
{"id":3791,"date":"2012-01-23T08:00:09","date_gmt":"2012-01-23T07:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=3791"},"modified":"2012-01-26T14:17:31","modified_gmt":"2012-01-26T13:17:31","slug":"snieg-pada-a-bazie-zapowiadaja-wiosne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/01\/23\/snieg-pada-a-bazie-zapowiadaja-wiosne\/","title":{"rendered":"\u015anieg pada, a bazie zapowiadaj\u0105 wiosn\u0119"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Znowu biegali\u015bmy po lesie w S\u0119kocinie. Tym razem mieli\u015bmy w r\u0119kach kijki narciarskie, nie te nowomodne, do norweskich spacer\u00f3w. A na nogach oczywi\u015bcie bieg\u00f3wki. Niby to zima, bo las pokryty warstewk\u0105 mokrego \u015bniegu ale nowa ziele\u0144 przebija przez bia\u0142\u0105 pokryw\u0119. Na niekt\u00f3rych drzewach za\u015b pojawi\u0142y si\u0119 zielono-z\u0142ociste bazie. Las daje nam sygna\u0142, \u017ce do wiosny nie tak daleko. Zatrzymali\u015bmy si\u0119 przy baziach i dok\u0142adnie im przygl\u0105dali\u015bmy si\u0119, bo ciekawi\u0142o nas, co to za drzewo tak wcze\u015bnie o\u017cywi\u0142o si\u0119. Wok\u00f3\u0142 pe\u0142no by\u0142o \u015blad\u00f3w saren, kt\u00f3re najwyra\u017aniej zjada\u0142y zwisaj\u0105ce bazie.<\/p>\n<p>Po powrocie do domu si\u0119gn\u0105\u0142em wi\u0119c do ksi\u0105\u017cki &#8222;Na pocz\u0105tku by\u0142o drzewo&#8221; (rozmawiali\u015bmy ju\u017c na ten temat par\u0119 razy) wydanej przez Baobab. Najpierw trafi\u0142em na ilustracje \u017cywcem przypominaj\u0105ce bazie z S\u0119kocina. Obok za\u015b tekst o osice: &#8222;Robert Graves podaje, \u017ce z\u0142ote diademy w kszta\u0142cie li\u015bci osiki znajdowano w grobach z terenu Mezopotamii datowanych na 3000 lat p.n.e. Czy w tych zamierzch\u0142ych czasach osika ju\u017c dr\u017ca\u0142a? Najprawdo\u00adpodobniej tak, gdy\u017c wedle wi\u0119kszo\u015bci opowie\u015bci t\u0142umacz\u0105cych to zjawi\u00adsko, osika dr\u017cy ze zgrozy na wspomnienie czyn\u00f3w, jakich dopu\u015bci\u0142a si\u0119 w zamierzch\u0142ej przesz\u0142o\u015bci. Po pierwsze, podsun\u0119\u0142a swoj\u0105 ga\u0142\u0105\u017a Kainowi poszukuj\u0105cemu pa\u0142ki do zabicia m\u0142odszego brata Abla (co ciekawe, nie\u00adkt\u00f3rzy utrzymuj\u0105, \u017ce owa pa\u0142ka, zgubiona przez skazanego na tu\u0142acz\u00adk\u0119 Kaina, znajduje si\u0119 dzisiaj w \u017bywcu). Po drugie, gdy \u015awi\u0119ta Rodzina ucieka\u0142a do Egiptu, osika (inaczej ni\u017c leszczyna) odm\u00f3wi\u0142a jej schronie\u00adnia pod swoimi konarami, t\u0142umacz\u0105c si\u0119 obaw\u0105 przed zemst\u0105 Heroda. Po trzecie, istnieje przypuszczenie, \u017ce krzy\u017c Chrystusa wykonany by\u0142 z osiny. I wreszcie po czwarte, \u017ce to na osice, a nie na czarnym bzie, powiesi\u0142 si\u0119 po\u00adtem zdrajca Judasz. Kt\u00f3\u017c by nie dr\u017ca\u0142, maj\u0105c tyle na sumieniu? Dlatego te\u017c w staro\u017cytno\u015bci by\u0142a osika symbolem b\u00f3lu i skargi.<\/p>\n<p>Jednak we wcze\u015bniejszych opisach znale\u017a\u0107 mo\u017cna wzmianki o tym, \u017ce delikatnie ko\u0142ysz\u0105ce si\u0119 i szepcz\u0105ce ga\u0142\u0119zie osiki przedstawiaj\u0105 w rzeczy\u00adwisto\u015bci westchnienia zmar\u0142ych dusz. Pojawiaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c wierzenia, w kt\u00f3rych osika zwi\u0105zana jest z komuniko\u00adwaniem si\u0119 z mieszka\u0144cami za\u015bwiat\u00f3w. W\u0142o\u017cony pod j\u0119zyk li\u015b\u0107 osiki obdarza\u0142 pono\u0107 darem elokwencji, za\u015b gdy kto\u015b stan\u0105\u0142 pod osik\u0105, m\u00f3g\u0142 zas\u0142ucha\u0107 si\u0119 w magiczna pie\u015b\u0144 do tego stopnia, \u017ce znika\u0142 w za\u015bwiatach.&#8221;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie zabrak\u0142o opis\u00f3w osinowych ko\u0142k\u00f3w, kt\u00f3rymi walczono z wampirami przebijaj\u0105c serca ludzi podejrzewanych o te niecne sk\u0142onno\u015bci.<\/p>\n<p>Na koniec znalaz\u0142em kilka zda\u0144 o u\u017cyteczno\u015bci osinowych ga\u0142\u0105zek, bazi i li\u015bci, kt\u00f3rymi karmiono kozy. Ten pokarm jest ulubionym daniem bobr\u00f3w a tak\u017ce\u00a0&#8211; co naocznie stwierdzili\u015bmy\u00a0&#8211; saren.<\/p>\n<p>Kilka stron dalej zobaczy\u0142em ilustracje, kt\u00f3re wprawi\u0142y mnie w rozterk\u0119. Niemal identyczne bazie ma tak\u017ce topola. A \u017ce przy drzewie w S\u0119kocinie nie by\u0142o odpowiedniej wizyt\u00f3wki (cho\u0107 przy niekt\u00f3rych drzewach s\u0105 tabliczki z opisem i to nawet w alfabecie brajla) to przytocz\u0119 i fragment topolowego tekstu. Zw\u0142aszcza, \u017ce tym razem jest mowa o likierze, co usprawiedliwia pojawienie si\u0119 tej opowiastki na kulinarnym blogu.<\/p>\n<p>&#8222;Ojczyzn\u0105 tej topoli s\u0105 lasy Ameryki P\u00f3\u0142nocnej i Syberji; u nas oswojona w wielu znajduje si\u0119 ogrodach i parkach. W korzenie szeroko si\u0119 rozrasta i liczne z nich puszcza wyrostki. Wielkie jej p\u0105czki li\u015bciowe poci\u0105gnione s\u0105, szczeg\u00f3lnie na wiosn\u0119, \u017c\u00f3\u0142taw\u0105 lepk\u0105 \u017cywic\u0105, smaku gorzkiego i mocno balsamicznego, do\u015b\u0107 przyjemnego zapachu, kt\u00f3ren w niejakiej odleg\u0142o\u00ad\u015bci czu\u0107 si\u0119 daje. W Irkucku p\u0105czki zebrane na wiosn\u0119 nalewaj\u0105 gorza\u0142k\u0105; z tego robi si\u0119 likier do\u015b\u0107 przyjemny w za\u017cyciu, maj\u0105cy w\u0142asno\u015b\u0107 poruszania uryny oraz w cierpieniach szkorbutycznych bardzo skuteczny. U nas robi si\u0119 podobnym sposobem balsam na \u015bwie\u017ce rany wielce pomocny.&#8221;<\/p>\n<p>Jak wida\u0107 spacer lub bieg po lesie dobrze wp\u0142ywa na cz\u0142owieka. Zach\u0119ca do lektur, daje odpr\u0119\u017cenie i zapomnienie o niemi\u0142ych sytuacjach, kt\u00f3rych w \u017cyciu trudno jest unikn\u0105\u0107. Zalecam wi\u0119c wszystkim wi\u0119cej \u015bwie\u017cego powietrza. Wtedy\u00a0&#8211; mam nadziej\u0119\u00a0&#8211; znikn\u0105 z blogu niemi\u0142e utarczki i uszczypliwo\u015bci. To miejsce by\u0142o bowiem w zamierzeniu terenem spotka\u0144 mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kuchni, wymiany opinii, my\u015bli i pomys\u0142\u00f3w jak sp\u0119dzi\u0107 czas za sto\u0142em biesiadnym. Poma\u0142u jednak zamienia si\u0119 w aren\u0119 z\u0142o\u015bliwych wycieczek i dokuczliwych wypowiedzi. Szkoda na to czasu i nerw\u00f3w. Nie chc\u0119 d\u0142u\u017cej gl\u0119dzi\u0107 (bo i tak rzadko przynosi to w\u0142a\u015bciwe rezultaty) wi\u0119c dodam, \u017ce nie uczestnicz\u0119 i nie b\u0119d\u0119 uczestniczy\u0107 w owych potyczkach. Ale skrajnie brutalne i wyra\u017anie j\u0105trz\u0105ce wypowiedzi b\u0119d\u0119 blokowa\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Znowu biegali\u015bmy po lesie w S\u0119kocinie. Tym razem mieli\u015bmy w r\u0119kach kijki narciarskie, nie te nowomodne, do norweskich spacer\u00f3w. A na nogach oczywi\u015bcie bieg\u00f3wki. Niby to zima, bo las pokryty warstewk\u0105 mokrego \u015bniegu ale nowa ziele\u0144 przebija przez bia\u0142\u0105 pokryw\u0119. Na niekt\u00f3rych drzewach za\u015b pojawi\u0142y si\u0119 zielono-z\u0142ociste bazie. Las daje nam sygna\u0142, \u017ce do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3791"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3791"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3791\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3852,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3791\/revisions\/3852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3791"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3791"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3791"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}