
{"id":349,"date":"2007-10-26T08:00:41","date_gmt":"2007-10-26T06:00:41","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=349"},"modified":"2007-10-26T08:54:50","modified_gmt":"2007-10-26T06:54:50","slug":"cos-puszystego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/10\/26\/cos-puszystego\/","title":{"rendered":"Co\u015b puszystego"},"content":{"rendered":"<p>Wiem, wiem wielu osobom nie spodoba si\u0119 dzisiejsze danie. Wiele os\u00f3b pewnie powie, \u017ce kr\u00f3lik  nie jest ich ulubionym mi\u0119sem, \u017ce to puchate stworzenie nadaje si\u0119 raczej do zabawy ni\u017c do podawania na st\u00f3\u0142. Prawda za\u015b jest taka, \u017ce istnieje klan bardzo ch\u0119tnych \u0142akomczuch\u00f3w, kt\u00f3rzy ch\u0119tnie jadaj\u0105 to naprawd\u0119 doskona\u0142e i dietetyczne mi\u0119so. Dla nich wi\u0119c tym razem doskona\u0142y przepis. W moich zbiorach przepis\u00f3w kulinarnych nazywa si\u0119 on  &#8222;kr\u00f3likiem wed\u0142ug przepisu Piotra&#8221;. Z tego wniosek prosty: to danie jest mojego autorstwa. Cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c to wariacje na temat czeski. Czy raczej staroczeski. Opis pieczonego kr\u00f3lika  znalaz\u0142em w kt\u00f3rej\u015b z ulubionych ksi\u0105\u017cek (chyba w Szwejku) i metod\u0105 pr\u00f3b i b\u0142\u0119d\u00f3w odtworzy\u0142em modyfikuj\u0105c. Moi przyjaciele  w pewnym momencie orzekli, \u017ce jest doskona\u0142y. I tak zosta\u0142o.<\/p>\n<p>W latach 70 m\u00f3j kr\u00f3lik ( a w\u0142a\u015bciwie trzy kr\u00f3liki) odby\u0142 w noc sylwestrow\u0105 d\u0142ug\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po Warszawie. Trudno\u015bci aprowizacyjne i ch\u0119\u0107 balowania w zaprzyja\u017anionym towarzystwie stworzy\u0142o mod\u0119 na zabawy sk\u0142adkowe. Moim wk\u0142adem by\u0142 w\u0142a\u015bnie \u00f3w kr\u00f3lik. Pierwszym domem, do kt\u00f3rego wraz z wielkim garem pe\u0142nym kr\u00f3liczych cz\u0119\u015bci (ju\u017c upieczonych) trafili\u015bmy by\u0142o mieszkanie naszych s\u0105siad\u00f3w z Rakowca &#8211; m\u0142odych naukowc\u00f3w. Potem, zanim jeszcze kr\u00f3lik zosta\u0142 spo\u017cyty, zaprosili nas wszystkich krytyk literacki N. mieszkaj\u0105cy na Ochocie. Zaw\u0119drowali\u015bmy tam z kocio\u0142kiem. Sztywna i nudna atmosfera spowodowa\u0142a nasze przenosiny do domu cudownego aktora Andrzeja Zaorskiego. Tam w wielkim t\u0142oku ale za to weso\u0142o bawi\u0142a si\u0119 grupa przyjaci\u00f3\u0142 (jego i naszych wsp\u00f3lnych), kt\u00f3ra wreszcie zako\u0144czy\u0142a w\u0119dr\u00f3wk\u0119 biednego Puchatka. Ocena dania i umiej\u0119tno\u015bci kucharza by\u0142a wysoka. Od tej pory &#8222;Kr\u00f3lik Piotra&#8221; pojawia\u0142 si\u0119 w moich ksi\u0105\u017ckach i na moim stole. A robi to si\u0119 tak. Kr\u00f3lika tego przygotowuje si\u0119 w przeddzie\u0144, uk\u0142adaj\u0105c w salaterce kawa\u0142ki mi\u0119sa poprzek\u0142adane kilkoma plasterkami cytryny i skruszonego listka laurowego. Nast\u0119pnego dnia oskrobujemy z marynaty mi\u0119so, obsypujemy je lekko m\u0105k\u0105 i podsma\u017camy na oleju wymieszanym z mas\u0142em, po czym przek\u0142adamy do brytfanny. Obk\u0142adamy plasterkami \u015bwie\u017cej s\u0142oniny i pieczemy w \u015brednio gor\u0105cym (170 st. C ) piekarniku,w trakcie pieczenia solimy, polewaj\u0105c cz\u0119sto sosem z wytopionej s\u0142oniny i spod mi\u0119sa. Upieczony na rumiano kr\u00f3lik to istne delicje. Najlepiej smakuj\u0105 do\u0144 ziemniaki zapiekane (kr\u00f3lik wtedy powinien by\u0107 upieczony nieco wcze\u015bniej lub obie te potrawy powinny by\u0107 pieczone w takich naczyniach, kt\u00f3re mo\u017cna zmie\u015bci\u0107 jednocze\u015bnie w piekarniku). Mniej wi\u0119cej 0,5 kg ziemniak\u00f3w (na 2 osoby) obieramy, kroimy w plasterki grubo\u015bci 2-3 mm, wrzucamy na wrz\u0105c\u0105 wod\u0119 i obgotowujemy chwil\u0119. Odcedzamy i wk\u0142adamy do suto wysmarowanego mas\u0142em naczynia do zapiekania .Solimy je, mieszamy i zalewamy mieszanin\u0105 oko\u0142o p\u00f3\u0142 szklanki mleka i 1 jajka. Po zalaniu ziemniaki mieszamy z sosem i wstawiamy do piekarnika \u015brednio gor\u0105cego (ok .180 stopni C ) na co najmniej 3 kwadranse a jeszcze lepiej na ca\u0142\u0105  godzin\u0119 &#8211; warto pr\u00f3bowa\u0107, czy ziemniaki s\u0105 ju\u017c do\u015b\u0107 mi\u0119kkie. Je\u015bli tak-podajemy je od razu. Do ca\u0142o\u015bci dania dobrze smakuje jakakolwiek kwa\u015bna sa\u0142atka, na przyk\u0142ad pomidory obrane ze sk\u00f3rki, pokrojone na cz\u0105stki i  wymieszane z  sol\u0105 oraz zmia\u017cd\u017conym czosnkiem. Ale doskona\u0142a mo\u017ce te\u017c by\u0107 zwyk\u0142a mizeria ze \u015bmietan\u0105. I nie trzeba czeka\u0107 na noc sylwestrow\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiem, wiem wielu osobom nie spodoba si\u0119 dzisiejsze danie. Wiele os\u00f3b pewnie powie, \u017ce kr\u00f3lik nie jest ich ulubionym mi\u0119sem, \u017ce to puchate stworzenie nadaje si\u0119 raczej do zabawy ni\u017c do podawania na st\u00f3\u0142. Prawda za\u015b jest taka, \u017ce istnieje klan bardzo ch\u0119tnych \u0142akomczuch\u00f3w, kt\u00f3rzy ch\u0119tnie jadaj\u0105 to naprawd\u0119 doskona\u0142e i dietetyczne mi\u0119so. Dla nich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/349"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=349"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/349\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=349"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=349"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=349"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}