
{"id":3388,"date":"2011-11-21T08:00:06","date_gmt":"2011-11-21T07:00:06","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3388"},"modified":"2011-11-30T14:04:00","modified_gmt":"2011-11-30T13:04:00","slug":"smacznie-zdrowo-i-bardzo-kolorowo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/11\/21\/smacznie-zdrowo-i-bardzo-kolorowo\/","title":{"rendered":"Smacznie, zdrowo i bardzo kolorowo"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/Przemytnicy-wege.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-3392\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/Przemytnicy-wege-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/Przemytnicy-wege-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/Przemytnicy-wege.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Ale szkoda, \u017ce tak ma\u0142o z tego dla mnie. Monika Mrozowska-Szaci\u0142\u0142o z c\u00f3reczkami Jagod\u0105 i Karolin\u0105 oraz m\u0119\u017cem Maciejem Szaci\u0142\u0142o napisa\u0142a ju\u017c trzeci\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 najpierw obejrza\u0142em a potem przeczyta\u0142em z wielk\u0105 frajd\u0105. Ksi\u0105\u017cka bowiem jest pi\u0119knie wydana i doskonale zredagowana. Nawet ma\u0142o obeznany z kuchni\u0105 czytelnik dzi\u0119ki instrukcjom fotograficznym i precyzyjnemu zapisowi\u00a0 b\u0119dzie w stanie ugotowa\u0107 wszystko co klan Szaci\u0142\u0142\u00f3w proponuje. Nale\u017cy jednak ewentualnych czytelnik\u00f3w uprzedzi\u0107, \u017ce autorzy s\u0105 wegetarianami i tak\u0105 w\u0142a\u015bnie kuchni\u0119 przedstawiaj\u0105. A \u017ce jest to wy\u017cszy stopie\u0144 wegetarianizmu, to nie ma w ich menu tak\u017ce ryb czy owoc\u00f3w morza. Zaw\u0119\u017ca to wprawdzie kr\u0105g odbiorc\u00f3w ale za to b\u0119d\u0105 to niew\u0105tpliwi wielbiciele i kuchni, i wspania\u0142ych autor\u00f3w.<!--more--><br \/>\nPo lekturze, jak zwykle w przypadku ksi\u0105\u017cek kulinarnych, i ja zabra\u0142em dzie\u0142o Moniki, Jagody, Karoliny i Macieja do kuchni. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nawet mi\u0119so\u017cerca ale nie ograniczaj\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do tego rodzaju menu, znalaz\u0142am par\u0119 przepis\u00f3w, kt\u00f3re mnie wr\u0119cz zachwyci\u0142y. I tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, ze by\u0142y to g\u0142\u00f3wnie zupy: tajska z cukini\u0105 i makaronem ry\u017cowym (pycha!), tyrolska zwiebelsuppe, w\u0142oska minestra di farro czy wreszcie nasze rodzime &#8211;\u00a0\u00a0 czo\u015bnianka wzbogacona o afryka\u0144skie przyprawy i og\u00f3rkowa z soczewic\u0105.<br \/>\nNa koniec przytocz\u0119 par\u0119 s\u0142\u00f3w samych autor\u00f3w, kt\u00f3rzy t\u0142umacz\u0105 nam wszystkim dlaczego zaj\u0119li si\u0119 pisarstwem kulinarnym: &#8222;Pisanie i wydawanie ksi\u0105\u017cek wci\u0105gn\u0119\u0142o nas tak bardzo, \u017ce szybko zacz\u0119li\u015bmy my\u015ble\u0107 o trzecim tytule. To mia\u0142a by\u0107 tak zwana bu\u0142ka z mas\u0142em, ale&#8230; urodzi\u0142a nam si\u0119 Jag\u00f3dka.(&#8230;)<br \/>\nCo\u015b, co pocz\u0105tkowo wydawa\u0142o si\u0119 du\u017cym utrudnieniem ( pisanie na komputerze z maluchem na r\u0119kach jest po pierwsze nie zdrowe dla dziecka, a po drugie wymaga prawie ekwilibrystycznych umiej\u0119tno\u015bci), szybko sta\u0142o si\u0119 atutem, bo pewnego dnia zorientowali\u015bmy si\u0119, \u017ce podczas przygotowywania posi\u0142k\u00f3w musimy\u00a0 bra\u0107 pod uwag\u0119 kolejnego cz\u0142onka naszej rodziny.<br \/>\nJagoda okaza\u0142a si\u0119 ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie prawdziwym smakoszem, kt\u00f3ry mo\u017ce nie wszystko lubi, ale ch\u0119tnie pr\u00f3buje nowych da\u0144. Karolcia z kolei podros\u0142a, co spowodowa\u0142o, \u017ce \u0142atwiej j\u0105 nam\u00f3wi\u0107 na kuchenne eksperymenty.<br \/>\nTo\u00a0 nas zainspirowa\u0142o do dalszych poszukiwa\u0144 kulinarnych. Zacz\u0119li\u015bmy podczas naszych podr\u00f3\u017cy zwraca\u0107 jeszcze wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c dotychczas uwag\u0119 na regionalne produkty i dania. Potem wracali\u015bmy do domu, zmieniali\u015bmy troch\u0119 proporcje, dodawali\u015bmy jaki\u015b sk\u0142adnik i przenosili\u015bmy si\u0119 z powrotem do gor\u0105cej Grecji, W\u0142och, Tajlandii lub do Zakopanego.<br \/>\nCzytaj\u0105c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 Wy r\u00f3wnie\u017c b\u0119dziecie mogli prze\u017cy\u0107 prawdziw\u0105 kulinarn\u0105 podr\u00f3\u017c lub przynajmniej znale\u017a\u0107 inspiracj\u0119 na smaczn\u0105 rodzinn\u0105 kolacj\u0119. Pami\u0119tajcie tylko, by przede wszystkim gotowa\u0107 z sercem!&#8221;<\/p>\n<p>Jestem g\u0142\u0119boko przekonany, \u017ce Szaci\u0142\u0142owie tak w\u0142a\u015bnie gotuj\u0105. A \u017ce serc jest u nich wiele, to i rezultat jest fantastyczny!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ale szkoda, \u017ce tak ma\u0142o z tego dla mnie. Monika Mrozowska-Szaci\u0142\u0142o z c\u00f3reczkami Jagod\u0105 i Karolin\u0105 oraz m\u0119\u017cem Maciejem Szaci\u0142\u0142o napisa\u0142a ju\u017c trzeci\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 najpierw obejrza\u0142em a potem przeczyta\u0142em z wielk\u0105 frajd\u0105. Ksi\u0105\u017cka bowiem jest pi\u0119knie wydana i doskonale zredagowana. Nawet ma\u0142o obeznany z kuchni\u0105 czytelnik dzi\u0119ki instrukcjom fotograficznym i precyzyjnemu zapisowi\u00a0 b\u0119dzie w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3388"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3388"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3388\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3511,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3388\/revisions\/3511"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3388"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3388"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3388"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}