
{"id":336,"date":"2007-10-04T06:40:53","date_gmt":"2007-10-04T04:40:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=336"},"modified":"2007-10-05T15:28:43","modified_gmt":"2007-10-05T13:28:43","slug":"otwarcie-sezonu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/10\/04\/otwarcie-sezonu\/","title":{"rendered":"Otwarcie sezonu"},"content":{"rendered":"<p>O urlopie ju\u017c zapomnia\u0142em, jeszcze wspominam k\u00f3rnickie spotkanie, bo to by\u0142o dla nas wielkie wydarzenie. Ale wracam do rytmu sta\u0142ej pracy: redakcja, restauracja, relacja. No i oczywi\u015bcie szereg innych zaj\u0119\u0107. A je\u015bli kto\u015b z Was chce zrobi\u0107 karier\u0119 i zarobi\u0107 pieni\u0105dze, to niech szybkim krokiem zmierza do emerytury. Wtedy to sypi\u0105 si\u0119 propozycje jak z r\u0119kawa i cz\u0142ek nie nad\u0105\u017ca ze wszystkim. (Ciekawe jak to d\u0142ugo potrwa?!)<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>R\u00f3wnocze\u015bnie nie mo\u017cna zapomina\u0107 o \u017cyciu towarzyskim i zaniedbywa\u0107 przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy przez czas naszej nieobecno\u015bci zd\u0105\u017cyli zat\u0119skni\u0107 za spotkaniami przy naszym stole. Cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 i za naszym towarzystwem.<\/p>\n<p>Do pierwszego wieczoru przygotowywali\u015bmy si\u0119 bardzo starannie. Wymy\u015blili\u015bmy menu jeszcze naszym go\u015bciom nieznane. A i wina by\u0142y oryginalne, bo nieobecne na polskim rynku. Opisz\u0119 i poka\u017c\u0119 t\u0119 kolacj\u0119, troch\u0119 z wrodzonego mi samochwalstwa, lecz tak\u017ce i dla podpowiedzi. Dania bowiem wysz\u0142y \u015bwietnie i cieszy\u0142bym si\u0119, gdyby\u015bcie je wzi\u0119li do swego repertuaru.<\/p>\n<p>Zacz\u0119li\u015bmy od przek\u0105ski rybnej, kt\u00f3r\u0105 stanowi\u0142a pasta czy raczej mus z \u0142ososia gotowanego w jarzynach i w\u0119dzonego (p\u00f3\u0142 na p\u00f3\u0142). Mi\u0119so ryby zosta\u0142o podrobione widelcem i dok\u0142adnie ze sob\u0105 wymieszane. Do tego dosz\u0142o mas\u0142o (niezbyt wiele) i 36 proc. \u015bmietanka (te\u017c umiarkowanie\u00a0&#8211; tyle, by mus nie by\u0142 suchy). Oczywi\u015bcie s\u00f3l morska, troch\u0119 \u015bwie\u017co zmielonego pieprzu i na wierzch puszeczka (niedu\u017ca) czerwonego kawioru.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"0kulki.jpg\" height=\"300\" alt=\"0kulki.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0kulki.jpg\" width=\"400\" align=\"middle\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p>Salaterka sp\u0119dzi\u0142a noc w lod\u00f3wce. \u015awie\u017ce, gor\u0105ce bu\u0142eczki z ziarenkami (r\u00f3\u017cnymi) i r\u00f3wnie\u017c \u015bwie\u017co utarty chrzan by\u0142y zaostrzaj\u0105cym dodatkiem. A wino to przywiezione z Abruzzo bia\u0142e Pecorino z winnicy San Lorenzo\u00a0&#8211; leciutkie, pachn\u0105ce cytrusami i komponuj\u0105ce si\u0119 z rybo-kawiorem wspaniale.<\/p>\n<p>Drug\u0105 przek\u0105sk\u0105 by\u0142y (te\u017c abruzzja\u0144skie) w\u0119dliny: suche i twarde, ale aromatyczne, pikantne i zaostrzaj\u0105ce wprost apetyt salsicce di fegato, saggicciotto oraz nieco &#8222;s\u0142odsza&#8221; fegato dolce. Do w\u0119dlin zmiana wina\u00a0&#8211; na st\u00f3\u0142 wnios\u0142em Montepulciano d&#8217;Abruzzo z apelacji Farnese. To jedno z najbardziej mi smakuj\u0105cych win czerwonych z po\u0142udnia W\u0142och\u00a0&#8211; piekny kolor, bogaty bukiet i d\u0142ugo utrzymuj\u0105cy si\u0119 smak na j\u0119zyku.<\/p>\n<p>W czasie gdy jedli\u015bmy przek\u0105ski, gaw\u0119dz\u0105c troch\u0119 o polityce (ale kr\u00f3tko) i o przyjacio\u0142ach z blogu, czyli Zje\u017adzie w K\u00f3rniku (trzy razy d\u0142u\u017cej, bo temat ciekawszy), w piekarniku w temperaturze 200 st. C piek\u0142y si\u0119 \u015bwie\u017ce sole. Kupi\u0142em ca\u0142e rybki w sk\u00f3rze (tylko wypatroszone), przeznaczaj\u0105c po jednej na ka\u017cdego go\u015bcia (by\u0142o nas tylko sze\u015bcioro), wykona\u0142em po raz pierwszy \u015bwie\u017co zdobyty przepis. Kucharz z restauracji da Vittorio w Pescarze poda\u0142 nam tak zrobion\u0105 ryb\u0119 na po\u017cegnaln\u0105 kolacj\u0119, a potem do\u0142o\u017cy\u0142 (na moj\u0105 pro\u015bb\u0119) i przepis.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"0zapiek.jpg\" height=\"300\" alt=\"0zapiek.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0zapiek.jpg\" width=\"400\" align=\"middle\" border=\"0\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>\u015awie\u017ce sole bywaj\u0105 i w Polsce. Trzeba tylko wybra\u0107 rybki \u015bredniej wielko\u015bci, by stanowi\u0142y w\u0142a\u015bnie jednoosobowe porcje. Tak\u0105 sol\u0119 nale\u017cy dok\u0142adnie wyszorowa\u0107 pod bie\u017c\u0105c\u0105 wod\u0105, odci\u0105\u0107 \u0142epek, posoli\u0107 z obu stron i posypa\u0107 lekko \u015bwie\u017co zmielonym pieprzem, u\u0142o\u017cy\u0107 w brytfannie, kt\u00f3rej dno pokryte jest doskona\u0142\u0105 oliw\u0105 i obficie posypa\u0107 kaparami, posiekanymi czarnymi oliwkami (bez pestek) i po\u0142\u00f3wkami ma\u0142ych ozdobnych pomidork\u00f3w. Po p\u00f3\u0142 godzinie w piekarniku sola zamienia si\u0119 w poemat. I do tego oczywi\u015bcie znowu bia\u0142e Pecorino.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"0prazynki.jpg\" height=\"300\" alt=\"0prazynki.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0prazynki.jpg\" width=\"400\" align=\"middle\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><em><strong>Polenta to pyszny dodatek, tak\u017ce\u00a0do pieczonej soli<\/strong><\/em> \u00a0<\/p>\n<p>Na deser by\u0142 \u015bwie\u017cutki placek dro\u017cd\u017cowy ze \u015bliwkami, a na zako\u0144czenie dwa sery: znany blogowiczom opisany i pokazany przeze mnie St. Marcelin i jeszcze pyszniejszy, bardziej aromatyczny (superdelikates) St. Felicien. Do ser\u00f3w powinienem wyci\u0105gn\u0105\u0107 (bo mam) s\u0142odkiego wino z Po\u0142udniowej Afryki o wdzi\u0119cznej nazwie Vin de Constance z apelacji Klein Constantia, ale go\u015bcie odm\u00f3wili uwa\u017caj\u0105c, \u017ce nie trafi\u0105 do dom\u00f3w.<\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r trwa\u0142 5 godzin i wszyscy uznali\u015bmy, \u017ce nie by\u0142 to czas zmarnowany.<\/p>\n<p>Sezon otwarty!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O urlopie ju\u017c zapomnia\u0142em, jeszcze wspominam k\u00f3rnickie spotkanie, bo to by\u0142o dla nas wielkie wydarzenie. Ale wracam do rytmu sta\u0142ej pracy: redakcja, restauracja, relacja. No i oczywi\u015bcie szereg innych zaj\u0119\u0107. A je\u015bli kto\u015b z Was chce zrobi\u0107 karier\u0119 i zarobi\u0107 pieni\u0105dze, to niech szybkim krokiem zmierza do emerytury. Wtedy to sypi\u0105 si\u0119 propozycje jak z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/336"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=336"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/336\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=336"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=336"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=336"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}