
{"id":3295,"date":"2011-10-31T08:00:28","date_gmt":"2011-10-31T06:00:28","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3295"},"modified":"2011-10-31T09:04:49","modified_gmt":"2011-10-31T07:04:49","slug":"dobry-tluszcz-nie-jest-zly-a-jest-niezbedny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/10\/31\/dobry-tluszcz-nie-jest-zly-a-jest-niezbedny\/","title":{"rendered":"Dobry t\u0142uszcz nie jest z\u0142y a  jest niezb\u0119dny"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/blog-Lapanowski.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-3296\" title=\"blog Lapanowski\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/blog-Lapanowski-208x300.jpg\" alt=\"\" width=\"208\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zapewne jeszcze nie znacie Grzegorza \u0141apanowskiego. Aby uzupe\u0142ni\u0107 te przykr\u0105 luk\u0119 w Waszym wykszta\u0142ceniu smakoszowskim musz\u0119 Grzesia publicznie przedstawi\u0107. Ten 28-latek jest jednym z wybitniejszych znawc\u00f3w (i praktyk\u00f3w) kuchni. Wsz\u0119dzie tam gdzie m\u00f3wi si\u0119 lub pisze o kuchniach regionalnych, zdrowym \u017cywieniu, edukacji kulinarnej dzieci, egzotycznych podr\u00f3\u017cach w poszukiwaniu nowych smak\u00f3w\u00a0&#8211; mo\u017cna spodziewa\u0107 si\u0119, \u017ce Grze\u015b bra\u0142 w tym udzia\u0142. Mo\u017cna zobaczy\u0107 go zar\u00f3wno w kanale KuchniaPlus jak i Dzie\u0144Dobry TVN. Mo\u017cna te\u017c poczyta\u0107 na \u0142amach pism fachowych. Jego obecno\u015b\u0107 o\u017cywia wszystkie imprezy Slow Food. Podczas zakup\u00f3w na bazarach nale\u017cy dobrze si\u0119 rozejrze\u0107 a na pewno szczup\u0142\u0105 sylwetk\u0119 rozczochranego ch\u0142opaka z kilkoma w\u0142oskami imituj\u0105cymi br\u00f3dk\u0119 na pewno si\u0119 zauwa\u017cy.<br \/>\nPo napisaniu pracy magisterskiej ( trwa\u0142o to dwa lata) Grze\u015b niejako z rozp\u0119du dopisa\u0142 jeszcze kilkaset stron i wysz\u0142a z tego przepi\u0119kna ksi\u0105\u017cka: &#8222;Smakuje&#8221;!<br \/>\nSam autor m\u00f3wi o niej tak: <em>W kilkunastu rozdzia\u0142ach postanowi\u0142em zawrze\u0107 kilkadziesi\u0105t moich ulubionych przepis\u00f3w. Cz\u0119\u015bciowo autorskich, a cz\u0119\u015bciowo zaczerpni\u0119tych od innych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w gotowania &#8211; bo na kuchni\u0119 nikt nie ma monopolu. Tu nie ma plagiat\u00f3w &#8211; gotowa\u0107 mo\u017ce ka\u017cdy! Niekt\u00f3re smaki przywioz\u0142em z podr\u00f3\u017cy, zamkni\u0119te w woreczkach z przyprawami. Wracam do nich jak do starych ksi\u0105\u017cek. Szukam inspiracji. Smakuj\u0119.<\/em><\/p>\n<p>Opinie autora tej cudnie zilustrowanej ksi\u0105\u017cki podzielam niemal w ca\u0142o\u015bci. Trudno by\u0142oby mu zaprzecza\u0107 np. gdy wyznaje, \u017ce uwielbia t\u0142uszcza: <em>Wed\u0142ug dietetyk\u00f3w oko\u0142o 30 procent dziennego zapotrzebowania na kalorie winni\u015bmy sobie dostarcza\u0107 w formie t\u0142uszczu. Wszystko zale\u017cy od jego jako\u015bci i ilo\u015bci. Problem polega na tym, \u017ce w naszej diecie jest zbyt du\u017co t\u0142uszcz\u00f3w pochodzenia zwierz\u0119cego, zbyt du\u017co jest te\u017c utwardzonych t\u0142uszcz\u00f3w ro\u015blinnych, kt\u00f3re konsumujemy najcz\u0119\u015bciej pod postaci\u0105 margaryn.<br \/>\nMas\u0142o, smalec, g\u0119si i kaczy t\u0142uszcz sade\u0142kowy, oliwa z oliwek, olej rzepakowy i lniany, oleje orzechowe &#8211; jest w czym wybiera\u0107. W rozs\u0105dnych ilo\u015bciach t\u0142uszcze dope\u0142niaj\u0105 nam potraw\u0119 i bardzo korzystnie wp\u0142ywaj\u0105 na jej smak.<br \/>\nMas\u0142a u\u017cywam rzadko, w niewielkiej ilo\u015bci, czasem do smarowania chleba, czasem do kruchego ciasta. Zawsze si\u0119gam po polskie mas\u0142o, kt\u00f3re na opakowaniu ma informacj\u0119 &#8211; 82% t\u0142uszczu (zwierz\u0119cego, mlecznego, rzecz jasna). Dla zaawansowanych w kuchni i zapalonych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w dobrego mas\u0142a jest opcja zrobienia go w domu. Zawsze z prawdziwej wiejskiej \u015bmietany z dobrego \u017ar\u00f3d\u0142a. T\u0119 wlewamy do litrowego s\u0142oika, kt\u00f3rym nast\u0119pnie potrz\u0105samy, a\u017c do wytr\u0105cenia si\u0119 mas\u0142a, od kt\u00f3rego oddzieli si\u0119 serwatka. Drobiny mas\u0142a \u0142owimy. \u0141\u0105czymy w kul\u0119. Dobrze odciskamy &#8211; bardzo starannie, by pozby\u0107 si\u0119 resztek serwatki. P\u0142uczemy i wstawiamy do lod\u00f3wki&#8230; co zreszt\u0105 ma\u0142o prawdopodobne, bo pewnie nie oprzemy si\u0119 pokusie, by od razu rozsmarowa\u0107 je na kromce pysznego razowego chleba, posoli\u0107 i zje\u015b\u0107 ze smakiem. Nic prostszego, a ile przyjemno\u015bci!<\/em><\/p>\n<p>Podobnych opinii (i m\u0105drych porad) jest w ksi\u0105\u017cce sporo. To bowiem ksi\u0105\u017cka o mi\u0142o\u015bci do jedzenia ale i do karmienia przyjaci\u00f3\u0142. R\u00f3wnocze\u015bnie o szacunku czy wr\u0119cz podziwie dla tych, kt\u00f3rzy wytwarzaj\u0105 (co najwa\u017cniejsze dla kucharzy i smakoszy) produkty trafiaj\u0105ce na nasze talerze.<br \/>\nS\u0142owem to ksi\u0105\u017cka warta lektury. Moim zdaniem gdy zostanie przet\u0142umaczona na angielski i trafi na Wyspy Brytyjskie, to w Londynie b\u0119dzie si\u0119 m\u00f3wi\u0107, \u017ce Jamie Oliver to taki brytyjski Grze\u015b \u0141apanowski.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Zapewne jeszcze nie znacie Grzegorza \u0141apanowskiego. Aby uzupe\u0142ni\u0107 te przykr\u0105 luk\u0119 w Waszym wykszta\u0142ceniu smakoszowskim musz\u0119 Grzesia publicznie przedstawi\u0107. Ten 28-latek jest jednym z wybitniejszych znawc\u00f3w (i praktyk\u00f3w) kuchni. Wsz\u0119dzie tam gdzie m\u00f3wi si\u0119 lub pisze o kuchniach regionalnych, zdrowym \u017cywieniu, edukacji kulinarnej dzieci, egzotycznych podr\u00f3\u017cach w poszukiwaniu nowych smak\u00f3w\u00a0&#8211; mo\u017cna spodziewa\u0107 si\u0119, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3295"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3295"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3295\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3314,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3295\/revisions\/3314"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3295"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3295"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3295"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}