
{"id":3030,"date":"2011-09-12T08:00:56","date_gmt":"2011-09-12T06:00:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3030"},"modified":"2011-08-25T17:55:18","modified_gmt":"2011-08-25T15:55:18","slug":"japonski-obyczaj-ciekawy-jest-nadzwyczaj","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/09\/12\/japonski-obyczaj-ciekawy-jest-nadzwyczaj\/","title":{"rendered":"Japo\u0144ski obyczaj ciekawy jest nadzwyczaj"},"content":{"rendered":"<p>Pochodzenie i historia japo\u0144skich s\u0142odyczy jest bardzo interesuj\u0105cy. W restauracjach japo\u0144skich w Europie s\u0142odyczy na og\u00f3\u0142 w karcie brakuje. Znawcy Dalekiego Wschodu te\u017c zgodnym ch\u00f3rem twierdz\u0105, \u017ce samurajowie deser\u00f3w nie jadali. A tymczasem wybitna znawczyni Japonii Iwona Kordzi\u0144ska-Nawrocka pisze tak:<br \/>\n&#8222;\u015awiat japo\u0144skich s\u0142odyczy {wagashi) jest wyj\u0105tkowy, zaskakuje swoj\u0105 kolorystyk\u0105, rozmaito\u015bci\u0105 kszta\u0142t\u00f3w oraz niepowtarzalnym, a i niekiedy trudnym, dla nas, Polak\u00f3w, do wyobra\u017cenia smakiem. Zdumiewaj\u0105 zw\u0142aszcza u\u017cyte surowce, poniewa\u017c podstaw\u0105 wi\u0119kszo\u015bci wyrob\u00f3w cukierniczych jest m\u0105ka ry\u017cowa, algi morskie (a dok\u0142adnie otrzymywana z nich substancja \u017celuj\u0105ca agar agar) i fasola, z kt\u00f3rej przygotowuje si\u0119 s\u0142odk\u0105 past\u0119 (an) w kilku odmianach kolorystycznych, a wi\u0119c czerwon\u0105 (ko\u0107hian lub anko) z fasolki azuki, bia\u0142\u0105 (phiroan) z bia\u0142ej fasoli, br\u0105zowo-czarn\u0105 (goman an) z fasoli z dodatkiem czarnego sezamu czy zielon\u0105 (matcha an) z dodatkiem zielonej herbaty.<br \/>\nPatrz\u0105c na etymologi\u0119 s\u0142owa wagachl, w kt\u00f3rym wa oznacza japo\u0144ski, za\u015b kajhl to owoce, mo\u017cna wysnu\u0107 wniosek, \u017ce prototypem s\u0142odyczy by\u0142y w\u0142a\u015bnie owoce\u00a0&#8211; brzoskwinie, jab\u0142ka, gruszki, kt\u00f3re prawdopodobnie spo\u017cywano na surowo b\u0105d\u017a suszono. Znana jest legenda o Tajima Mori, nadwornym medyku cesarza Suinina, kt\u00f3ry uda\u0142 si\u0119 z misj\u0105 do Chin, aby przywie\u017a\u0107 dla niego tajemnicze owoce drzewa tachlbana (odmiana pomara\u0144czy lub mandarynki), uwa\u017cane za panaceum na wszystkie choroby.<br \/>\nDostojny &#8211; w\u0142adca wys\u0142a\u0142 nadto do Krainy Wiecznotrwa\u0142o\u015bci<br \/>\nPrzodka naczelnik\u00f3w roku Miyake imieniem<br \/>\nMaj\u0105cy pod Opiek\u0105 i Strzeg\u0105cy Czyste Duchy przed Zmazami,<br \/>\nAby przyni\u00f3s\u0142 mu owoc\u00f3w stale pachn\u0105cego drzewa.<br \/>\nMaj\u0105cy pod Opiek\u0105 i Strzeg\u0105cy Czyste Duchy przed Zmazami<br \/>\nDotar\u0142 przeto w ko\u0144cu po &#8211; wielu trudach do tej krainy<br \/>\nI zerwa\u0142 owoce pachn\u0105cego drzewa. Zanim jednak przywi\u00f3z\u0142 na dw\u00f3r<br \/>\nOsiem -wie\u0144c\u00f3w z li\u015bciastych ga\u0142\u0119zi obwieszonych owocami<br \/>\nI osiem prostych bezlistnych ga\u0142\u0119zi obwieszonych owocami,<br \/>\nDostojny w\u0142adca ju\u017c wst\u0105pi\u0142 w niebo jako duch.<br \/>\nWtedy Maj\u0105cy pod Opiek\u0105 i Strzeg\u0105cy Czyste Duchy przed Zmazami<br \/>\nOddzieli\u0142 cztery wie\u0144ce z li\u015bciastych ga\u0142\u0119zi obwieszonych owocami<br \/>\nI ofiarowa\u0142 je pierwszej ma\u0142\u017conce w\u0142adcy,<br \/>\nA pozosta\u0142e cztery -wie\u0144ce z li\u015bciastych ga\u0142\u0119zi<br \/>\nOraz cztery pr\u0119ty bezlistnych ga\u0142\u0119zi z\u0142o\u017cy\u0142 w ofierze<br \/>\nU -wej\u015bcia do groby dostojnego w\u0142adcy.<br \/>\nSk\u0142adaj\u0105c te owoce na grobie, zap\u0142aka\u0142 g\u0142o\u015bno i rzek\u0142: &#8222;Przynosz\u0119 zgodnie z rozkazem z krainy Wiecznotrwa\u0142o\u015bci owoce stale pachn\u0105cego drzewa&#8221;. Na koniec jeszcze raz zap\u0142aka\u0142 i pad\u0142 martwy. Owe owoce stale pachn\u0105cego drzewa to dzisiejsze pomara\u0144cze.<br \/>\nNiestety Tajima (w przek\u0142adzie jego imi\u0119 brzmi: Maj\u0105cy pod Opiek\u0105 i Strzeg\u0105cy Czyste Duchy przed Zmazami) nie zd\u0105\u017cy\u0142 uratowa\u0107 cesarza. Zrozpaczony zag\u0142odzi\u0142 si\u0119 na \u015bmier\u0107. Jego po\u015bwi\u0119cenie zosta\u0142o jednak docenione i deifikowano go na b\u00f3stwo s\u0142odyczy, czczone przez wszystkich cukiernik\u00f3w w \u015bwi\u0105tyni Nakajima po\u0142o\u017conej w mie\u015bcie Toyooka (prefektura Hy\u00f3go). Obecnie uroczyste obchody, na kt\u00f3re zje\u017cd\u017caj\u0105 si\u0119 producenci s\u0142odyczy z ca\u0142ej Japonii, odbywaj\u0105 si\u0119 w \u015bwi\u0105tyni Nakajima w kwietniu w ka\u017cd\u0105 trzeci\u0105 niedziel\u0119 miesi\u0105ca.&#8221;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pochodzenie i historia japo\u0144skich s\u0142odyczy jest bardzo interesuj\u0105cy. W restauracjach japo\u0144skich w Europie s\u0142odyczy na og\u00f3\u0142 w karcie brakuje. Znawcy Dalekiego Wschodu te\u017c zgodnym ch\u00f3rem twierdz\u0105, \u017ce samurajowie deser\u00f3w nie jadali. A tymczasem wybitna znawczyni Japonii Iwona Kordzi\u0144ska-Nawrocka pisze tak: &#8222;\u015awiat japo\u0144skich s\u0142odyczy {wagashi) jest wyj\u0105tkowy, zaskakuje swoj\u0105 kolorystyk\u0105, rozmaito\u015bci\u0105 kszta\u0142t\u00f3w oraz niepowtarzalnym, a i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3030"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3030"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3030\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3032,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3030\/revisions\/3032"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3030"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3030"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3030"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}