
{"id":3380,"date":"2011-11-17T08:00:43","date_gmt":"2011-11-17T07:00:43","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3380"},"modified":"2011-11-30T14:04:42","modified_gmt":"2011-11-30T13:04:42","slug":"umberto-eco-smakoszem-jest-wybornym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/11\/17\/umberto-eco-smakoszem-jest-wybornym\/","title":{"rendered":"Umberto Eco smakoszem jest wybornym"},"content":{"rendered":"<p>O tym, \u017ce Umberto Eco jest znawc\u0105 kuchni i to jak si\u0119 okazuje nie tylko w\u0142oskiej, wiem od czasu lektury wspania\u0142ej ksi\u0105\u017cki Eleny\u00a0 Kostioukovitch &#8222;Sekrety w\u0142oskiej kuchni&#8221;, do kt\u00f3rej wst\u0119p\u00a0&#8211; smakowity i erudycyjny\u00a0&#8211; napisa\u0142 w\u0142a\u015bnie ten g\u0142o\u015bny pisarz z Piemontu. Teraz na polskim rynku ksi\u0119garskim ukaza\u0142a si\u0119 kolejna nowa ksi\u0105\u017cka Eco pt. &#8222;Cmentarz w Pradze&#8221;. Jest to ksi\u0105\u017cka wr\u0119cz sensacyjna. Ale i historyczna. Jej kanw\u0105 s\u0105 r\u00f3\u017cne wydarzenia z przesz\u0142o\u015bci i opisy funkcjonowania (czasem nawet tajnych) stowarzysze\u0144, klub\u00f3w. Ksi\u0105\u017cka wzbudzi\u0142a w\u015br\u00f3d krytyk\u00f3w tzw. mieszane uczucia. Tak\u017ce czytelnicy maj\u0105 pretensje do pisarza, \u017ce w pewien spos\u00f3b upowszechnia pogl\u0105dy rasistowskie. Eco za\u015b odpowiada, \u017ce je\u015bli\u00a0jego\u00a0ironia nie jest czytelna to winni s\u0105 sami odbiorcy.<!--more--><\/p>\n<p>Ta\u00a0ksi\u0105\u017cka jest w du\u017cej mierze smacznym k\u0105skiem dla \u0142akomczuch\u00f3w. O wielu wydarzeniach bowiem rozprawia si\u0119 w restauracjach przy suto zastawionym stole. I tu dopiero poznajemy wielk\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 autora\u00a0&#8211; to \u00a0ucztowanie i wyrafinowana kuchnia.<br \/>\nWystarczy zacytowa\u0107 tylko taki fragment: &#8222;poszed\u0142bym ch\u0119tnie na ulic\u0119 Montorgueil chez Philippe, aby wprowadzi\u0107 si\u0119 w stan ducha sprzyjaj\u0105cy tej swego rodzaju autohipnozie. Usiad\u0142bym wygodnie, przejrza\u0142 dok\u0142adnie menu podawane od sz\u00f3stej do p\u00f3\u0142nocy i zam\u00f3wi\u0142: zup\u0119 a la Crecy, turbota w sosie z kapar\u00f3w, filet wo\u0142owy i langue de veau au jus &#8211; oz\u00f3r ciel\u0119cy w bulionie, a na koniec sorbet z likierem maraskino i ciastka r\u00f3\u017cne; zapi\u0142bym to wszystko dwiema butelkami starego burgunda.<br \/>\nTymczasem min\u0119\u0142aby p\u00f3\u0142noc i m\u00f3g\u0142bym wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 menu nocne: zam\u00f3wi\u0142bym zupk\u0119 z \u017c\u00f3\u0142wia (przypomnia\u0142em sobie wy\u015bmienit\u0105 u Dumasa; czy\u017cbym zna\u0142 Dumasa?) oraz \u0142ososia z cebulkami i karczochami posypanymi jawajskim pieprzem; na zako\u0144czenie sorbet z rumem i angielskie ciasto korzenne. P\u00f3\u017ano w nocy dogodzi\u0142bym sobie delikatnym menu porannym, a wi\u0119c soupe aux oignons, zup\u0105 cebulow\u0105 &#8211; tak\u0105, jak\u0105 delektuj\u0105 si\u0119 wtedy w Halach tragarze, kt\u00f3rym ch\u0119tnie dotrzyma\u0142bym towarzystwa. I wreszcie, aby przygotowa\u0107 si\u0119 do wype\u0142nionego zaj\u0119ciami przedpo\u0142udnia, bardzo mocna kawa i pousse-cafe &#8211; kieliszek koniaku z dodatkiem kirszu.<br \/>\nPoczu\u0142bym si\u0119 potem wprawdzie nieco oci\u0119\u017ca\u0142y, ale by\u0142oby mi lekko na duszy.&#8221;<br \/>\nPo takiej lekturze ogarn\u0119\u0142a mnie przemo\u017cna ch\u0119\u0107 wyjazdu do Pary\u017ca i d\u0142u\u017csza wyprawa po \u015bladach bohatera ksi\u0105\u017cki Umberto Eco.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O tym, \u017ce Umberto Eco jest znawc\u0105 kuchni i to jak si\u0119 okazuje nie tylko w\u0142oskiej, wiem od czasu lektury wspania\u0142ej ksi\u0105\u017cki Eleny\u00a0 Kostioukovitch &#8222;Sekrety w\u0142oskiej kuchni&#8221;, do kt\u00f3rej wst\u0119p\u00a0&#8211; smakowity i erudycyjny\u00a0&#8211; napisa\u0142 w\u0142a\u015bnie ten g\u0142o\u015bny pisarz z Piemontu. Teraz na polskim rynku ksi\u0119garskim ukaza\u0142a si\u0119 kolejna nowa ksi\u0105\u017cka Eco pt. &#8222;Cmentarz w Pradze&#8221;. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3380"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3380"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3380\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3382,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3380\/revisions\/3382"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3380"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3380"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3380"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}