
{"id":3617,"date":"2011-12-27T08:00:40","date_gmt":"2011-12-27T07:00:40","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3617"},"modified":"2011-12-26T10:55:00","modified_gmt":"2011-12-26T09:55:00","slug":"homar-nie-jest-mezem-langusty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/12\/27\/homar-nie-jest-mezem-langusty\/","title":{"rendered":"Homar nie jest m\u0119\u017cem langusty"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/homar-\u017cywyDSCN0528.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-3620\" title=\"homar \u017cywyDSCN0528\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/homar-\u017cywyDSCN0528-300x174.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"174\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/homar-\u017cywyDSCN0528-300x174.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/homar-\u017cywyDSCN0528.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zbli\u017ca si\u0119 Sylwester, a na sylwestrow\u0105 kolacj\u0119 od lat przyrz\u0105dzam homara. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce nie langust\u0119 ale jeszcze tego skorupiaka nie spotka\u0142em w polskich sklepach. Zajmijmy si\u0119 wi\u0119c usystematyzowaniem wiedzy na temat tych pyszno\u015bci. Pisze Maguelonne Toussant-Samat, najwybitniejsza chyba historyczka jedzenia w wydanej w Polsce &#8222;Historii naturalnej i moralnej jedzenia&#8221;: &#8222;Skorupiaki to stawonogi \u017cyj\u0105ce przewa\u017cnie w wodzie, gdzie oddychaj\u0105 skrzelami: kraby, krewetki, langusty i homary, kt\u00f3re kupujecie w sklepie rybnym. Ich cia\u0142a chroni zwykle pancerz nasycony wapnem pobieranym z wody morskiej i piasku. Okresowo zrzucaj\u0105 skorup\u0119, gdy okazuje si\u0119 zbyt ma\u0142a. Dopiero tu\u017c przed ow\u0105 &#8222;zmian\u0105 sk\u00f3ry&#8221; s\u0105 pe\u0142ne g\u0119stego i smakowitego &#8222;mi\u0119sa&#8221;.<br \/>\nHomar nie jest m\u0119\u017cem langusty, nale\u017cy do innego gatunku i lubi zimne wody. Ten samotnik dzieli niekiedy gniazdo z samic\u0105 kongera. Ich zwi\u0105zek wynika przypuszczalnie st\u0105d, \u017ce jedno ma nadziej\u0105 po\u017cre\u0107 drugie. Homar czeka na por\u0119 znoszenia przez ni\u0105 jaj, a ona pilnuje chwili, kiedy homara, zmieniaj\u0105cego skorup\u0119, naj\u0142atwiej b\u0119dzie zrani\u0107. Walcz\u0105 ze sob\u0105 bezlito\u015bnie.<br \/>\nNiegdy\u015b \u0142owiono wielkie ilo\u015bci homar\u00f3w wzd\u0142u\u017c wybrze\u017ca breto\u0144skiego, ale stopniowo emigrowa\u0142 na p\u00f3\u0142noc, ku wyspie Jersey, Irlandii, Szkocji i Norwegii, gdzie tak czy owak jest go coraz mniej. 40 procent spo\u017cycia francuskiego pochodzi z Kanady, zw\u0142aszcza z Quebecu i Labradoru.<br \/>\nHomar p\u0142ywa ty\u0142em, ale umie stawi\u0107 czo\u0142o swoim wrogom, nie tylko samicy kongera, ale i o\u015bmiornicy. Nikogo zreszt\u0105 nie lubi i rybacy zaraz po wyci\u0105gni\u0119ciu homara z wody przecinaj\u0105 \u015bci\u0119gna jego mocnych szczypiec, bo inaczej w koszach czy w skrzyniach pozabija\u0142yby si\u0119 wzajemnie i \u017cywcem po\u017car\u0142y.<br \/>\nKiedy kupujemy homara ugotowanego, na przyk\u0142ad w garma\u017cerii, to jest on najpewniej kanadyjski, zw\u0142aszcza je\u015bli nie precyzuje si\u0119 jego pochodzenia. Homar niezbyt dobrze znosi zamra\u017canie.<br \/>\nLangusta, kt\u00f3ra nie ma mocnych szczypiec homara, tylko d\u0142ugie czu\u0142ki, jest stworzeniem \u0142agodnym i nader towarzyskim. \u017byje w zwartych grupach w morzach, najch\u0119tniej ciep\u0142ych lub w ciep\u0142ych pr\u0105dach m\u00f3rz zimnych, jak Golfstrom. Im cieplejsza woda, tym mniej smaczne mi\u0119so. W Zatoce Meksyka\u0144skiej i na Antylach w pewnych okresach roku \u0142owi si\u0119 fenomenalne ilo\u015bci zielonych i \u017c\u00f3\u0142tych langust; niedawno ludzie zorientowali si\u0119, \u017ce wi\u0105\u017ce si\u0119 to z nadzwyczajnymi migracjami langusty, kt\u00f3r\u0105 uwa\u017cano dot\u0105d za stworzenie osiad\u0142e. Wyobra\u017acie sobie ca\u0142e tysi\u0105ce langust nap\u0142ywaj\u0105cych zewsz\u0105d niby \u017cywe rzeki w g\u0142\u0119bi oceanu, g\u0119siego, uczepione jedna do drugiej, tworz\u0105ce ruchliwy strumie\u0144, nim wreszcie po\u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 gdzie\u015b w \u015brodku Zatoki Meksyka\u0144skiej.<br \/>\nTa langusta, zwana kuba\u0144sk\u0105, trafia do nas w postaci zamro\u017conej i zwykle wst\u0119pnie gotowanej. Nie jest tak soczysta jak czerwona w bia\u0142e c\u0119tki langusta kr\u00f3lewska, breto\u0144ska, irlandzka, angielska, martynika\u0144ska czy portugalska, kt\u00f3ra zreszt\u0105 kosztuje najwi\u0119cej. Langusta kanaryjska jest jasnor\u00f3\u017cowa i znacznie bardziej md\u0142a w smaku. Wreszcie langusta malgaska barwy granatu, bardzo tania ze wzgl\u0119du na swe gumowate, md\u0142e mi\u0119so. \u015awie\u017ce skorupiaki najtaniej mo\u017cna dosta\u0107 latem, w sezonie po\u0142ow\u00f3w. Samice homara i langusty maj\u0105 cz\u0119sto wi\u0119cej mi\u0119sa od samc\u00f3w (kt\u00f3re rozpoznajemy po szerszym wachlarzu ogona). Zawieraj\u0105 niekiedy zapas jaj do z\u0142o\u017cenia. Powinien on znajdowa\u0107 si\u0119 wewn\u0105trz i by\u0107 niewidoczny. Je\u015bli samica trzyma swoje jaja w \u0142apach, znaczy, \u017ce w\u0142a\u015bnie si\u0119 tar\u0142a: jest wyczerpana, chuda i bez smaku.&#8221;<\/p>\n<p>Wiem ju\u017c jak wybra\u0107 smaczn\u0105 langust\u0119. Tylko gdzie j\u0105 znale\u017a\u0107 nie ruszaj\u0105c si\u0119 z kraju?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zbli\u017ca si\u0119 Sylwester, a na sylwestrow\u0105 kolacj\u0119 od lat przyrz\u0105dzam homara. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce nie langust\u0119 ale jeszcze tego skorupiaka nie spotka\u0142em w polskich sklepach. Zajmijmy si\u0119 wi\u0119c usystematyzowaniem wiedzy na temat tych pyszno\u015bci. Pisze Maguelonne Toussant-Samat, najwybitniejsza chyba historyczka jedzenia w wydanej w Polsce &#8222;Historii naturalnej i moralnej jedzenia&#8221;: &#8222;Skorupiaki to stawonogi \u017cyj\u0105ce przewa\u017cnie w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3617"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3617"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3617\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3619,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3617\/revisions\/3619"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3617"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3617"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3617"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}