
{"id":422,"date":"2008-02-05T08:00:16","date_gmt":"2008-02-05T07:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=422"},"modified":"2008-02-03T08:38:17","modified_gmt":"2008-02-03T07:38:17","slug":"flamandzka-zupa-cieszy-podniebienie-smakoszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/02\/05\/flamandzka-zupa-cieszy-podniebienie-smakoszy\/","title":{"rendered":"Flamandzka zupa cieszy podniebienie smakoszy"},"content":{"rendered":"<p>W jednej z ksi\u0105\u017cek kulinarnych w mojej bibliotece znalaz\u0142em pi\u0119kny opis regionalnego przysmaku robionego w cudownym regionie Belgii &#8211; we Flandrii. Przytaczam tu ten tekst z niewielkimi tylko modyfikacjami i ko\u0144cz\u0119 go flamandzkim przepisem. Dodam tylko, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 po kilku mniej lub bardziej udanych pr\u00f3bach zrobi\u0107 t\u0119 zup\u0119 niemal tak jak podano mi ja w nadmorskiej restauracji we Flandrii.<\/p>\n<p>Gdy flamandzkim rybakom nie udaje si\u0119 sprzeda\u0107 ca\u0142odziennego po\u0142owu, pozosta\u0142e ryby rozdzielaj\u0105 mi\u0119dzy siebie. Przynosz\u0105 do domu t\u0119 wodn\u0105 mena\u017ceri\u0119 &#8211; tak mo\u017cna przet\u0142umaczy\u0107 s\u0142owo waterzooi &#8211; z\u0142o\u017con\u0105 z soli, nag\u0142ada i turbota, dorsza, witlinka i merlana oraz krab\u00f3w i innych stworze\u0144. Gospodyni wk\u0142ada do garnka warzywa, na kt\u00f3re akurat jest sezon, dusi je chwil\u0119, dolewa wody i ewentualnie bia\u0142ego wina. Potem dodaje ryby pokrojone w du\u017ce kawa\u0142ki, wcze\u015bniej wypatroszone i pozbawione kr\u0119gos\u0142up\u00f3w i powoli gotuje wszystko na ma\u0142ym ogniu. Nast\u0119pnie stawia garnek i stole i ka\u017cdy nak\u0142ada sobie porcj\u0119 na talerz.<\/p>\n<p>To proste rybne danie jednogarnkowe, w niezliczonych zreszt\u0105 wersjach, mo\u017cna spotka\u0107 wsz\u0119dzie tam gdzie znajduj\u0105 si\u0119 porty rybackie. Regionalny charakter nadaj\u0105 waterzooi \u015bwie\u017ce ryby z Morza P\u00f3\u0142nocnego. Flamandowie, znani z wyrafinowanych gust\u00f3w kulinarnych, zacz\u0119li z czasem tworzy\u0107 r\u00f3\u017cne odmiany tej potrawy, w tym wersj\u0119 luksusow\u0105 wy\u0142\u0105cznie z turbotem i homarem. W doborze jarzyn kucharze ograniczaj\u0105 si\u0119 przewa\u017cnie do por\u00f3w, ziemniak\u00f3w i seler\u00f3w i kroj\u0105 je znacznie drobniej ni\u017c niegdy\u015b. Do\u015b\u0107 p\u0142ynny sos zag\u0119szcza si\u0119 \u015bmietan\u0105 i mas\u0142em. Oto oryginalny przepis:<\/p>\n<p><strong>Waterzooi<\/strong><br \/>\nNa 8 porcji<br \/>\n<em>2 kg ryb, ma\u0142\u017cy i skorupiak\u00f3w, 125 g cebulki szalotki, 500 ml roso\u0142u rybnego, 500 ml wytrawnego bia\u0142ego wina, 400 g por\u00f3w, p\u00f3\u0142 selera naciowego, 400 g marchwi, 750 g mas\u0142a, 500 ml \u015bmietany. 3 \u0142y\u017cki drobno posiekanej natki pietruszki, s\u00f3l, czarny pieprz<\/em><br \/>\nRyby wypatroszy\u0107, odfiletowa\u0107 i starannie umy\u0107. Ma\u0142\u017ce i skorupiaki oczy\u015bci\u0107 i umy\u0107. Szalotki obra\u0107, drobno pokroi\u0107 i podgotowa\u0107 razem z rybami, ma\u0142\u017cami skorupiakami w rybnym rosole z dodatkiem bia\u0142ego wina. pozosta\u0142e warzywa umy\u0107, pokroi\u0107 w makaronik, poddusi\u0107 na 1\/3 mas\u0142a, a nast\u0119pnie przecedzi\u0107 przez sito. Wywar zachowa\u0107. Ryby, ma\u0142\u017ce i skorupiaki wyj\u0105\u0107 roso\u0142u, wla\u0107 do niego wywar warzywny i zmniejszy\u0107 jego obj\u0119to\u015b\u0107 przez odparowanie. Doda\u0107 \u015bmietan\u0119, chwil\u0119 gotowa\u0107 i w\u0142o\u017cy\u0107 reszt\u0119 mas\u0142a. mi\u0119so ze skorupiak\u00f3w, ryby i ma\u0142\u017ce oraz jarzyny w\u0142o\u017cy\u0107 do sosu i chwil\u0119 gotowa\u0107. Potraw\u0119 podawa\u0107 posypan\u0105 natk\u0105, z bia\u0142ym winem. Flamandowie wybieraj\u0105 Chardonnay.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W jednej z ksi\u0105\u017cek kulinarnych w mojej bibliotece znalaz\u0142em pi\u0119kny opis regionalnego przysmaku robionego w cudownym regionie Belgii &#8211; we Flandrii. Przytaczam tu ten tekst z niewielkimi tylko modyfikacjami i ko\u0144cz\u0119 go flamandzkim przepisem. Dodam tylko, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 po kilku mniej lub bardziej udanych pr\u00f3bach zrobi\u0107 t\u0119 zup\u0119 niemal tak jak podano mi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/422"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=422"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/422\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=422"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=422"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=422"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}