
{"id":3765,"date":"2012-01-20T08:00:35","date_gmt":"2012-01-20T07:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3765"},"modified":"2012-01-20T08:31:14","modified_gmt":"2012-01-20T07:31:14","slug":"dawne-cukiernie-i-ich-wyroby","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/01\/20\/dawne-cukiernie-i-ich-wyroby\/","title":{"rendered":"Dawne cukiernie i ich wyroby"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/kawa-ziarnista.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-3766\" title=\"kawa ziarnista\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/kawa-ziarnista-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/kawa-ziarnista-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/kawa-ziarnista.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u017bycie kawiarniane w Warszawie kwitnie. I to od ponad trzech wiek\u00f3w, mimo, \u017ce liczne zawieruchy wojenne wielokrotnie pustoszy\u0142y miasto. S\u0105 nawet takie lokale, kt\u00f3re wszystkie zawirowania przetrwa\u0142y ku rado\u015bci swoich klient\u00f3w.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce ta liczba mnoga to lekka przesada ale&#8230;<\/p>\n<p>Pierwsza kawiarnia warszawska powsta\u0142a prawdopodobnie w 1724 roku, a w 1780 roku cukierni i kawiarni by\u0142o ju\u017c dwadzie\u015bcia. Pierwsze lokale by\u0142y oszcz\u0119dnie urz\u0105dzone: mia\u0142y d\u0142ugie sto\u0142y na krzy\u017cakach a przy nich ci\u0119\u017ckie \u0142awy. Po jakim\u015b czasie pojawi\u0142y si\u0119\u00a0 czteroosobowe stoliki,\u00a0 kryte na og\u00f3\u0142 cerat\u0105, a \u0142awy zast\u0105piono krzes\u0142ami.<br \/>\nPrzez d\u0142ugi czas bywalcami cukierni byli wy\u0142\u0105cznie m\u0119\u017cczy\u017ani, kobiety ze wzgl\u0119du na reputacj\u0119 nie mia\u0142y tam wst\u0119pu. Damy zacz\u0119\u0142y bywa\u0107 w lokalach dopiero pod koniec XIX wieku, co wysz\u0142o kawiarniom i cukierniom na korzy\u015b\u0107, szefowie zacz\u0119li bowiem dba\u0107 o wygl\u0105d swoich lokali.<br \/>\nPierwsza kawiarnia w ogrodzie powsta\u0142a w drugiej po\u0142owie XVIII wieku, nosi\u0142a nazw\u0119 &#8222;Wiejskiej kawy&#8221; i by\u0142a w\u0142asno\u015bci\u0105 wdowy po warszawskim kupcu, pani Nejbergowej. Pocz\u0105tkowo mie\u015bci\u0142a si\u0119 na Solcu, potem zosta\u0142a przeniesiona na Wiejsk\u0105. Dwa wieki temu by\u0142o to daleko za miastem. W &#8222;Wiejskiej kawie&#8221; stoliki by\u0142y ustawione pod drzewami, w\u015br\u00f3d kwiat\u00f3w. Popularna by\u0142a r\u00f3wnie\u017c kawiarnia w ogrodach na Foksal, ale potem teren wykupili arystokraci: Prze\u017adzieccy oraz Zamoyscy i wznie\u015bli swoje pa\u0142acyki. Publiczno\u015b\u0107 przenios\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas do cukierni Carluccia Palmoniego\u00a0 na placu Krasi\u0144skich. Ten lokal\u00a0 s\u0142yn\u0105\u0142 przede wszystkim\u00a0 z pysznych lod\u00f3w.<br \/>\nHistorycy twierdz\u0105, \u017ce p\u0105czki wynalaz\u0142 cukiernik o nazwisku Czutowski, maj\u0105cy w po\u0142owie XVIII wieku pracowni\u0119 przy ulicy\u00a0 Nowowiejskiej. Zrobi\u0142y<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/P\u0105czki-Basi1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright size-medium wp-image-3768\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/P\u0105czki-Basi1-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/P\u0105czki-Basi1-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/P\u0105czki-Basi1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a> one ogromn\u0105 furor\u0119 i nawet cukiernie prowadzone przez Szwajcar\u00f3w mia\u0142y je w karcie. S\u0105 jednak g\u0142osy twierdz\u0105ce, \u017ce p\u0105czki to wynalazek cukiernik\u00f3w wiede\u0144skich.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/P\u0105czki-Basi.jpg\"><\/a><br \/>\nOko\u0142o 1827 roku powsta\u0142a cukiernia Wawrzy\u0144ca Tosio u zbiegu Krakowskiego Przedmie\u015bcia z ulic\u0105 Kozi\u0105. Gdy ods\u0142aniano postawiony obok pomnik Mickiewicza by\u0142a tam cukiernia Botta, w czasach PRL kawiarnia nosi\u0142a nazw\u0119\u00a0 &#8222;Telimena&#8221;. Niestety, nie ma ju\u017c w tym miejscu kawiarni. Po 180 latach nieprzerwanego \u017cywota cukierniczo-kawiarnianego historyczny lokal\u00a0 upad\u0142. Teraz jest tu galeria plastyczna.<br \/>\nDo najs\u0142ynniejszych warszawskich cukierni nale\u017ca\u0142y lokale Szwajcar\u00f3w i W\u0142och\u00f3w cukiernia W\u0142ocha Lessla, za\u0142o\u017cona w 1727 roku. Pocz\u0105tkowo mie\u015bci\u0142a si\u0119 w drewnianej altanie w Ogrodzie Saskim, potem Lessl przeni\u00f3s\u0142 j\u0105 na Kr\u00f3lewsk\u0105 10, gdzie wybudowa\u0142 sobie dom. Cukiernia mie\u015bci\u0142a sie w rotundzie od strony Ogrodu. Po pewnym czasie przej\u0105\u0142 j\u0105 nast\u0119pny s\u0142ynny warszawski cukiernik, J\u00f3zef Semadeni. Ostatnim w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 Jan Jackowski. Kamienica dotrwa\u0142a do wojny.<br \/>\nZnana by\u0142a cukiernia szwajcara Loursa, za\u0142o\u017cona w 1821 roku u zbiegu Miodowej i Kapitulnej na wprost ko\u015bcio\u0142a kapucyn\u00f3w. By\u0142a to ju\u017c elegancka cukiernia. Wewn\u0105trz mia\u0142a wielkie lustra, marmurowe sto\u0142y, zrobiona na mod\u0142\u0119 parysk\u0105. Na zewn\u0105trz wzrok przyci\u0105ga\u0142y eleganckie wystawy, kt\u00f3rym cz\u0119sto miejsce po\u015bwi\u0119ca\u0142a warszawska prasa ze wzgl\u0119du na niespotykane gdzie indziej dekoracje cukiernicze. Wielkie powodzenie sprzyja\u0142o rozwojowi i Lourse wkr\u00f3tce otworzy\u0142 nast\u0119pn\u0105 cukierni\u0119 w gmachu Teatru Narodowego na placu Krasi\u0144skich. Poziom jego wyrob\u00f3w i obs\u0142uga by\u0142y na tak wysokim poziomie, \u017ce otrzyma\u0142 wa\u017cny przywilej &#8211; prawo prowadzenia bufet\u00f3w w teatrach miejskich.<br \/>\nW 1827 roku w pa\u0142acu Andrzeja Zamoyskiego otworzy\u0142 cukierni\u0119 dawny subiekt Lessla, Jacek Szyma\u0144ski.<br \/>\nRodzina Semadenich mia\u0142a wiele cukierni, do nich nale\u017ca\u0142a te\u017c ta, w kt\u00f3rej do niedawna mie\u015bci\u0142a si\u0119 kawiarnia Nowy \u015awiat. Najs\u0142ynniejsza jednak mie\u015bci\u0142a si\u0119 w gmachu Teatru Wielkiego.<br \/>\nW 1869 roku swoj\u0105 cukierni\u0119 przy Nowym \u015awiecie za\u0142o\u017cy\u0142 Antoni Blikle. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 klient\u00f3w stanowili tu aktorzy i pisarze. Cukiernia w czasie Powstania Warszawskiego sp\u0142on\u0119\u0142a. Zaraz po wyzwoleniu Blikle otworzy\u0142 lokal w Alejach Jerozolimskich 51 ale w 1948 roku wr\u00f3ci\u0142 na Nowy \u015awiat. I trwa tu\u00a0&#8211; rozrastaj\u0105c si\u0119 &#8211; do dzi\u015b!<br \/>\nNa prze\u0142omie XIX i XX wieku znana by\u0142a bardzo kawiarnia &#8222;Pod dzwonnic\u0105&#8221;. Mie\u015bci\u0142a si\u0119 na Krakowskim Przedmie\u015bciu obok dzwonnicy ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Anny w nieistniej\u0105cym ju\u017c budynku tuz przy Nowym Zje\u017adzie. Ciep\u0142y, niemal rodzinny nastr\u00f3j przyci\u0105ga\u0142 i student\u00f3w, i emeryt\u00f3w. Bywali tu te\u017c literaci i arty\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bycie kawiarniane w Warszawie kwitnie. I to od ponad trzech wiek\u00f3w, mimo, \u017ce liczne zawieruchy wojenne wielokrotnie pustoszy\u0142y miasto. S\u0105 nawet takie lokale, kt\u00f3re wszystkie zawirowania przetrwa\u0142y ku rado\u015bci swoich klient\u00f3w. By\u0107 mo\u017ce ta liczba mnoga to lekka przesada ale&#8230; Pierwsza kawiarnia warszawska powsta\u0142a prawdopodobnie w 1724 roku, a w 1780 roku cukierni i kawiarni [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3765"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3790,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765\/revisions\/3790"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3765"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3765"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3765"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}