
{"id":333,"date":"2007-10-01T07:37:32","date_gmt":"2007-10-01T05:37:32","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=333"},"modified":"2007-10-05T15:27:51","modified_gmt":"2007-10-05T13:27:51","slug":"wstawaj-szkoda-dnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/10\/01\/wstawaj-szkoda-dnia\/","title":{"rendered":"Wstawaj, szkoda dnia"},"content":{"rendered":"<p>Nie wychod\u017a z domu bez \u015bniadania. Nie jedz \u0142apczywie i byle czego. Ten posi\u0142ek musi da\u0107 ci energi\u0119 na kilka godzin intensywnej pracy. Ma ona wystarczy\u0107 co najmniej do lunchu, czyli wczesnego popo\u0142udnia. Musisz wi\u0119c dobra\u0107 dania wzmacniaj\u0105ce prac\u0119 m\u00f3zgu (np. soki owocowe lub warzywne), serca (kie\u0142ki, tofu, chude mleko), ale i ca\u0142ego organizmu. Na dodatek &#8211; to uwaga dla nieopanowanych \u0142akomczuch\u00f3w\u00a0&#8211; \u015bniadanie jest tym posi\u0142kiem, podczas kt\u00f3rego mo\u017cesz (ale tylko odrobin\u0119) sobie pofolgowa\u0107 i zje\u015b\u0107 nieco nad miar\u0119. P\u00f3\u017aniejszy wysi\u0142ek (bez wzgl\u0119du na to, czy pracujesz w ruchu, czy tylko intensywnie eksploatujesz szare kom\u00f3rki) pozwoli ci spali\u0107 nadmiar kalorii. Przekonasz si\u0119 te\u017c, \u017ce \u015bniadanie jedzone spokojnie, bez po\u015bpiechu (a wystarczy tylko wsta\u0107 kwadrans wcze\u015bniej) mo\u017ce by\u0107 wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. Nastawi ci\u0119 pozytywnie do nadchodz\u0105cego dnia i pozwoli lepiej, pe\u0142niej i z sukcesem wykona\u0107 wszystkie czekaj\u0105ce ci\u0119 zadania.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na dodatek, a m\u00f3wi\u0119 to z w\u0142asnego wieloletniego do\u015bwiadczenia, poranek przy stole zastawionym smacznym jad\u0142em i pachn\u0105c\u0105 gor\u0105c\u0105 herbat\u0105 jest doskona\u0142\u0105 por\u0105 na rozmow\u0119 (z \u017con\u0105, m\u0119\u017cem, partnerem sta\u0142ym b\u0105d\u017a chwilowym) o czekaj\u0105cych nas zadaniach, a tak\u017ce i dalszej przysz\u0142o\u015bci. Rano\u00a0&#8211; je\u015bli tylko nie zaspali\u015bmy i wpadamy w gor\u0105czkowy po\u015bpiech\u00a0&#8211; to wspania\u0142a pora planowanie rzeczy, kt\u00f3re wieczorem wydaj\u0105 si\u0119 nie do zrealizowania. O \u015bwicie bowiem mamy tyle pary, \u017ce \u015bwiat jeste\u015bmy w stanie postawi\u0107 na g\u0142owie.<\/p>\n<p>Zamiast wym\u0105drza\u0107 si\u0119 dalej i mno\u017cy\u0107 bana\u0142y &#8211; opisz\u0119 Wam moje \u015bniadania. Ot\u00f3\u017c wstaj\u0119 regularnie o 6.15. Nastawiam wod\u0119 na herbat\u0119 i id\u0119 do \u0142azienki. Mam kilkana\u015bcie minut na toalet\u0119. O tyle to prostsze, \u017ce od 40 lat nie gole si\u0119, lecz raz na tydzie\u0144 zarost przystrzygam.<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu z \u0142azienki wracam do kuchni. Woda wrze. Zalewam wi\u0119c w szklanym czajniczku trzy czubate \u0142y\u017ceczki herbaty Black Yunnan i nastawiam na podgrzewacz z p\u0142on\u0105c\u0105 \u015bwieczk\u0105.<\/p>\n<p>W\u0142\u0105czam radio TOK FM, by delikatnie obudzi\u0107 i wprawi\u0107 w stan o\u017cywienia \u017con\u0119, kt\u00f3ra emocjonalnie reaguje na komentarze i wydarzenia.<\/p>\n<p>Wracam do kuchni, by wycisn\u0105\u0107 sok z dwu pomara\u0144czy. Czasem bywaj\u0105 to awaryjnie mandarynki. Kroj\u0119 chleb lub wyjmuj\u0119 ze skrzyneczki na pieczywo bu\u0142ki i wrzucam do tostera.<\/p>\n<p>\u015aciel\u0119 st\u00f3\u0142, wyjmuj\u0119 talerze, pi\u0119kne porcelanowe fili\u017canki i sztu\u0107ce ocalone z wojny, kt\u00f3rymi pos\u0142ugiwali si\u0119 nasi rodzice.<\/p>\n<p>Na desce z oliwnego drewna (sprzedawca na Sycylii twierdzi\u0142, \u017ce oliwka mia\u0142a czterysta lat) uk\u0142adam sery\u00a0&#8211; w\u0142asnej produkcji twar\u00f3g i jaki\u015b \u017c\u00f3\u0142ty, ale \u0142agodny. Zwykle dwa rodzaje w\u0119dliny (szynka i w\u0142oskie suszone salsiccie) lub pasztet\u00a0&#8211; najcz\u0119\u015bciej te\u017c w\u0142asnor\u0119cznie zrobiony.<\/p>\n<p>Gdy st\u00f3\u0142 jest gotowy, a herbata zaparzona &#8211; Barbara w\u0142a\u015bnie wychodzi z \u0142azienki \u015bwie\u017ca, pi\u0119kna i w dobrym humorze. Mo\u017cna je\u015b\u0107 i gada\u0107 godzin\u0119. Ko\u0144czymy oko\u0142o 8.00\u00a0&#8211; 8.30. Pora do pracy. Albo w redakcji, albo w radio, albo przy domowym komputerze. I zak\u0142\u00f3cenie tego rytmu zdarza si\u0119 tylko wtedy, gdy o bladym \u015bwicie, gdy Wy wszyscy jeszcze \u015bpicie, my p\u0119dzimy do telewizorni, by wyst\u0105pi\u0107 w &#8222;Kawie czy herbacie&#8221;, &#8222;Pytaniu na \u015bniadanie&#8221; lub &#8222;Dzie\u0144 Dobry TVN&#8221;.<\/p>\n<p>Ale w normalny ranek \u017cycie jest takie pi\u0119kne!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wychod\u017a z domu bez \u015bniadania. Nie jedz \u0142apczywie i byle czego. Ten posi\u0142ek musi da\u0107 ci energi\u0119 na kilka godzin intensywnej pracy. Ma ona wystarczy\u0107 co najmniej do lunchu, czyli wczesnego popo\u0142udnia. Musisz wi\u0119c dobra\u0107 dania wzmacniaj\u0105ce prac\u0119 m\u00f3zgu (np. soki owocowe lub warzywne), serca (kie\u0142ki, tofu, chude mleko), ale i ca\u0142ego organizmu. Na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/333"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=333"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/333\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=333"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=333"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=333"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}