
{"id":4392,"date":"2012-04-23T08:00:08","date_gmt":"2012-04-23T06:00:08","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4392"},"modified":"2012-04-22T13:07:58","modified_gmt":"2012-04-22T11:07:58","slug":"wietnamczykow-zal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/04\/23\/wietnamczykow-zal\/","title":{"rendered":"Wietnamczyk\u00f3w \u017cal!"},"content":{"rendered":"<p>Przeczyta\u0142em w gazecie tekst o Wietnamczykach, kt\u00f3rzy po sp\u0119dzeniu w Polsce czasem i 20 lat oraz zdobyciu obywatelstwa, wyje\u017cd\u017caj\u0105, bo nie radz\u0105 sobie z now\u0105 sytuacj\u0105 gospodarcz\u0105. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nadmierna konkurencja, a Wietnamczycy wyspecjalizowali si\u0119 tylko w handlu odzie\u017c\u0105 i gastronomii, robiona zreszt\u0105 przez ich w\u0142asnych ziomk\u00f3w, jest dla nich przeszkod\u0105 nie do pokonania. Nie potrafi\u0105 i nie chc\u0105 si\u0119 przekwalifikowywa\u0107. Wola wi\u0119c zlikwidowa\u0107 interes i wr\u00f3ci\u0107 do Wietnamu.<\/p>\n<p>W ich miejsce przychodz\u0105 Chi\u0144czycy, kt\u00f3rzy s\u0105 bardziej mobilni i potrafi\u0105cy zmienia\u0107 bran\u017ce.<br \/>\nTen tekst wyja\u015bni\u0142 mi przyczyny znikni\u0119cia z ulic Warszawy paru szyld\u00f3w ma\u0142ych azjatyckich lokalik\u00f3w, do kt\u00f3rych czasem ch\u0119tnie wpada\u0142em. Zw\u0142aszcza na ostre zupki z kawa\u0142kami kaczki czy kurczaka i ry\u017cowym lub sojowym makaronem. Niekt\u00f3rych w\u0142a\u015bcicieli zna\u0142em i zamienia\u0142em po par\u0119 zda\u0144. Widywa\u0142em te\u017c ich dzieci, kt\u00f3re po polsku \u015bwietnie m\u00f3wi\u0142y, bo chodzi\u0142y do polskich szk\u00f3\u0142, gdzie zazwyczaj by\u0142y prymusami. I co teraz z nimi b\u0119dzie? Jak prze\u017cyj\u0105 powr\u00f3t do nieznanej im ojczyzny rodzic\u00f3w? Czy znajomo\u015b\u0107 Polski i j\u0119zyka polskiego przyda si\u0119 im w nowych warunkach?<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce tak. Zrobi\u0105 karier\u0119 w\u0142asnie dzi\u0119ki temu, \u017ce zostawiaj\u0105 tu znajomych, mo\u017ce nawet przyjaci\u00f3\u0142 i polskie kontakty.<\/p>\n<p>To wszystko przypomnia\u0142o mi, \u017ce przed laty ( w ko\u0144cowym okresie PRL) w\u0142a\u015bnie wietnamskie budki i male\u0144kie lokaliki przywioz\u0142y do Polski powiew egzotyki i ca\u0142kiem nieznanego \u015bwiata. Dania wietnamskie szybko zdoby\u0142y uznanie i sympati\u0119 mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy. Krakowa, Gda\u0144ska, Katowic i pozwoli\u0142y Polakom\u00a0&#8211; jak\u017ce konserwatywnym w sprawach kuchni i sto\u0142u\u00a0&#8211; powoli otworzy\u0107 si\u0119 na obce smaki.<br \/>\nDopiero w par\u0119 lat po wietnamskiej inwazji na nasze \u017co\u0142\u0105dki zacz\u0119\u0142a si\u0119 ofensywa w\u0142oska (dzi\u015b w\u0142oskich knajpek jest mi\u0119dzy Odr\u0105 a Wis\u0142\u0105 jest najwi\u0119cej) a po niej\u00a0&#8211; znacznie s\u0142absza fala\u00a0&#8211; hiszpa\u0144ska, francuska, ba\u0142ka\u0144ska.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce jednak najlepsi i najbardziej przedsi\u0119biorczy restauratorzy wietnamscy zostan\u0105. I nie b\u0119d\u0119 musia\u0142 na sajgonki czy zup\u0119 z kaczki je\u017adzi\u0107 do Berlina. Bo je\u015bli ju\u017c podr\u00f3\u017cowa\u0107, to wola\u0142bym dalej czyli do samych \u017ar\u00f3de\u0142 wietnamskiej sztuki kulinanrnej.<\/p>\n<p><strong>Krewetki w sosie karmelowym<br \/>\n<\/strong><em>50 da g \u015brednich surowych krewetek, 6 cebulek dymek,1\u00a0\u0142y\u017cka oleju,3 drobno posiekane z\u0105bki czosnku, 2\u00a0\u0142y\u017cki sosu karmelowego, 1 \u0142y\u017cka sosu rybnego,1 \u0142y\u017cka soku z limety,1 \u0142y\u017cka drobnego br\u0105zowego cukru,<br \/>\n1\/2 \u0142y\u017ceczki soli,1\/4 czerwonej papryki pokrojonej w paseczki<\/em><\/p>\n<p>1 . Usun\u0105\u0107 \u0142ebki krewetek, a ig\u0142\u0105 \u017cy\u0142ki, zostawiaj\u0105c nienaruszone ogonki, skorupki i odn\u00f3\u017ca. Op\u0142uka\u0107 krewetki pod bie\u017c\u0105c\u0105 wod\u0105 i osuszy\u0107 na papierowym r\u0119czniku.<br \/>\n2.\u00a0Drobno posieka\u0107 po\u0142ow\u0119 cebulek. Pokroi\u0107 reszt\u0119 na kawa\u0142ki po 4 cm a nast\u0119pnie\u00a0 pokroi\u0107 kawa\u0142ki na cienkie paski.<br \/>\n3.\u00a0Rozgrza\u0107 olej na patelni o grubym dnie; doda\u0107 czosnek, posiekan\u0105 cebulk\u0119 i krewetki; sma\u017cy\u0107 na \u015brednim ogniu ok. 3 minuty, mieszaj\u0105c krewetki, a\u017c skorupki zr\u00f3\u017cowiej\u0105.<br \/>\n4.\u00a0Skropi\u0107 sosem karmelowym i sosem rybnym; sma\u017cy\u0107 minut\u0119. Doda\u0107 sok z limety, cukier, s\u00f3l i pozosta\u0142\u0105 cebulk\u0119. Dobrze wymiesza\u0107 i zaraz podawa\u0107, przybrawszy czerwon\u0105 papryk\u0105.<br \/>\n<strong>Sos karmelowy<\/strong>: W ma\u0142ym rondlu po\u0142\u0105czy\u0107 4 \u0142y\u017cki cukru z 3 \u0142y\u017ckami wody. Miesza\u0107 na ma\u0142ym ogniu, nie zagotowuj\u0105c, a\u017c cukier si\u0119 rozpu\u015bci. Zagotowa\u0107 syrop, zmniejszy\u0107 ogie\u0144 i gotowa\u0107 na ma\u0142ym ogniu oko\u0142o 5 minut, a\u017c syrop stanie si\u0119 ciemnoz\u0142oty. Uwa\u017ca\u0107, by si\u0119 nie przypali\u0142. Zdj\u0105\u0107 rondel z ognia i doda\u0107 4 \u0142y\u017cki wody &#8211; b\u0119dzie trzaska\u0107 i skwiercze\u0107, a karmel utworzy twarde grudki. Postawi\u0107 rondel z powrotem na ogniu i gotowa\u0107 mieszaj\u0105c, a\u017c grudki znowu si\u0119 rozpuszcz\u0105.<br \/>\nSos mo\u017cna przechowywa\u0107 w lod\u00f3wce do 1 tygodnia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przeczyta\u0142em w gazecie tekst o Wietnamczykach, kt\u00f3rzy po sp\u0119dzeniu w Polsce czasem i 20 lat oraz zdobyciu obywatelstwa, wyje\u017cd\u017caj\u0105, bo nie radz\u0105 sobie z now\u0105 sytuacj\u0105 gospodarcz\u0105. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nadmierna konkurencja, a Wietnamczycy wyspecjalizowali si\u0119 tylko w handlu odzie\u017c\u0105 i gastronomii, robiona zreszt\u0105 przez ich w\u0142asnych ziomk\u00f3w, jest dla nich przeszkod\u0105 nie do pokonania. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4392"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4392"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4392\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4395,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4392\/revisions\/4395"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4392"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4392"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4392"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}