
{"id":2975,"date":"2011-08-25T08:00:30","date_gmt":"2011-08-25T06:00:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2975"},"modified":"2011-08-25T08:46:41","modified_gmt":"2011-08-25T06:46:41","slug":"ciesz-sie-zyciem-a-magda-ci-podpowie-jak-to-robic","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/08\/25\/ciesz-sie-zyciem-a-magda-ci-podpowie-jak-to-robic\/","title":{"rendered":"Ciesz si\u0119 \u017cyciem a Magda ci podpowie jak to robi\u0107"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-3001\" title=\"ksiazka_blondyn i blondyna_kulus\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus-298x300.jpg\" alt=\"\" width=\"298\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus-298x300.jpg 298w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus-150x150.jpg 150w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus-1020x1024.jpg 1020w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/ksiazka_blondyn-i-blondyna_kulus.jpg 1130w\" sizes=\"(max-width: 298px) 100vw, 298px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Mam w r\u0119kach ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra powinna mi wyciska\u0107 \u0142zy z oczu. Tymczasem wprawi\u0142a mnie w doskona\u0142y humor. Je\u017celi autorka mo\u017ce cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem, dowcipkowa\u0107 na sw\u00f3j temat i z powodzeniem rozbawia\u0107 czytelnik\u00f3w, to co powiedzie\u0107 o mnie. Ja jestem bowiem zdrowy a Magda Kulus autorka ksi\u0105\u017cki &#8222;Blondyn i Blondyna&#8221; cierpi na zanik mi\u0119\u015bni. Porusza si\u0119 na w\u00f3zku. A we wszystkim pomaga jej asystent Igor\u00a0&#8211; cudowny pies goldenretriever.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017ck\u0119 wyda\u0142o wydawnictwo Sol, a jego szefow\u0105 jest znana blogowi Monika Szwaja czyli Nisia. Sol wyda\u0142o ksi\u0105\u017ck\u0119 pi\u0119knie, przejrzy\u015bcie i wspaniale j\u0105 ilustruj\u0105c. Cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c zdj\u0119cia cudownego psa i pi\u0119knej dziewczyny to samograje. W tym wypadku za\u015b nawet podw\u00f3jne samograje, bo obydwoje maj\u0105 tyle wdzi\u0119ku i s\u0105 niebywale fotogeniczni. No i promieniuje z nich rado\u015b\u0107 \u017cycia oraz sympatia do \u015bwiata, \u017ce o ich osobistej przyja\u017ani nie wspomn\u0119.<\/p>\n<p>Aby uzmys\u0142owi\u0107 Wam czym jest ta ksi\u0105\u017cka zacytuj\u0119 Nisi\u0119, kt\u00f3ra na tylnej ok\u0142adce pisze tak:<\/p>\n<p>&#8222;Ka\u017cdy cz\u0142owiek ma swoje Himalaje. Czasem wyczynem godnym<br \/>\nzdobycia Korony Ziemi staje si\u0119 samodzielna wyprawa na uczelni\u0119<br \/>\nalbo do ko\u015bcio\u0142a. Magda Kulus ma zanik mi\u0119\u015bni, je\u017adzi na w\u00f3zku<br \/>\ni codziennie zdobywa jaki\u015b Mount Everest.<br \/>\nAle tak jak Hillary mia\u0142 towarzysza w Szerpie Tenzingu, tak ona ma<br \/>\nswojego nieod\u0142\u0105cznego Blondyna, Igora. Blondyn jest goldenem<br \/>\nretrieverem i &#8222;zawodowym&#8221; asystentem, jego zadaniem jest<br \/>\nnieustanne pomaganie Blondynie. Ich wsp\u00f3lne \u017cycie trwa ju\u017c cztery lata<br \/>\ni obfituje w mn\u00f3stwo przyg\u00f3d, zabawnych wydarze\u0144 i dramatycznych<br \/>\nzwrot\u00f3w. Prosz\u0119 si\u0119 nie obawia\u0107\u00a0&#8211; opowie\u015b\u0107 Blondyny o Blondynie<br \/>\nnie jest w najmniejszym stopniu cierpi\u0119tnicza. W ko\u0144cu oboje maj\u0105<br \/>\nniebagatelny wdzi\u0119k i poczucie humoru\u00a0&#8211; to pozwala im cieszy\u0107 si\u0119<br \/>\n\u017cyciem i korzysta\u0107 z niego jak najpe\u0142niej ? mimo pewnych, powiedzmy, niedogodno\u015bci. M\u00f3wi\u0105c pro\u015bciej: oboje lubi\u0105 si\u0119 \u015bmia\u0107.<\/p>\n<p>W \u017cyciu Magdy s\u0105, oczywi\u015bcie, r\u00f3wnie\u017c i ludzie. A jednak co\u015b w tym jest, \u017ce zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 blog dopiero wtedy, gdy pozna\u0142a Igora.&#8221;<\/p>\n<p>Warto przeczyta\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 z czystego egoizmu. Zapiski\u00a0dzielnej dziewczyny zach\u0119caj\u0105 do pokonywania codziennych (jak\u017ce drobnych gdy patrzy si\u0119 na to z w\u0142a\u015bciwej perspektywy) k\u0142opot\u00f3w, do stawiania sobie coraz bardziej ambitnych cel\u00f3w i do wykonywania cho\u0107by drobnych ale zawsze sympatycznych gest\u00f3w pod adresem innych ludzi. Nawet tych, kt\u00f3rzy nam w\u0142a\u015bnie podstawili nog\u0119 albo pokazali gest Kozakiewicza. A my im za to \u015blijmy promienny u\u015bmiech. Pami\u0119taj\u0105c o Blondynie i jej Blondynie Igorze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam w r\u0119kach ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra powinna mi wyciska\u0107 \u0142zy z oczu. Tymczasem wprawi\u0142a mnie w doskona\u0142y humor. Je\u017celi autorka mo\u017ce cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem, dowcipkowa\u0107 na sw\u00f3j temat i z powodzeniem rozbawia\u0107 czytelnik\u00f3w, to co powiedzie\u0107 o mnie. Ja jestem bowiem zdrowy a Magda Kulus autorka ksi\u0105\u017cki &#8222;Blondyn i Blondyna&#8221; cierpi na zanik mi\u0119\u015bni. Porusza si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2975"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2975"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2975\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2977,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2975\/revisions\/2977"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2975"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2975"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2975"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}