
{"id":311,"date":"2007-08-30T08:00:36","date_gmt":"2007-08-30T06:00:36","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=311"},"modified":"2007-09-07T18:26:26","modified_gmt":"2007-09-07T16:26:26","slug":"zamienmy-sierolami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/08\/30\/zamienmy-sierolami\/","title":{"rendered":"Zamie\u0144my si\u0119&#8230;rolami"},"content":{"rendered":"<p>Dlaczego niby gospodyni czy gospodarz ma si\u0119 napracowa\u0107 a go\u015b\u0107 nie? Zamie\u0144my si\u0119 tym razem rolami. Dla gospodarza pozostanie\u00a0 wprawdzie lwia cz\u0119\u015b\u0107 roboty, ale zanim kolacja zostanie zjedzona tak\u017ce go\u015b\u0107 popracuje nieco. Przygotujemy bowiem dzisiaj fondue, kt\u00f3re przygotowuje si\u0119 wprawdzie wcze\u015bniej ale zasadnicz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pracy wykonuje si\u0119 ju\u017c w czasie uczty.<\/p>\n<p>Je\u017celi nie mamy specjalnego naczynia do fondue, mo\u017cemy pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 \u0142adnym garnkiem o do\u015b\u0107 grubym dnie lub naczyniem \u017caroodpornym. Konieczne b\u0119dzie jednak zaopatrzenie si\u0119 w specjalny podgrzewacz. Podgrzewacze takie s\u0105 do kupienia w sklepach z porcelan\u0105: maj\u0105 one za zadanie podgrzewa\u0107 imbryki z herbat\u0105.<\/p>\n<p><!--more-->\u00a0<\/p>\n<p>Do podgrzewacza stosujemy specjalne p\u0142askie \u015bwiece, kt\u00f3re prawdopodobnie trzeba przygotowa\u0107 przynajmniej w niewielkim zapasie (2-3 \u015bwiece), gdy\u017c nasze fondue b\u0119dziemy je\u015b\u0107 przez co najmniej p\u00f3\u0142 godziny (lub d\u0142u\u017cej je\u015bli towarzystwo mi\u0142e a rozmowy ciekawe) i ca\u0142y czas musi by\u0107 gor\u0105ce. Proponuj\u0119 najprostsze, serowe fondue, do przygotowania kt\u00f3rego potrzebowa\u0107 b\u0119dziemy (proporcja dla dw\u00f3ch os\u00f3b) ok.20 dag goudy i 20 dag ementalera, ok,1\/3 szklanki bia\u0142ego wina, 1 z\u0105bek czosnku, wed\u0142ug smaku pieprz oraz starta ga\u0142ka muszkato\u0142owa. Powinno si\u0119 doda\u0107 jeszcze kieliszek wytrawnej (w najgorszym razie s\u0142odkiej) wi\u015bni\u00f3wki, jednak nie jest to sk\u0142adnik absolutnie konieczny. Sery kroimy w niedu\u017c\u0105 kostk\u0119, wk\u0142adamy do naczynia kt\u00f3rego dno uprzednio smarujemy dok\u0142adnie z\u0105bkiem czosnku (pozosta\u0142y czosnek pozostawiamy w naczyniu), wlewamy wino i ewentualnie wi\u015bni\u00f3wk\u0119, dodajemy sery i stawiamy na jak najmniejszym ogniu, po czym powoli podgrzewamy mieszaj\u0105c drewnian\u0105 \u0142y\u017ck\u0105, a\u017c do zupe\u0142nego rozpuszczenia si\u0119 ser\u00f3w. Teraz stawiamy naczynie na podgrzewaczu. w kt\u00f3rym jest pal\u0105ca si\u0119 \u015bwieczka. Powinni\u015bmy ju\u017c mie\u0107 pokrojon\u0105 w du\u017c\u0105 kostk\u0119 bu\u0142k\u0119, kt\u00f3rej kawa\u0142ki nadziewamy na\u00a0 specjalne szpikulce lub na patyczki do szasz\u0142yk\u00f3w i zanurzamy po jednym w gor\u0105cej masie serowej, aby dobrze nasi\u0105ka\u0142y i zjadamy ze smakiem.<\/p>\n<p>Szwajcarzy po to aby posi\u0142ek by\u0142 pe\u0142ny dodaj\u0105 jeszcze do pogryzania plasterki suchej kie\u0142basy, co polecam bardziej g\u0142odnym biesiadnikom. Popijamy potraw\u0119 reszt\u0105 owego bia\u0142ego wina, kt\u00f3rego u\u017cyli\u015bmy do fondue. To naprawd\u0119 smakuje.<br \/>\nI tu jak s\u0105dz\u0119 doda swoje uwagi Nemo mieszkaj\u0105ca w krainie, w kt\u00f3rej fondue narodzi\u0142o si\u0119 przed wieloma laty.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dlaczego niby gospodyni czy gospodarz ma si\u0119 napracowa\u0107 a go\u015b\u0107 nie? Zamie\u0144my si\u0119 tym razem rolami. Dla gospodarza pozostanie\u00a0 wprawdzie lwia cz\u0119\u015b\u0107 roboty, ale zanim kolacja zostanie zjedzona tak\u017ce go\u015b\u0107 popracuje nieco. Przygotujemy bowiem dzisiaj fondue, kt\u00f3re przygotowuje si\u0119 wprawdzie wcze\u015bniej ale zasadnicz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pracy wykonuje si\u0119 ju\u017c w czasie uczty. Je\u017celi nie mamy specjalnego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/311"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=311"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/311\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=311"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=311"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=311"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}