
{"id":3142,"date":"2011-09-30T08:00:49","date_gmt":"2011-09-30T06:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3142"},"modified":"2011-09-30T12:20:52","modified_gmt":"2011-09-30T10:20:52","slug":"zabraklo-mi-wisniowego-drewna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/09\/30\/zabraklo-mi-wisniowego-drewna\/","title":{"rendered":"Zabrak\u0142o mi wi\u015bniowego drewna"},"content":{"rendered":"<p>Wreszcie co\u015b uw\u0119dzi\u0142em. Moja wiejska w\u0119dzarnia sta\u0142a bezu\u017cytecznie przez ponad rok. W ko\u0144cu ruszy\u0142o mnie sumienie (a i rodzina pop\u0119dza\u0142a) i zabra\u0142em si\u0119 do roboty. Opr\u00f3cz nacisk\u00f3w domowych \u0142asuch\u00f3w dodatkowym argumentem sta\u0142 si\u0119 spory kawa\u0142 drewna ze starej wi\u015bni. S\u0105siad j\u0105 wyr\u0105ba\u0142 i przywi\u00f3z\u0142 na moje podw\u00f3rko ju\u017c w kawa\u0142kach. Nie by\u0142o wi\u0119c odwo\u0142ania. W\u0119dzarnia musia\u0142a dymi\u0107.<\/p>\n<p>Przy okazji, bo dosta\u0142em \u0142adny kawa\u0142ek \u0142opatki wieprzowej, postanowi\u0142em zrobi\u0107 kumpi\u0119 tj. wyr\u00f3b zarejestrowany na Li\u015bcie Produkt\u00f3w Tradycyjnych jak typowa w\u0119dzonka podlaska.<\/p>\n<p>Kumpia wieprzowa to produkt \u0142atwy do wykonania w warunkach domowych\u00a0&#8211; wyczyta\u0142em w wydanej przez Ministerstwo Rolnictwa ksi\u0105\u017ceczce popularyzuj\u0105cej polskie wyroby tradycyjne. Jej przygotowanie do by\u0142o mo\u017cliwe r\u00f3wnie\u017c w warunkach polowych. Zabrana do koszyka wraz z razowym chlebem mog\u0142a stanowi\u0107 podstawowy posi\u0142ek drwala, \u017cniwiarza lub oracza.<\/p>\n<p>Wytwarzanie kumpi si\u0119ga czas\u00f3w udomowienia \u015bwini. W staro\u017cytno\u015bci wieprzowin\u0119 podawano jako nieodzown\u0105 potraw\u0119 na ucztach (Grecja, Rzym). W okresie \u015bredniowiecza ch\u00f3w trzody byt powszechnie znany i mia\u0142 najcz\u0119\u015bciej p\u00f3\u0142dziki charakter. Pod koniec XX wieku najwi\u0119kszymi eksporterami mi\u0119sa wieprzowego na \u015bwiecie byty Dania i Polska. Produkty poubojowe ze wzgl\u0119du na wysok\u0105 warto\u015b\u0107 od\u017cywcz\u0105 maj\u0105 du\u017ce zastosowanie jako \u015bwie\u017ce mi\u0119so lub s\u0142u\u017c\u0105 do wyrobu w\u0119dlin.<\/p>\n<p>Kumpia wieprzowa &#8222;z komina&#8221; to sp\u0142aszczony, owalny kawa\u0142ek mi\u0119sa z ko\u015bci\u0105. Na zewn\u0105trz kumpia ma lekko br\u0105zowy, naturalny kolor. Po przekrojeniu wida\u0107 jej marmurkowato\u015b\u0107 &#8211; \u017cywoczerwone mi\u0119so poprzecinane cienkimi warstwami tkanki \u0142\u0105cznej i t\u0142uszczowej, dzi\u0119ki kt\u00f3rej kawa\u0142ki odcinanej \u0142opatki s\u0105 bardziej soczyste.<\/p>\n<p>Wielko\u015b\u0107 kumpi &#8222;z komina&#8221; zale\u017cy od wielko\u015bci tucznika, mi\u0119so po spreparowaniu wa\u017cy ok. 4 &#8211; 7 kg. Konsystencja mi\u0119sa jest lekko spr\u0119\u017cysta, po ususzeniu nad kuchni\u0105, w\u0119dlina obsycha i staje si\u0119 twardsza. Smak jest charakterystyczny dla mi\u0119sa obsuszonego, w zale\u017cno\u015bci od ilo\u015bci dodanych przypraw &#8211; pikantny i s\u0142onawy.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142em j\u0105 jak szynk\u0119. Najpierw zamarynowa\u0142em, by po tygodniu powiesi\u0107 w w\u0119dzarni. W\u0119dzi\u0142em przez osiem godzin. Pod koniec zabrak\u0142o mi drewna wi\u015bniowego wi\u0119c ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a brzozowa.<\/p>\n<p>O tym czy wyr\u00f3b by\u0142 dobry \u015bwiadczy fakt, \u017ce nie uda\u0142o mi si\u0119 kumpi podsuszy\u0107 nad kuchni\u0105. Zosta\u0142a bowiem zjedzona w jeden weekend.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wreszcie co\u015b uw\u0119dzi\u0142em. Moja wiejska w\u0119dzarnia sta\u0142a bezu\u017cytecznie przez ponad rok. W ko\u0144cu ruszy\u0142o mnie sumienie (a i rodzina pop\u0119dza\u0142a) i zabra\u0142em si\u0119 do roboty. Opr\u00f3cz nacisk\u00f3w domowych \u0142asuch\u00f3w dodatkowym argumentem sta\u0142 si\u0119 spory kawa\u0142 drewna ze starej wi\u015bni. S\u0105siad j\u0105 wyr\u0105ba\u0142 i przywi\u00f3z\u0142 na moje podw\u00f3rko ju\u017c w kawa\u0142kach. Nie by\u0142o wi\u0119c odwo\u0142ania. W\u0119dzarnia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3142"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3142"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3142\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3144,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3142\/revisions\/3144"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3142"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3142"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3142"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}