
{"id":403,"date":"2008-01-10T08:00:06","date_gmt":"2008-01-10T07:00:06","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=403"},"modified":"2008-01-10T10:10:24","modified_gmt":"2008-01-10T09:10:24","slug":"najlepszy-pozytek-z-wina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/01\/10\/najlepszy-pozytek-z-wina\/","title":{"rendered":"Najlepszy po\u017cytek z wina&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;to oczywi\u015bcie potraktowanie go jako sk\u0142adnika potraw. Oczywi\u015bcie domy\u015blacie si\u0119, \u017ce to zdanie nie mog\u0142o wyj\u015b\u0107 spod mojej r\u0119ki. Oczywi\u015bcie , \u017ce napisa\u0142a je kiedy\u015b Barbara. I to w czasach gdy sama na wino patrzy\u0142a bez zbytniego apetytu (i znawstwa). Up\u0142yn\u0119\u0142o wiele czasu i wiele w\u0142o\u017cy\u0142em wysi\u0142ku by moja \u017cona nie tylko odr\u00f3\u017cnia\u0142a chianti od aglianico czy Bordeaux ale by rozsmakowa\u0142a si\u0119 w tych p\u0142ynach. Dosz\u0142o nawet do tego, \u017ce zastanawiam si\u0119 czy nie by\u0142 to b\u0142\u0105d. Poniewa\u017c za tamten zapa\u0142 edukacyjny dzi\u015b musz\u0119 p\u0142aci\u0107 \u017cyw\u0105 i niema\u0142\u0105 got\u00f3wk\u0105.<\/p>\n<p>Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 dzisiejszego tekstu zainspirowana owych wy\u017cej wspomnianym wyznaniem Basi jest ju\u017c moja i ca\u0142kiem smakowita. Zapewniam bowiem Pa\u0144stwa, \u017ce wino podnosi smak nawet najmniej atrakcyjnego mi\u0119sa. Na przyk\u0142ad wieprzowina w winie to przysmak nad przysmaki. Oto potrzebne ingrediencje: oko\u0142o 4o dag wieprzowiny bez ko\u015bci i t\u0142uszczu, p\u00f3\u0142 szklanki wytrawnego czerwonego wina, s\u00f3l i pieprz oraz p\u00f3\u0142 \u0142y\u017ceczki ziarn kolendry. Wykonanie tej potrawy jest niezwykle proste: pokrojone w spor\u0105 kostk\u0119 lub plasterki mi\u0119so zalewamy w rondlu winem, solimy, posypujemy pieprzem i dusimy tak d\u0142ugo, a\u017c stanie si\u0119 zupe\u0142nie mi\u0119kkie. Je\u017celi wino nadmiernie wyparuje, podlewamy w miar\u0119 potrzeby wod\u0105.<\/p>\n<p>Podczas duszenia warto spr\u00f3bowa\u0107 smak i je\u015bli to niezb\u0119dne &#8211; doda\u0107 pieprzu i soli. Potrawa ta jest bardzo aromatyczna i smakowita, najlepiej smakuje z frytkami i jak\u0105kolwiek sur\u00f3wk\u0105. Radzi\u0142bym na przyk\u0142ad utart\u0105 na grubej tarce marchew z dodatkiem soku pomara\u0144czowego.<\/p>\n<p>A teraz druga potrawa z winem. B\u0119dzie to sos szodonowy, kt\u00f3ry towarzyszy\u0107 mo\u017ce pieczonym jab\u0142kom lub obgotowanym gruszkom czy zwyk\u0142emu budyniowi waniliowemu, kt\u00f3ry &#8222;doprawimy&#8221; siekanymi orzechami w\u0142oskimi.<\/p>\n<p>Sos szodonowy przygotowujemy\u00a0nast\u0119puj\u0105co: 2 \u017c\u00f3\u0142tka, 3 \u0142y\u017cki cukru, 2\/3 szklanki bia\u0142ego lub czerwonego wytrawnego wina. \u017b\u00f3\u0142tka ubijamy, najlepiej przy pomocy r\u0119cznego miksera na parze, dodajemy stopniowo mocno zagrzane wino. Sos w czasie ubijania zg\u0119tnieje i kiedy jest ju\u017c do\u015b\u0107 zawiesisty &#8211; w\u00f3wczas przyprawiamy kilkoma skrawkami cytrynowej sk\u00f3rki i podamy w sosjerce lekko tylko ostudzony. Jest wspania\u0142y do zimnego jab\u0142ka, gruszki lub budyniu. Rzecz warta jest tej odrobiny trudu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;to oczywi\u015bcie potraktowanie go jako sk\u0142adnika potraw. Oczywi\u015bcie domy\u015blacie si\u0119, \u017ce to zdanie nie mog\u0142o wyj\u015b\u0107 spod mojej r\u0119ki. Oczywi\u015bcie , \u017ce napisa\u0142a je kiedy\u015b Barbara. I to w czasach gdy sama na wino patrzy\u0142a bez zbytniego apetytu (i znawstwa). Up\u0142yn\u0119\u0142o wiele czasu i wiele w\u0142o\u017cy\u0142em wysi\u0142ku by moja \u017cona nie tylko odr\u00f3\u017cnia\u0142a chianti od [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/403"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=403"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/403\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=403"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=403"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=403"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}