
{"id":334,"date":"2007-10-02T06:48:13","date_gmt":"2007-10-02T04:48:13","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=334"},"modified":"2007-10-05T15:28:20","modified_gmt":"2007-10-05T13:28:20","slug":"w-zdrowym-ciele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/10\/02\/w-zdrowym-ciele\/","title":{"rendered":"W zdrowym ciele&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Przez ca\u0142e swoje doros\u0142e \u017cycie g\u0142o\u015bno twierdzi\u0142em, ze m\u00f3j organizm sam decyduje, co jest zdrowe, a jakie danie mo\u017ce mu (czyli mnie) zaszkodzi\u0107. I zdania nie zmieni\u0142em. Ka\u017cde nowe, nieznane mi danie pr\u00f3buj\u0119 i ju\u017c w tej samej sekundzie wiem: smakuje, czyli zdrowe. Niesmaczne znaczy, \u017ce szkodliwe dla mojego organizmu, wi\u0119c go nie jem. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c w ostatnim czasie nie trafi\u0142em na \u017cadne potrawy, kt\u00f3re by mi szkodzi\u0142y. By\u0107 mo\u017ce dzi\u0119ki temu, \u017ce siadam do sto\u0142u z lud\u017ami i u ludzi dziel\u0105cych moj\u0105 pasj\u0119 do smakoszostwa.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wiem, co oczywiste (jakie to modne i pojemne s\u0142owo), \u017ce r\u00f3\u017cne produkty doskonale oddzia\u0142uj\u0105 na r\u00f3\u017cne ludzkie organa, czyli na nasz\u0105 kondycj\u0119 zdrowotn\u0105. I tego nie lekcewa\u017c\u0119, cho\u0107 nie przesadzam z ich doborem do posi\u0142k\u00f3w. M\u00f3j jad\u0142ospis programowany jest w inny spos\u00f3b, cho\u0107 na \u015bniadanie bardzo cz\u0119sto bywaj\u0105 np. kie\u0142ki r\u00f3\u017cnych ro\u015blin (bo s\u0105 smaczne), a na obiad cz\u0119sto podawane s\u0105 broku\u0142y, kabaczki, czerwona fasola (poniewa\u017c obydwoje z \u017con\u0105 je bardzo lubimy). Uwielbiamy zaczyna\u0107 dzie\u0144 od soku pomara\u0144czowego w\u0142asnor\u0119cznie wyciskanego, a ko\u0144czy\u0107 jogurtem naturalnym. O naszej mi\u0142o\u015bci do ryb nie musz\u0119 przypomina\u0107, tak jak i (o mojej) do ostryg. Wynika z tego, \u017ce od\u017cywiamy si\u0119 bardzo zdrowo. A \u017ce przy okazji bardzo smacznie, to doprawdy czysty przypadek.<\/p>\n<p>W jednej z ksi\u0105\u017cek kucharskich stoj\u0105cych w mojej bibliotece znalaz\u0142em informacje precyzuj\u0105ce, jaki produkt ma zbawczy wp\u0142yw na jaki organ wewn\u0119trzny. Przytaczam te informacje w ca\u0142o\u015bci. A Wy wybierajcie z tej listy, co Wam najlepiej pos\u0142u\u017cy. Przed wysi\u0142kiem umys\u0142owym\u00a0&#8211; banany czy soki warzywne, w momencie silnego zakochania &#8211; szpinak lub serek tofu, a gdy czujecie os\u0142abienie ca\u0142ego organizmu, to nic lepszego ni\u017c bo\u0107wina.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce t\u0119 list\u0119 poszerzycie o w\u0142asne propozycje. I dzi\u0119ki temu na kolejne Zjazdy Blogowicz\u00f3w b\u0119dziemy przyje\u017cd\u017ca\u0107 jeszcze zdrowsi, dowcipniejsi i&#8230; pi\u0119kniejsi.<\/p>\n<p>S\u0105 pokarmy dobroczynnie wp\u0142ywaj\u0105ce na stan cia\u0142a i umys\u0142u. <strong>Warto wi\u0119c wiedzie\u0107, \u017ce<\/strong>:<\/p>\n<p>na nasze <strong>serce<\/strong> doskonale dzia\u0142aj\u0105 m.in.: szpinak, broku\u0142y, chude mleko, \u0142oso\u015b, fasola, kie\u0142ki pszenicy, serek tofu i szparagi;<\/p>\n<p>na <strong>przew\u00f3d pokarmowy<\/strong> zbawczy wp\u0142yw maj\u0105: pestki s\u0142onecznika, kie\u0142ki pszenicy, kabaczek, kasza pszenna, czerwona fasola, chleb pe\u0142noziarnisty;<\/p>\n<p><strong>ko\u015bci<\/strong> wzmacnia: sok pomara\u0144czowy (z dodatkiem wapnia), jogurt naturalny, ryby &#8211; sumy, \u0142ososie, tu\u0144czyki i \u015bledzie w\u0119dzone, a tak\u017ce szpinak i broku\u0142y;<\/p>\n<p><strong>odporno\u015b\u0107<\/strong> ca\u0142ego organizmu poprawiaj\u0105: ostrygi, bo\u0107wina, kapusta, bataty, papaja;<\/p>\n<p>ochron\u0119 <strong>m\u00f3zgu<\/strong> przed wylewem zwi\u0119kszaj\u0105: ziemniaki, kapusta peki\u0144ska, szpinak, banany, soki warzywne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez ca\u0142e swoje doros\u0142e \u017cycie g\u0142o\u015bno twierdzi\u0142em, ze m\u00f3j organizm sam decyduje, co jest zdrowe, a jakie danie mo\u017ce mu (czyli mnie) zaszkodzi\u0107. I zdania nie zmieni\u0142em. Ka\u017cde nowe, nieznane mi danie pr\u00f3buj\u0119 i ju\u017c w tej samej sekundzie wiem: smakuje, czyli zdrowe. Niesmaczne znaczy, \u017ce szkodliwe dla mojego organizmu, wi\u0119c go nie jem. Prawd\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/334"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=334"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/334\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=334"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=334"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=334"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}