
{"id":3039,"date":"2011-09-14T08:00:19","date_gmt":"2011-09-14T06:00:19","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3039"},"modified":"2011-08-25T21:07:39","modified_gmt":"2011-08-25T19:07:39","slug":"lody-nie-tylko-dla-ochlody","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/09\/14\/lody-nie-tylko-dla-ochlody\/","title":{"rendered":"Lody nie tylko dla och\u0142ody"},"content":{"rendered":"<p>Najmilszym wspomnieniem\u00a0 z dzieci\u0144stwa jest dla mnie wspomnienie skromnego zielonego kiosku przy ulicy Pu\u0142awskiej, niedaleko Madali\u0144skiego. To by\u0142 m\u00f3j wymarzony raj, miejsce gdzie kupowa\u0142o si\u0119 znakomite lody w waflu: ZIELONA BUDKA. Trudno mi dzisiaj rozs\u0105dzi\u0107, czy to wspomnienie smaku dzieci\u0144stwa, czy istotnie lody by\u0142y \u015bwietne. Wed\u0142ug mojej opinii i wielu os\u00f3b, kt\u00f3re tamte lody i tamte czasy pami\u0119taj\u0105, to b y \u0142 y\u00a0 pyszne lody. Ani zbyt s\u0142odkie, ani wodniste, czu\u0142o si\u0119 w nich mleko i jaja, wanili\u0119 i s\u0142odycz &#8211; akurat tyle, ile potrzeba, aby lody by\u0142y pyszne. Lody w czasach mojego dzieci\u0144stwa, zw\u0142aszcza\u00a0\u00a0 te z Zielonej Budki jada\u0142o si\u0119 tylko w sezonie letnim lub cho\u0107by ciep\u0142ym, zim\u0105 kupowa\u0142o si\u0119 tam pi\u0119kne i smaczne jab\u0142ka, du\u017ce, dorodne, takie klasy lux. Mo\u017ce dlatego by\u0142y tak oczekiwane. Kupowanie w upalny dzie\u0144 (jednej lub dw\u00f3ch kulek!) by\u0142o wielkim zdarzeniem.<br \/>\nMoja nadzieja na powt\u00f3rzenie smak\u00f3w z dzieci\u0144stwa, kiedy pojawi\u0142y si\u0119 na rynku\u00a0 lody\u00a0 pod tamt\u0105 mark\u0105 okaza\u0142y si\u0119 kolejnym \u017cyciowym zawodem. Nigdy ju\u017c nie poczu\u0142em\u00a0 tego smaku. Lody obecne przypominaj\u0105 jedynie konsystencj\u0105 tamte. Wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. A smak najbardziej. A mo\u017ce moja pami\u0119\u0107?<br \/>\nAle przecie\u017c lody awansuj\u0105c na najpopularniejszy\u00a0 obecnie deser wesz\u0142y\u00a0 pod strzechy, sta\u0142y si\u0119 popularne, dost\u0119pne nawet w najmniejszej miejscowo\u015bci, dla wszystkich. Mo\u017ce warto by\u0142o zap\u0142aci\u0107 t\u0119 wysok\u0105 cen\u0119 jakim by\u0142a strata tamtego smaku?<br \/>\nLody nie s\u0105\u00a0 teraz moim ulubionym deserem. Robi\u0119 jednak wyj\u0105tek dla lod\u00f3w domowych. W moim repertuarze s\u0105 lody wspania\u0142e czyli sorbety. Doskona\u0142y deser na gor\u0105cy, letni czas. Z pewno\u015bci\u0105\u00a0 w wielu domach robi si\u0119 lody domowe. Jakie i jak?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najmilszym wspomnieniem\u00a0 z dzieci\u0144stwa jest dla mnie wspomnienie skromnego zielonego kiosku przy ulicy Pu\u0142awskiej, niedaleko Madali\u0144skiego. To by\u0142 m\u00f3j wymarzony raj, miejsce gdzie kupowa\u0142o si\u0119 znakomite lody w waflu: ZIELONA BUDKA. Trudno mi dzisiaj rozs\u0105dzi\u0107, czy to wspomnienie smaku dzieci\u0144stwa, czy istotnie lody by\u0142y \u015bwietne. Wed\u0142ug mojej opinii i wielu os\u00f3b, kt\u00f3re tamte lody i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3039"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3039"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3039\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3040,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3039\/revisions\/3040"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3039"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3039"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3039"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}