dla uzyskania ostro\u015bci najcz\u0119\u015bciej si\u0119gali po gorczyc\u0119 i chrzan. Przyprawiali tak\u017ce sza\u0142wi\u0105, kminem, fenku\u0142em, koprem, mi\u0119t\u0105, pietruszk\u0105 i any\u017ckiem. Polscy kucharze stosowali r\u00f3wnie\u017c tatarak (&#8222;niemiecki imbir&#8221;), kt\u00f3ry dodawa\u0142 aromatu i goryczy, a przy okazji pobudza\u0142 trawienie i \u0142agodzi\u0142 objawy niestrawno\u015bci.&#8221;<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b ko\u0144cz\u0119 m\u0105cenie w g\u0142owach mi\u0142o\u015bnikom historii smaku i ulegam argumentom uczonego m\u0119\u017ca. A koronnym argumentem wyda\u0142o mi si\u0119 zdanie, \u017ce kogo sta\u0107 na wschodnie przyprawy, tego na pewno sta\u0107 i na \u015bwie\u017ce mi\u0119so.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest stare porzekad\u0142o m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce tylko krowa nie zmienia pogl\u0105d\u00f3w. Cho\u0107 cwaniaki i cynicy wykorzystuj\u0105 je przy ka\u017cdej okazji, by usprawiedliwi\u0107 swoje meandry polityczne czy \u015bwiatopogl\u0105dowe, to w tym przypadku przywo\u0142a\u0142em owo przys\u0142owie ca\u0142kowicie zasadnie. Ot\u00f3\u017c przez d\u0142ugie lata m\u00f3wi\u0105c lub pisz\u0105c o kuchni \u015bredniowiecznej i zajmuj\u0105c si\u0119 jej aromatami, ostro\u015bci\u0105, korzystaniem z przypraw korzennych, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2940"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2940"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2940\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2942,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2940\/revisions\/2942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2940"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2940"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2940"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}