
{"id":4244,"date":"2012-04-05T08:01:56","date_gmt":"2012-04-05T06:01:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4244"},"modified":"2012-04-05T08:26:26","modified_gmt":"2012-04-05T06:26:26","slug":"slodko-i-jajecznie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/04\/05\/slodko-i-jajecznie\/","title":{"rendered":"S\u0142odko i jajecznie"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-cyga\u0144ski-P3300062.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-4248\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-cyga\u0144ski-P3300062-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-cyga\u0144ski-P3300062-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-cyga\u0144ski-P3300062.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Mi\u0119sa ju\u017c stygn\u0105 a ich zapach rozchodzi si\u0119 po ca\u0142ym domu. Pora wi\u0119c na s\u0142odkie wypieki. Czytam w &#8222;O ziemia\u0144skim \u015bwi\u0119towaniu&#8221; (PWN):<br \/>\n&#8222;R\u00f3wnie istotne, jak przygotowywanie mi\u0119s i w\u0119dlin, by\u0142o te\u017c pieczenie mazurk\u00f3w, bab i innych ciast. Na \u015bwi\u0119ta Wielkiejnocy szczeg\u00f3lnie starano si\u0119, aby te wypieki by\u0142y jak najlepsze. Maria Lewicka zapami\u0119ta\u0142a, \u017ce pieczenie mazurk\u00f3w (mazurek cyga\u0144ski fot. wy\u017cej)\u00a0zaczyna\u0142o si\u0119 u nich w poniedzia\u0142ek po Niedzieli Palmowej. Tak\u017ce u Auleytner\u00f3w w Studziankach wielkie pieczenie mia\u0142o miejsce na pocz\u0105tku Wielkiego Tygodnia. Pieczono tam g\u0142\u00f3wnie du\u017ce ilo\u015bci \u017c\u00f3\u0142tych od szafranu plack\u00f3w z kruszonk\u0105, bab i mazurk\u00f3w w r\u00f3\u017cnych odmianach. Izabela Drw\u0119ska wspomina\u0142a pieczenie ciast w Rzeszynku, kt\u00f3re odbywa\u0142o si\u0119 w Wielki Czwartek:<br \/>\n&#8222;Gdy zm\u0119czone otwiera\u0142y\u015bmy oczy, ju\u017c przy piecu w naszym pokoju sta\u0142a wielka dzie\u017ca z zarobionym ciastem, kt\u00f3re mia\u0142o &#8222;si\u0119 rusza\u0107&#8221;. W kuchni pachnia\u0142o topionym mas\u0142em, wanili\u0105, czekolad\u0105. Matka dysponowa\u0142a prac\u0105. Piek\u0142o si\u0119 blachy placka dla wszystkich rodzin. Ciasto ros\u0142o we wszystkich pokojach, od 4-tej rano hucza\u0142 ogie\u0144 w wielkim piecu piekarskim. Siedzia\u0142y\u015bmy na wysokich krzes\u0142ach i \u0142uska\u0142y\u015bmy migda\u0142y parzone, przebiera\u0142y\u015bmy wielkie \u017c\u00f3\u0142te rodzynki, ma\u0142e su\u0142tanki koryntki, krojono ca\u0142e owoce. Matka w fartuchu, J\u00f3zefka z czeladnej kuchni, kucharz Rybicki, klepali ciasto na baby podolskie, parzone, zwyk\u0142e dro\u017cd\u017cowe, k\u0142adli placki kr\u00f3lewskie i pozna\u0144skie na blachy. Zdejmowane z blach, k\u0142adziono placki na deski w spi\u017carni. Baby by\u0142y wysokie, na \u015bwi\u0119cone &#8211; lukrowane i ozdabiane. Rybicki piek\u0142 pod wiecz\u00f3r mazurki i torty. Dla mnie by\u0142 najlepszy mazurek cyga\u0144ski, robiony na surowo z bakalii i orzech\u00f3w, gruby z razowego chleba i migda\u0142\u00f3w, pomara\u0144czowy, kajmakowy (fot. ni\u017cej), dro\u017cd\u017cowy posypany rodzynkami&#8221;.(&#8230;)<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-kajmakowy-P3300066.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright size-medium wp-image-4249\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-kajmakowy-P3300066-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-kajmakowy-P3300066-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-kajmakowy-P3300066.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><br \/>\nSzczeg\u00f3lnie wiele miejsca we wspomnieniach ziemia\u0144skich po\u015bwi\u0119cono pie-czeniu bab. Nic dziwnego, albowiem w\u015br\u00f3d wielkanocnych ciast baby zajmowa\u0142y wyj\u0105tkowe miejsce, a ich jak najlepsze upieczenie le\u017ca\u0142o na sercu ka\u017cdej pani domu. Panie domu posiada\u0142y na baby w\u0142asne przepisy, kt\u00f3rych pilnie strzeg\u0142y. Czasem tajemnic\u0119 dobrego wypieku widzia\u0142y te\u017c w odpowiednich formach do ciast. Formy do pieczenia bab mog\u0142y by\u0107 r\u00f3\u017cne, np. blaszane, gliniane lub kamienne. Baby, zw\u0142aszcza w dawniejszych czasach, by\u0142y sporz\u0105dzane z du\u017cej ilo\u015bci jaj.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-z-lukrem-P3300065.jpg\"><\/a><br \/>\n<em>Mazurek z lukrem<\/em><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4250\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-z-lukrem-P3300065-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-z-lukrem-P3300065-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/04\/Mazurek-z-lukrem-P3300065.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0&#8222;Kucharka, pani domu i wszystkie &#8222;domowe&#8221; kobiety zamyka\u0142y si\u0119 w kuchni na klucz. M\u0119\u017cczyznom wst\u0119p by\u0142 wzbroniony. Najbielsz\u0105 m\u0105k\u0119 pszenn\u0105 przesiewano przez g\u0119ste sito, w donicach ucierano setki (!) \u017c\u00f3\u0142tek z cukrem, rozpuszczano w w\u00f3dce szafran (kt\u00f3ry nie tylko pi\u0119knie barwi\u0142 ciasto, ale i u\u017cycza\u0142 mu korzennego aromatu), mielono migda\u0142y, przebierano rodzynki i t\u0142uczono w mo\u017adzierzach wonn\u0105 wanili\u0119, robiono z dro\u017cd\u017cy zaczyn. Na\u0142o\u017cone do form babowych ciasto nakrywano lnianymi obrusami, gdy\u017c &#8222;zazi\u0119biona&#8221; baba nie ros\u0142a i mia\u0142a zakalec. Uszczelniano wi\u0119c, w obawie przed przeci\u0105gami, okna i drzwi kuchni. Odpowiednio wyro\u015bni\u0119te baby wsadzano ostro\u017cnie do pieca piekarskiego. Wreszcie, gdy na drewnianej \u0142opacie wyjmowano je z gor\u0105cych czelu\u015bci piekarnika, nierzadko w kuchni rozlega\u0142y si\u0119 dramatyczne okrzyki i p\u0142acz: zanadto przyrumieniona lub &#8222;usiad\u0142a&#8221; baba by\u0142a kompromitacj\u0105. Wyj\u0119te z pieca baby k\u0142adziono najostro\u017cniej na puchowych pierzynach, by stygn\u0105c nie zgniot\u0142y si\u0119. Rozmawiano szeptem, jako \u017ce i ha\u0142as m\u00f3g\u0142 delikatnemu ciastu zaszkodzi\u0107. Wystudzone baby pi\u0119knie i obficie lukrowano. Najs\u0142ynniejsze i najdelikatniejsze by\u0142y baby &#8222;puchowe&#8221; i &#8222;mu\u015blinowe&#8221;.<br \/>\nBardzo charakterystycznym atrybutem \u015bwi\u0105t Wielkiejnocy by\u0142o i jest jajko &#8211; symbol mi\u0142o\u015bci, p\u0142odno\u015bci, si\u0142y, nowego \u017cycia i wiosny. Zdobione jajka, czyli pisanki, znane by\u0142y ju\u017c w staro\u017cytno\u015bci, a na ziemiach polskich przynajmniej od X w. Tradycyjne pisanki wielkanocne robiono zar\u00f3wno we dworach, jak i na wsiach. Zajmowa\u0142y si\u0119 tym g\u0142\u00f3wnie kobiety, m\u0142odzie\u017c oraz dzieci. Pisanki cz\u0119sto by\u0142y dzie\u0142ami sztuki ludowej. Spos\u00f3b zdobienia oraz czas, kiedy je wykonywano, zale\u017ca\u0142y od tradycji panuj\u0105cej w danym domu czy okolicy. Jaja wielkanocne nosi\u0142y r\u00f3\u017cne nazwy w zale\u017cno\u015bci od sposobu wykonania: malowanki, kraszanki lub byczki to jaja farbowane na jeden kolor za pomoc\u0105 gotowania albo moczenia w barwniku; skrobanki lub rysowanki to jaja farbowane na jeden kolor z wyskrobanym deseniem; pisanki to jaja z r\u00f3\u017cnokolorowym deseniem (cz\u0119\u015bciowo pokrywane woskiem i nast\u0119pnie gotowane w barwnikach). Mog\u0142y by\u0107 te\u017c jajka, na kt\u00f3re nalepiano w dese\u0144 &#8222;dusz\u0119&#8221; z bzu lub sitowia oraz wyklejano kolorowymi papierkami, z\u0142otkiem i ga\u0142gankami. Nazwa &#8222;pisanki&#8221; stosowana bywa te\u017c potocznie w odniesieniu do wszystkich barwionych jajek wielkanocnych. (&#8230;)W \u0141azku u Pajewskich jajka malowane by\u0142y w \u0142upinach cebuli i w farbie, kt\u00f3r\u0105 Kurpie nazywaj\u0105 &#8222;brezeli\u0105&#8221;, oraz zdobione za pomoc\u0105 wosku lub wydrapywania.<br \/>\nPisanki s\u0142u\u017cy\u0142y do ozdoby sto\u0142u wielkanocnego, do zabawy dla dzieci i jako prezenty, dlatego wykonywano ich bardzo wiele. W Polwicy u Jasieckich w ko\u0144cu XIX w. pisanek potrzeba by\u0142o &#8222;najmniej dwie kopy&#8221;. Ale bywa\u0142o, \u017ce farbowano na r\u00f3\u017cne kolory 30 kop jajek, tj. 1800 sztuk. Pisanki by\u0142y najcz\u0119stszym podarunkiem wielkanocnym.&#8221;<br \/>\nI tyle wspomnie\u0144 sprzed lat. A mazurki s\u0105 tegoroczne!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mi\u0119sa ju\u017c stygn\u0105 a ich zapach rozchodzi si\u0119 po ca\u0142ym domu. Pora wi\u0119c na s\u0142odkie wypieki. Czytam w &#8222;O ziemia\u0144skim \u015bwi\u0119towaniu&#8221; (PWN): &#8222;R\u00f3wnie istotne, jak przygotowywanie mi\u0119s i w\u0119dlin, by\u0142o te\u017c pieczenie mazurk\u00f3w, bab i innych ciast. Na \u015bwi\u0119ta Wielkiejnocy szczeg\u00f3lnie starano si\u0119, aby te wypieki by\u0142y jak najlepsze. Maria Lewicka zapami\u0119ta\u0142a, \u017ce pieczenie mazurk\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4244"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4244"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4244\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4331,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4244\/revisions\/4331"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4244"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4244"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4244"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}