
{"id":37,"date":"2006-09-18T11:04:14","date_gmt":"2006-09-18T09:04:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=37"},"modified":"2006-09-18T11:06:55","modified_gmt":"2006-09-18T09:06:55","slug":"biale-jest-biale-choc-myslalem-ze-czerwone","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/09\/18\/biale-jest-biale-choc-myslalem-ze-czerwone\/","title":{"rendered":"Bia\u0142e jest bia\u0142e, cho\u0107 my\u015bla\u0142em, \u017ce czerwone"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142ochy ju\u017c mamy za sob\u0105, ale aby szok pourlopowy nie by\u0142 zbyt n\u0119kaj\u0105cy na sobotni obiad &#8211;\u00a0kupi\u0142em dorodne dorady. Dwie r\u00f3\u017cowe i dwie kr\u00f3lewskie. Ryby oczy mia\u0142y b\u0142yszcz\u0105ce, a skrzela krwistoczerwone. A to, jak wiadomo, \u015bwiadczy o ich \u015bwie\u017co\u015bci. Sprawienie ich\u00a0nie stanowi\u0142o wi\u0119kszego problemu, cho\u0107 przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce par\u0119 kr\u00f3lewsk\u0105 skroba\u0142o si\u0119 znacznie \u0142atwiej. Te r\u00f3\u017cowe wymaga\u0142y wi\u0119kszego wysi\u0142ku i d\u0142u\u017cszego czasu. Wypatroszenie te\u017c bezproblemowe. Nie trzeba by\u0142o martwi\u0107 si\u0119, \u017ce niezr\u0119czny ruch no\u017ca mo\u017ce skazi\u0107 mi\u0119so \u017c\u00f3\u0142ci\u0105. Te ryby bowiem \u017c\u00f3\u0142ci w sobie nie maj\u0105. I mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego s\u0105 takie pyszne.<\/p>\n<p>Tu\u017c przed u\u0142o\u017ceniem dorad w brytfannie posoli\u0142em je, a trzem z nich w\u0142o\u017cy\u0142em do brzucha po sporej ga\u0142\u0105zce rozmarynu. Ta czwarta\u00a0&#8211; przeznaczona dla Zuzanny\u00a0&#8211; musia\u0142a zosta\u0107 czysta jak \u0142za. \u017badnego zi\u00f3\u0142ka, \u017cadnej oliwy, tylko mas\u0142o. (To dziecko jeszcze nie wie, co w ten spos\u00f3b traci. Ale trudno\u00a0&#8211; kiedy\u015b przecie\u017c doro\u015bnie). Ryby ob\u0142o\u017cy\u0142em po\u0142\u00f3wkami obranych kartofli i czarnymi oliwkami. W piekarniku dorady zaatakowa\u0142em temperatur\u0105 200 st. C. Po kwadransie odkry\u0142em je i zmniejszy\u0142em gor\u0105cy nadmuch do 150 stopni. Co par\u0119 minut zagl\u0105da\u0142em do piekarnika i dwukrotnie lekko pola\u0142em (te trzy dla starszych sto\u0142ownik\u00f3w) ryby odrobin\u0105 bia\u0142ego wina, aby nie wysch\u0142y nadmiernie, a tak\u017ce, by im si\u0119 zdawa\u0142o, \u017ce s\u0105 nadal w swoim naturalnym \u015brodowisku.<\/p>\n<p>Na ostatnie 10 minut brytfann\u0119 odkry\u0142em i w\u0142\u0105czy\u0142em obieg gor\u0105cego powietrza. Po czterdziestu minutach zarumienione i z chrupi\u0105c\u0105 sk\u00f3rk\u0105 dorady wy\u0142o\u017cy\u0142em na p\u00f3\u0142misek.<br \/>\nDo tego proste dodatki: kartofle z wody i szpinak li\u015bciasty. No i oczywi\u015bcie bia\u0142e wino. Prosta by\u0142a te\u017c klasycznie polska przek\u0105ska. Rydze z patelni.<\/p>\n<p>Na deser by\u0142a gor\u0105ca szarlotka upieczona przez Basi\u0119.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w mojej winiarce zosta\u0142o zaledwie kilkana\u015bcie butelek (i to w dodatku same czerwone), zbieg\u0142em na d\u00f3\u0142 do Dominusa (m\u00f3j ulubiony sklep winiarski; ju\u017c opisywa\u0142em, wi\u0119c dodatkowe t\u0142umaczenia s\u0105 zb\u0119dne) po uzupe\u0142niaj\u0105ce zakupy. Na pytanie, co maj\u0105 dobrego, odpowiedniego do delikatnych ryb, a w dodatku jeszcze mi nieznanego, otrzyma\u0142em odpowied\u017a zdumiewaj\u0105c\u0105. Pawe\u0142, wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bciciel sklepu, zaprowadzi\u0142 mnie do p\u00f3\u0142ek, na kt\u00f3rych le\u017cakuj\u0105 wina z Doliny Rodanu i wskaza\u0142 butelki z nast\u0119puj\u0105c\u0105 nalepk\u0105: <em>La Bernardine\u00a0Chateauneuf-Du-Pape\u00a02004 M.Chapoutier<\/em>. I to by\u0142 szok. Znam oczywi\u015bcie ten region, ten gatunek, a nawet t\u0119 winnic\u0119. Zawsze jednak uwa\u017ca\u0142em, \u017ce <em>Chateauneuf-Du-Pape<\/em> jest czerwone. I to najg\u0142\u0119bsz\u0105 z czerwieni. A tu okazuje si\u0119, \u017ce\u00a0&#8211; aczkolwiek bardzo nik\u0142y procent\u00a0&#8211; bywa i bia\u0142e. I w dodatku wspania\u0142e. Mocne, aromatyczne, silnie wytrawne, a ska\u017cone lekk\u0105 s\u0142odycz\u0105.\u00a0Dorady by\u0142y zachwycone. My te\u017c. Tylko portfel niekoniecznie. Cho\u0107 nie uwa\u017cam, \u017ce 150 z\u0142 za takie odkrycie to bardzo du\u017co. Zw\u0142aszcza, \u017ce nie codziennie na naszym stole b\u0119dzie \u00f3w bia\u0142y specyja\u0142 go\u015bci\u0107.<\/p>\n<p>Przy okazji zanotowa\u0142em sobie ceny r\u00f3\u017cnych nowo\u015bci, kt\u00f3re &#8211; znaj\u0105c m\u00f3j smak\u00a0&#8211; Pawe\u0142 mi poleca\u0142. Dziel\u0119 si\u0119 tymi wiadomo\u015bciami pami\u0119taj\u0105c, \u017ce przy poprzednim tek\u015bcie o winach dosta\u0142em po uszach za brak cen i adres\u00f3w sklep\u00f3w. Dzi\u015b wi\u0119c kupujemy w Dominusie przy ulicy Wielickiej na Mokotowie. W najni\u017cszych cenach (s\u0105 i ni\u017csze, ale te s\u0142u\u017c\u0105 mi tylko do gotowania) tzw. wina pitne to sycylijskie:\u00a0 <em>Cellaro<\/em> za 24 z\u0142, <em>Pithoi<\/em> za 29 z\u0142, <em>Korinthia<\/em> za 34 z\u0142. W nieco wy\u017cszej przegr\u00f3dce czeka <em>Santa Digna Torres Cabernet Sauvignon<\/em> za 44 z\u0142 i <em>Pithoi Cabernet Sauvignon<\/em> za 49 z\u0142. I jeszcze wy\u017cej &#8211;\u00a0<em>Don Pietro Spadafora<\/em> za 74 z\u0142. Na szczycie dzisiejszych propozycji stawiam bardzo przeze mnie cenione i dlatego pite przy specjalnych okazjach wino z wymienianej dzi\u015b winnicy Chapoutiera z Doliny Rodanu czyli <em>Gigondas<\/em> za 114 z\u0142.<\/p>\n<p>Jak na pierwszy tydzie\u0144 w domu to chyba wystarczy. Nieprawda\u017c?!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142ochy ju\u017c mamy za sob\u0105, ale aby szok pourlopowy nie by\u0142 zbyt n\u0119kaj\u0105cy na sobotni obiad &#8211;\u00a0kupi\u0142em dorodne dorady. Dwie r\u00f3\u017cowe i dwie kr\u00f3lewskie. Ryby oczy mia\u0142y b\u0142yszcz\u0105ce, a skrzela krwistoczerwone. A to, jak wiadomo, \u015bwiadczy o ich \u015bwie\u017co\u015bci. Sprawienie ich\u00a0nie stanowi\u0142o wi\u0119kszego problemu, cho\u0107 przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce par\u0119 kr\u00f3lewsk\u0105 skroba\u0142o si\u0119 znacznie \u0142atwiej. Te [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}