
{"id":328,"date":"2007-09-24T08:03:11","date_gmt":"2007-09-24T06:03:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=328"},"modified":"2007-09-28T15:19:14","modified_gmt":"2007-09-28T13:19:14","slug":"bardzo-lubie-ostrygi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/09\/24\/bardzo-lubie-ostrygi\/","title":{"rendered":"Bardzo lubi\u0119 ostrygi!"},"content":{"rendered":"<p>Nareszcie, nareszcie, nareszcie. Nadszed\u0142 <em>septembre <\/em>czyli po naszemu wrzesie\u0144. Za chwil\u0119 zrozumiecie sk\u0105d u mnie taka rado\u015b\u0107. Ju\u017c raz na ten temat pisa\u0142em ale na szcz\u0119\u015bcie do\u015b\u0107 dawno. Wy pewnie ju\u017c nie pami\u0119tacie lecz ja o tych mi\u0119czakach zapomnie\u0107 nijak nie mog\u0119.<\/p>\n<p>By\u0142y ostrygi przysmakiem ju\u017c w czasach rzymskich. Bardzo dobrze dzia\u0142aj\u0105 na cer\u0119. S\u0105 tak\u017ce niezwykle zdrowe dzi\u0119ki proteinom, witaminom i minera\u0142om. A przy tym wszystkim s\u0105 po\u017cywne, a zarazem ma\u0142o kaloryczne. Zjesz par\u0119 tuzin\u00f3w i nie utyjesz.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na dodatek \u015bwietnie si\u0119 komponuj\u0105 z alzackim rieslingiem , bordoskim Entre-deux-Mers, burgundzkim Chablis i Pouilly-Fuisse, a tak\u017ce z Loray Muscadet de Sevres-et-Maine-sur-Lie i Saumur z winnic Doliny Loary Francuscy smakosze, a za nimi inni twierdz\u0105, \u017ce ostryg nie nale\u017cy je\u015b\u0107 w miesi\u0105cach, kt\u00f3re nie maj\u0105 w nazwie litery r (a w mowie Gall\u00f3w brzmi to tak: maj &#8211; <em>mai<\/em>, czerwiec &#8211; <em>juin<\/em>, lipiec &#8211; <em>juillet<\/em> i sierpie\u0144 &#8211; <em>aout<\/em>). Ale ju\u017c od wrze\u015bnia (<em>septembre<\/em>) a\u017c do ko\u0144ca kwietnia (<em>avril<\/em>) przeciwwska\u0144 nie ma. Wprawdzie to stary przes\u0105d, ale kryje si\u0119 za nim troska o ochron\u0119 ostryg w okresie ich rozmna\u017cania si\u0119. A tak\u017ce i do\u015bwiadczenie paru tysi\u0119cy lat i wielu pokole\u0144 smakoszy. Wyt\u0142umaczenie jest ca\u0142kiem proste: latem ostrygi s\u0105 bardziej &#8222;mleczne&#8221; i nie wszystkim smakuj\u0105.<\/p>\n<p>Na og\u00f3\u0142 pierwsze spotkanie z ostrygami bywa trudne. Ci, kt\u00f3rzy przemogli l\u0119k ( a nawet obrzydzenie), zwykle zostaj\u0105 wielkimi ich amatorami. Ostrygi, kt\u00f3re trafiaj\u0105 na nasze sto\u0142y, pochodz\u0105 z hodowli. Od wieku ostrygi zale\u017cy jej wielko\u015b\u0107 i cena &#8211; im starsze, tym bardziej p\u0119kate i dro\u017csze. O smaku przes\u0105dza z kolei woda, w kt\u00f3rej je hodowano. Inne s\u0105 z belgijskiej Ostendy, inne z basenu Thau nad Morzem \u015ar\u00f3dziemnym (uwa\u017cane za jedne z najlepszych we Francji &#8211; pisa\u0142em o podr\u00f3\u017cy do Bouzigue). W Normandii ostrygowe zag\u0142\u0119bia to Saint-Vaast-la-Hougue, Isigny i Nacre. W Bretanii &#8211; Belon, miejsce, w kt\u00f3rym rosn\u0105 ostrygi okr\u0105g\u0142e. Na wybrze\u017cu atlantyckim miejscem doskona\u0142ym dla ostrygo\u017cerc\u00f3w jest \u015bredniowieczne opactwo Mount St. Michel, a tak\u017ce o wyspy: Re, Aix, Madame i Oleron. Pod Bordeaux koniecznie trzeba zobaczy\u0107 basen Arcachon. Tam w specjalnych klatkach hoduje si\u0119 ostrygi w torbach.<\/p>\n<p>Dawniej, gdy ostrygi zna\u0142em tylko z lektury, dziwi\u0142em si\u0119 jak to by\u0142o w XVIII i XIX wieku, \u017ce sprowadzano ostrygi na arystokratyczne sto\u0142y a dzi\u015b nie mo\u017cna tego zrobi\u0107. Przecie\u017c najszybsza nawet poczta konna dystans mi\u0119dzy Bretani\u0105 a Warszaw\u0105 pokonywa\u0142a w par\u0119 dni. Dzi\u015b za\u015b s\u0105 samoloty czy cho\u0107by ekspresy. My\u015bl\u0119, \u017ce przez d\u0142ugie lata nie sprowadzano ostryg ze wzgl\u0119d\u00f3w ideologicznych. No bo teraz po zmianie ustroju s\u0105!<\/p>\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c prowadzi\u0142em te\u017c przez pewien czas import indywidualny. M\u00f3j przyjaciel z czas\u00f3w studi\u00f3w od kilkudziesi\u0119ciu lat mieszkaj\u0105cy w Pary\u017cu, wybitny smakosz, dziennikarz i pisarz Ludwik Lewin kupowa\u0142 dla mnie pi\u0119\u0107 tuzin\u00f3w ostryg, pakowa\u0142 je do pude\u0142ka z traw\u0105 morsk\u0105 i zawija\u0142 w celofan. Tak\u0105 paczk\u0119 wtrynia\u0142 stewardessie LOT i b\u0142aga\u0142 (a ma spor\u0105 si\u0142\u0119 sugestii, zw\u0142aszcza po kolacji)by mi j\u0105 odda\u0142a na Ok\u0119ciu. I ju\u017c.<\/p>\n<p>A teraz ostrygi s\u0105 ju\u017c w wielu supermarketach. I mam do nich \u0142atwy dost\u0119p. Zw\u0142aszcza, \u017ce nie s\u0105 przesadnie drogie ? oko\u0142o 5 z\u0142 za dorodn\u0105 sztuk\u0119.<\/p>\n<p>Cho\u0107 przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce i tak najbardziej smakuj\u0105 mi na miejscu ich urodzenia: w Bouzigue, Honfleur czy St. Malo.<br \/>\nNo i wreszcie ten sezon si\u0119 zacz\u0105\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nareszcie, nareszcie, nareszcie. Nadszed\u0142 septembre czyli po naszemu wrzesie\u0144. Za chwil\u0119 zrozumiecie sk\u0105d u mnie taka rado\u015b\u0107. Ju\u017c raz na ten temat pisa\u0142em ale na szcz\u0119\u015bcie do\u015b\u0107 dawno. Wy pewnie ju\u017c nie pami\u0119tacie lecz ja o tych mi\u0119czakach zapomnie\u0107 nijak nie mog\u0119. By\u0142y ostrygi przysmakiem ju\u017c w czasach rzymskich. Bardzo dobrze dzia\u0142aj\u0105 na cer\u0119. S\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/328"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=328"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/328\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=328"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=328"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=328"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}