
{"id":354,"date":"2007-10-30T08:00:27","date_gmt":"2007-10-30T06:00:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=354"},"modified":"2007-10-25T23:27:31","modified_gmt":"2007-10-25T21:27:31","slug":"o-winach-wloskich-i-paniach-polskich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/10\/30\/o-winach-wloskich-i-paniach-polskich\/","title":{"rendered":"O winach w\u0142oskich i paniach polskich"},"content":{"rendered":"<p>Dosta\u0142em w prezencie od Barbary (czyli \u017cony &#8211; to wyja\u015bnienie dla nowych blogowicz\u00f3w) ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 Dave De Witt &#8211; ameryka\u0144ski pisarz kulinarny, autor licznych i znanych widowisk telewizyjnych, historyk. Ksi\u0105\u017cka nosi tytu\u0142 &#8222;Kuchnia Leonarda Da Vinci. Sekretna historia kuchni w\u0142oskiej&#8221;. Ju\u017c sam tytu\u0142 (no i autor, o kt\u00f3rym sporo wiedzia\u0142em) zach\u0119ca\u0142 do lektury. Najpierw jednak przejrza\u0142em ilustracje i wpad\u0142em w zachwyt. Stare ryciny przedstawiaj\u0105ce pi\u0119tnasto- i szesnastowieczne kuchnie, garnki, ro\u017cna, no\u017ce i inne narz\u0119dzia niezb\u0119dne kucharzowi, portrety Medyceuszy, sceny z uczt, szkice robione r\u0119k\u0105 Leonarda &#8211; wszystko to zmusi\u0142o mnie do natychmiastowej lektury. I by\u0142o warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 na to niemal ca\u0142\u0105 noc.<\/p>\n<p>Wertuj\u0105c ksi\u0119g\u0119 jeszcze przed systematyczn\u0105 lektur\u0105 wpad\u0142em na taki fragment:<\/p>\n<p>&#8222;O winach w\u0142oskich&#8221;<br \/>\n&#8222;W\u0142ochy rodz\u0105 doskona\u0142e wina, a zwyk\u0142e czerwone wino jest uwa\u017cane za bardzo po\u017cywne, do tego stopnia, \u017ce najpi\u0119kniejsze niewiasty spo\u017cywaj\u0105 je na obiad, z maczanym z nim chlebem, licz\u0105c, \u017ce dzi\u0119ki temu stan\u0105 si\u0119 grubsze ((bo takie Wenecjanie najbardziej uwielbiaj\u0105), zaiste, i jeszcze pi\u0119kniejsze.&#8221;<\/p>\n<p>Autor Fynes Moryson, An Intinerary, 1617 rok.<\/p>\n<p>Takich pere\u0142ek  z literatury XVI I XVII wieku ksi\u0105\u017cka De Witta jest pe\u0142na.<\/p>\n<p>Cytat ten odczytywa\u0142em parokrotnie znajomym (prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c bardzo zaprzyja\u017anionym, bo obcym ba\u0142bym si\u0119 czyta\u0107 ze wzgl\u0119du na ewentualne gwa\u0142towne reakcje) paniom, kt\u00f3re tak\u017ce s\u0105 mi\u0142o\u015bniczkami czerwonego w\u0142oskiego wina. Traktowa\u0142y mnie wyrozumiale, a nawet prosi\u0142y o wypo\u017cyczenie ksi\u0105\u017cki. Ale taki ryzykant to ja ju\u017c nie jestem.<\/p>\n<p>Zach\u0119caj\u0105c za\u015b wszystkich smakoszy i mi\u0142o\u015bnik\u00f3w historii do si\u0119gni\u0119cia po t\u0119 wspania\u0142\u0105 ksi\u0119g\u0119 przedstawi\u0119 jeszcze tylko jej g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w i dodam, \u017ce sporo miejsca zajmuj\u0105 na jej kartach stare i nowsze nieco przepisy. Wszystkie do wykorzystania.<\/p>\n<p>Bohaterami za\u015b, kt\u00f3rych my\u015bli i osi\u0105gni\u0119cia kucharskie przedstawia autor (poza oczywi\u015bcie samym Leonardem) s\u0105 tu: Martino z Como autor &#8222;Libro de arte coquinaria&#8221; czyli Ksi\u0105\u017cki o sztuce gotowania napisanej w latach 60 pi\u0119tnastego wieku i uwa\u017canej za pierwsz\u0105  nowoczesn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 kucharskich przepis\u00f3w; bibliotekarz Watykanu Bartolomeo Sacchi zwany Platina autor dzie\u0142a &#8222;O przystojnych przyjemno\u015bciach oraz dobrym zdrowiu&#8221; w kt\u00f3rym cytowa\u0142 obficie z ksi\u0119gi swego poprzednika  czyli Martino;  szef kuchni papie\u017ca Piusa V &#8211; Bartolomeo Scappi autor &#8222;Dzie\u0142a na temat gotowania&#8221;; Ludovico Sforza &#8211; ksi\u0105\u017c\u0119 Mediolanu i Katarzyna Medycejska, kt\u00f3ra przenios\u0142a przepisy w\u0142oskie na dw\u00f3r francuski.<\/p>\n<p>Na koniec jeszcze jeden cytat, kt\u00f3ry powinien uspokoi\u0107 moralist\u00f3w zaniepokojonych zapewne, \u017ce ksi\u0105\u017cka szerzy kult ob\u017carstwa i opilstwa a mo\u017ce i jeszcze gorszej rozpusty. Pisze wi\u0119c rzeczony Platina o truflach: &#8222;To jedzenia jest bardzo po\u017cywne, jak podoba si\u0119 Galenowi, i pobudza nami\u0119tno\u015b\u0107. St\u0105d cz\u0119sto pojawia si\u0119 jako afrodyzjak na sto\u0142ach hedonist\u00f3w i arystokracji, \u017ceby ci byli bardziej gotowi do oddawania si\u0119 nami\u0119tno\u015bci. Je\u015bli jest to robione dla p\u0142odno\u015bci, to jest godne pochwa\u0142y, ale je\u015bli jest robione dla zaspokojenia swoich chuci, jak ma to zwyczaj robi\u0107 wielu pr\u00f3\u017cniak\u00f3w i ludzi nieumiarkowanych, to jest to naprawd\u0119 obmierz\u0142e post\u0119powanie.&#8221; Amen!<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia, jako \u017ce by\u0142 to pi\u0105tek, przygotowa\u0142em postny obiad, by odpokutowa\u0107 rozpustn\u0105 lektur\u0119. Na przek\u0105sk\u0119 by\u0142 wi\u0119c \u0142oso\u015b marynowany zwini\u0119ty w rolad\u0119 i faszerowany chrzanem ze \u015bmietan\u0105, zupa z g\u0105sek (grzyb\u00f3w jesiennych) i karmazyn z piekarnika. A pi\u0119kna ta, o rubinowej barwie ryba, mia\u0142a w pustym brzuchu ga\u0142\u0105zk\u0119 tymianku i gruby plasterek cebuli, ca\u0142a za\u015b polana by\u0142a roztopionym mas\u0142em zmieszanym z sokiem  cytrynowym z dodatkiem soli i \u015bwie\u017co zmielonego pieprzu. Aby post by\u0142 pe\u0142en do popicia przygotowa\u0142em flasz\u0119 czteroletniego chablis. Owego karmazyna zanim trafi\u0142 do rozgrzanego piekarnika zd\u0105\u017cy\u0142em jeszcze sfotografowa\u0107. Oto rezultat!<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"400\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"300\" border=\"0\" align=\"middle\" alt=\"ryba.JPG\" title=\"ryba.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/ryba.JPG\" \/><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dosta\u0142em w prezencie od Barbary (czyli \u017cony &#8211; to wyja\u015bnienie dla nowych blogowicz\u00f3w) ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 Dave De Witt &#8211; ameryka\u0144ski pisarz kulinarny, autor licznych i znanych widowisk telewizyjnych, historyk. Ksi\u0105\u017cka nosi tytu\u0142 &#8222;Kuchnia Leonarda Da Vinci. Sekretna historia kuchni w\u0142oskiej&#8221;. Ju\u017c sam tytu\u0142 (no i autor, o kt\u00f3rym sporo wiedzia\u0142em) zach\u0119ca\u0142 do lektury. Najpierw [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/354"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=354"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/354\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=354"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=354"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=354"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}