
{"id":42,"date":"2006-09-25T10:20:56","date_gmt":"2006-09-25T08:20:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=42"},"modified":"2006-09-25T10:20:56","modified_gmt":"2006-09-25T08:20:56","slug":"cala-cwierczakiewiczowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/09\/25\/cala-cwierczakiewiczowa\/","title":{"rendered":"Ca\u0142a \u0106wierczakiewiczowa"},"content":{"rendered":"<p>Nie Sienkiewicz i nie Prus bili rekordy popularno\u015bci w drugiej po\u0142owie XIX wieku na rynku czytelniczym. I nie oni otrzymywali najwy\u017csze honoraria. Na (nieistniej\u0105cej niestety w tym czasie) li\u015bcie rankingowej figurowa\u0142o jedno nazwisko, dystansuj\u0105ce wszystkich innych autor\u00f3w: Lucyna \u0106wierczakiewiczowa. Ta dama, cho\u0107 to okre\u015blenie zdecydowanie na wyrost, miewa\u0142a po 24 wydania jednej ksi\u0105\u017cki (&#8222;365 obiad\u00f3w za pi\u0119\u0107 z\u0142otych&#8221;), a ich nak\u0142ad wynosi\u0142 130 tys. egzemplarzy. Ksi\u0105\u017cki te s\u0105 i dzi\u015b na rynku wznowione przez Wydawnictwo Nowy \u015awiat.<\/p>\n<p>Niewiele mniej sprzedano &#8222;Poradnika porz\u0105dku i r\u00f3\u017cnych nowo\u015bci gospodarczych&#8221; czy &#8222;List\u00f3w humorystycznych w kwestiach gospodarczych&#8221;. Szlagierem czytelniczym okaza\u0142y si\u0119 tak\u017ce &#8222;Jedyne praktyczne przepisy konfitur, likier\u00f3w, marynat, ciast itp.&#8221;. Autorka tych dzie\u0142, na kt\u00f3rych wykszta\u0142ci\u0142o si\u0119 kulinarnie wiele pokole\u0144 Polek, wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a tak\u017ce z pras\u0105 kobiec\u0105 epoki\u00a0&#8211; by\u0142a sta\u0142\u0105 wsp\u00f3\u0142pracownic\u0105 &#8222;Bluszczu&#8221;\u00a0&#8211; a tak\u017ce z gazetami codziennymi jak np. &#8222;Kurier Warszawski&#8221;.<\/p>\n<p>Ludzie pi\u00f3ra zazdro\u015bcili jej nie tylko nak\u0142ad\u00f3w, ale i honorari\u00f3w. W 1883 roku pani Lucyna zarobi\u0142a 84 tys. rubli. Za t\u0119 kwot\u0119 mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 trzy spore maj\u0105tki ziemskie. \u0141atwo wi\u0119c zrozumie\u0107, dlaczego \u0106wierczakiewiczowa by\u0142a tak cz\u0119sto atakowana i wy\u015bmiewana przez znacznie wybitniejszych pisarzy i dziennikarzy na \u0142amach prasy warszawskiej. Przyzna\u0107 za\u015b trzeba, \u017ce by\u0142a ona \u0142atwym \u0142upem dla prze\u015bmiewc\u00f3w. Olbrzymiej tuszy babsztyl schodz\u0105cy po schodach ty\u0142em, bo normalny marsz z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142 uniemo\u017cliwia\u0142 jej wielki biust i brzuch zas\u0142aniaj\u0105ce schody, a\u017c prosi\u0142 si\u0119 o karykaturalny portret. Jej k\u0142\u00f3tnie z przekupkami o ka\u017cdy grosz by\u0142y cz\u0119sto tematem kawiarnianych plotek w dobrym warszawskim towarzystwie. Jej \u017car\u0142oczno\u015b\u0107 doskonale charakteryzuje historyjka z wyprawy do teatru w towarzystwie wnuka. Siedz\u0105cy obok pani Lucyny zauwa\u017cyli jak babunia objadaj\u0105ca si\u0119 cukierkami niekt\u00f3re po cz\u0119\u015bciowym wyssaniu, z grymasem niesmaku, oddawa\u0142a wnuczkowi.<\/p>\n<p>Najs\u0142ynniejsza historia jednak wydarzy\u0142a si\u0119 nie na targu, nie w sklepie i nawet nie w teatrze, lecz w warszawskiej katedrze. Gdy mieszka\u0144cy stolicy usi\u0142owali zaprotestowa\u0107 przeciwko nominacji ks. Feli\u0144skiego na stanowisko arcybiskupa, co zawdzi\u0119cza\u0142 \u00f3w duchowny protekcji cara, Lucyna \u0106wierczakiewiczowa podczas mszy wyst\u0105pi\u0142a na \u015brodek katedry i piskliwym g\u0142osem wykrzycza\u0142a: &#8222;Powolny s\u0142ugo carski, arcybiskupie Feli\u0144ski! W imieniu dobrych Polak\u00f3w, co wyszli z katedry, w imieniu ca\u0142ego narodu polskiego, przeklinam ciebie, przeklinam do trzeciego pokolenia!&#8221;.<\/p>\n<p>Pe\u0142na patriotycznych uczu\u0107 niewiasta o\u015bmieszy\u0142a siebie i ca\u0142\u0105 reszt\u0119 protestuj\u0105cych wiernych.<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie ma Lucyna \u0106wierczakiewiczowa i niepodwa\u017calne zas\u0142ugi\u00a0&#8211; to s\u0105 jej ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie Sienkiewicz i nie Prus bili rekordy popularno\u015bci w drugiej po\u0142owie XIX wieku na rynku czytelniczym. I nie oni otrzymywali najwy\u017csze honoraria. Na (nieistniej\u0105cej niestety w tym czasie) li\u015bcie rankingowej figurowa\u0142o jedno nazwisko, dystansuj\u0105ce wszystkich innych autor\u00f3w: Lucyna \u0106wierczakiewiczowa. Ta dama, cho\u0107 to okre\u015blenie zdecydowanie na wyrost, miewa\u0142a po 24 wydania jednej ksi\u0105\u017cki (&#8222;365 obiad\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}