
{"id":395,"date":"2008-01-04T08:00:01","date_gmt":"2008-01-04T07:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=395"},"modified":"2007-12-10T12:26:04","modified_gmt":"2007-12-10T11:26:04","slug":"nie-bojcie-sie-cykorii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/01\/04\/nie-bojcie-sie-cykorii\/","title":{"rendered":"Nie b\u00f3jcie si\u0119 cykorii"},"content":{"rendered":"<p>Cykoria to jedna z tych jadalnych ro\u015blin, kt\u00f3re towarzysz\u0105 nam w ubo\u017cszych nieco w warzywa miesi\u0105cach zimowych, jesiennych i wiosennych. Poniewa\u017c przyrz\u0105dza si\u0119 j\u0105 na wiele sposob\u00f3w, na pewno nam si\u0119 nie znudzi. Istniej\u0105 dwa gatunki cykorii: sa\u0142atowa i li\u015bciowa. Ta ostatnia jest stosunkowo nowym nabytkiem i nie ma jej powszechnie w handlu, korzeniowa jednak jest niezawodnym elementem warzywnego rynku. Jej wielk\u0105 zalet\u0105 jest to, \u017ce p\u0119dzona w skrzyniach, pojemnikach  z korzeni  zazwyczaj lekko tylko przysypanych piaskiem, nie w glebie, na otwartym powietrzu nie absorbuje wcale lub w mniejszym stopniu  wszystkie szkodliwe substancje, jakie czerpa\u0107 mog\u0105  ro\u015bliny wyrastaj\u0105ce  na zagonach.<br \/>\n&#8222;P\u0119dzenie&#8221; cykorii to nic innego, jak uzyskiwanie z korzeni ,w kt\u00f3rych po okresie spoczynku zebra\u0142o si\u0119 sporo substancji zapasowych  owych jadalnych g\u0142\u00f3wek.<\/p>\n<p>Cykoria zawiera sporo soli mineralnych, nieco witaminy C oraz \u015blady karotenu.<\/p>\n<p>Stwierdzono jej dzia\u0142anie krwiotw\u00f3rcze i reguluj\u0105ce uk\u0142ad kr\u0105\u017cenia. Niepozorne g\u0142\u00f3wki cykorii zawieraj\u0105 r\u00f3wnie\u017c  substancje dobrze wp\u0142ywaj\u0105ce na trawienie i wszelkie organy zwi\u0105zane z t\u0105 funkcj\u0105 organizmu.<\/p>\n<p>Cykoria li\u015bciowa ,bia\u0142a lub czerwona jadana jest tak, jak sa\u0142ata, mo\u017ce by\u0107 tak\u017ce gotowana.<\/p>\n<p>Cykoria s\u0142u\u017cy\u0142a do produkcji substancji, kt\u00f3ra do niedawna by\u0142a niezb\u0119dna w ka\u017cdym domu: cykorii, podnosz\u0105cej moc, kolor, pozwalaj\u0105cej oszcz\u0119dza\u0107 drogocenn\u0105 kaw\u0119. Suszone i palone korzenie cykorii mia\u0142y  bowiem wiele cech zbli\u017caj\u0105cych j\u0105 do kawy i dlatego w wielu domach do tego napoju dodawano cykoriowe tabletki.<\/p>\n<p>Je\u015bli si\u0119 dobrze zastanowi\u0107, to wielo\u015b\u0107 po\u017cytk\u00f3w p\u0142yn\u0105cych z istnienia cykorii jest niezwyk\u0142a. Mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 jako regulator dla organizmu, mo\u017cna pa\u0142aszowa\u0107 j\u0105 na surowo, gotowan\u0105, zapiekan\u0105. S\u0142u\u017cy ona wreszcie jako surowiec do wyrobu cykoro-przyprawy do kawy.<\/p>\n<p>A tak naprawd\u0119 to mo\u017cna jeszcze cykori\u0119 sma\u017cy\u0107 pokrojon\u0105 w paski na oleju i w czasie sma\u017cenia sol\u0105c i s\u0142odz\u0105c lekko, dodawa\u0107 do potraw chi\u0144skich, w kt\u00f3rych doskonale zast\u0119powa\u0107 b\u0119dzie p\u0119dy bambusa.<\/p>\n<p>Cykoria li\u015bciowa mo\u017ce by\u0107 podawana w zapiekankach, potrawach gotowanych, ale przede wszystkim z powodzeniem zast\u0119puje zielon\u0105 sa\u0142at\u0119.<\/p>\n<p>Spr\u00f3bujcie te\u017c osma\u017cy\u0107 j\u0105 na dobrej oliwie z odrobin\u0105 soli, szczypt\u0105 pieprzu i ma\u0142ym kieliszkiem miodu pitnego. Gdy mi\u00f3d odparuje danie jest gotowe.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cykoria to jedna z tych jadalnych ro\u015blin, kt\u00f3re towarzysz\u0105 nam w ubo\u017cszych nieco w warzywa miesi\u0105cach zimowych, jesiennych i wiosennych. Poniewa\u017c przyrz\u0105dza si\u0119 j\u0105 na wiele sposob\u00f3w, na pewno nam si\u0119 nie znudzi. Istniej\u0105 dwa gatunki cykorii: sa\u0142atowa i li\u015bciowa. Ta ostatnia jest stosunkowo nowym nabytkiem i nie ma jej powszechnie w handlu, korzeniowa jednak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/395"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=395"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/395\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=395"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=395"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=395"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}