
{"id":4091,"date":"2012-03-09T08:00:58","date_gmt":"2012-03-09T07:00:58","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4091"},"modified":"2012-03-09T08:20:57","modified_gmt":"2012-03-09T07:20:57","slug":"do-szkoly-dla-przyjemnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/03\/09\/do-szkoly-dla-przyjemnosci\/","title":{"rendered":"Do szko\u0142y dla przyjemno\u015bci?"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/Plantacja-herbaty.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4094\" title=\"Plantacja herbaty\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/Plantacja-herbaty-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/Plantacja-herbaty-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/Plantacja-herbaty.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>Plantacja herbaty na Sri Lance\u00a0<\/em><\/p>\n<p>Jest taka szko\u0142a do kt\u00f3rej uczniowie, czy raczej studenci, chodz\u0105 z przyjemno\u015bci\u0105 i dla przyjemno\u015bci. Napisa\u0142em dwa razy to samo, bo przyjemno\u015b\u0107 te\u017c jest podw\u00f3jna. Po pierwsze zdobywa si\u0119 wiedz\u0119, kt\u00f3ra nie jest dost\u0119pna\u00a0 powszechnie a podczas zaj\u0119\u0107 praktycznych korzysta si\u0119 po raz drugi\u00a0 delektuj\u0105c si\u0119 produktem b\u0119d\u0105cym tematem szkolenia.<br \/>\nW sto\u0142ecznym T-barze (tym przy ul. Brackiej r\u00f3g Przeskok) uruchomiono szko\u0142\u0119 herbaty. W pierwszych zaj\u0119ciach uczestniczy\u0142o ponad dwadzie\u015bcia os\u00f3b, kt\u00f3re pasjonuj\u0105 si\u0119 herbat\u0105. Tu wiedz\u0119 udost\u0119pniali im wybitni znawcy tematu. Najpierw Tomasz Witomski &#8211; znawca i importer herbat,prezentuj\u0105c zdj\u0119cia i filmiki z plantacji cejlo\u0144skich oraz chi\u0144skich pokaza\u0142 drog\u0119 herbaty od sadzonki do fili\u017canki. Potem Pawe\u0142 Dudziak rozwia\u0142 mity i stereotypy na temat wspania\u0142ego naparu. Da\u0142 studentom argumenty, dzi\u0119ki kt\u00f3rym b\u0119d\u0105 mogli zwyci\u0119sko dyskutowa\u0107 z twierdz\u0105cymi, \u017ce zielona jest zdrowsza ni\u017c czarna lub odwrotnie. Oba rodzaje herbaty s\u0105 r\u00f3wnie zdrowe a r\u00f3\u017cni je tylko proces produkcyjny: zielona jest suszona lecz nie fermentowana. A i zielona i czarna pochodz\u0105 z tych samych herbacianych krzew\u00f3w.<br \/>\nS\u0142ynny warszawski kucharz Jaros\u0142aw U\u015bci\u0144ski zaprezentowa\u0142 gotowanie z udzia\u0142em herbaty jako pe\u0142noprawnym produktem kulinarnym.<br \/>\nNajatrakcyjniejsz\u0105 lekcj\u0105 by\u0142 spektakl wykonany przez Dilhana Fernando (jednego z szef\u00f3w firmy Dilmah), kt\u00f3ry uczy\u0142 degustacji. I to profesjonalnej. Siorbanie naparu z miseczek nie jest zadaniem prostym i nie polega tylko wlewaniu p\u0142ynu do ust. Wymaga odpowiedniego nat\u0119\u017cenia przy pe\u0142nym wdechu a jednocze\u015bnie nie dopuszczenia wpadni\u0119cia kropli herbaty do tchawicy, co mo\u017ce sko\u0144czy\u0107 si\u0119 ud\u0142awieniem kipera.<br \/>\nR\u00f3wnie trudnym zadaniem jest zrelacjonowanie wra\u017ce\u0144 i dozna\u0144 jakie odczu\u0142 ka\u017cdy delikwent. To jest trudna sztuka.<br \/>\nZnalaz\u0142em si\u0119 w gronie wyk\u0142adowc\u00f3w chyba g\u0142\u00f3wnie dzi\u0119ki temu, \u017ce udowodni\u0142em, i\u017c wypijam miesi\u0119cznie wi\u0119cej herbaty ni\u017c statystyczny Polak w ci\u0105gu roku. Poza tym moja pasja do starych ksi\u0105g kulinarnych wyposa\u017cy\u0142a mnie w tak\u0105 liczb\u0119 anegdot na temat produkt\u00f3w spo\u017cywczych, w tym i herbaty w\u0142a\u015bnie, \u017ce mog\u0142em ograniczy\u0107 si\u0119 tylko do \u015bmiesznych historyjek o tym jak herbat\u0119 przed 200 laty przyj\u0119to nad Wis\u0142\u0105, by uczestnik\u00f3w szko\u0142y\u00a0 rozbawi\u0107.<br \/>\nNa koniec tej relacji jedno zdanie z mojego &#8222;wyk\u0142adu&#8221;: &#8222;Gdyby nam Chiny wszystkie swoje trucizny przes\u0142a\u0142y, nie mog\u0142yby nam tyle zaszkodzi\u0107, ile swoj\u0105 Herbat\u0105&#8221;\u00a0&#8211; twierdzi\u0142 pewien\u00a0 autor sprzed\u00a0 z g\u00f3r\u0105 200 lat\u00a0 a s\u0142owa jego rozpowszechni\u0142 w wydanym w Wilnie w 1811 roku &#8222;Dykcyonarzu Ro\u015blinnym&#8221; ksi\u0105dz Krzysztof Kluk. Inni autorzy z tamtych czas\u00f3w, zw\u0142aszcza medycy, twierdzili, i\u017c &#8222;picie herbaty wywo\u0142uje b\u00f3l g\u0142owy,\u00a0 parali\u017c, krwotoki a nawet suchoty.&#8221;<br \/>\nNast\u0119pne zaj\u0119cia za par\u0119 tygodni.<br \/>\nPijmy wi\u0119c herbat\u0119&#8230; \u00a0na zdrowie!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Plantacja herbaty na Sri Lance\u00a0 Jest taka szko\u0142a do kt\u00f3rej uczniowie, czy raczej studenci, chodz\u0105 z przyjemno\u015bci\u0105 i dla przyjemno\u015bci. Napisa\u0142em dwa razy to samo, bo przyjemno\u015b\u0107 te\u017c jest podw\u00f3jna. Po pierwsze zdobywa si\u0119 wiedz\u0119, kt\u00f3ra nie jest dost\u0119pna\u00a0 powszechnie a podczas zaj\u0119\u0107 praktycznych korzysta si\u0119 po raz drugi\u00a0 delektuj\u0105c si\u0119 produktem b\u0119d\u0105cym tematem szkolenia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4091"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4091"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4091\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4093,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4091\/revisions\/4093"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4091"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4091"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4091"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}