
{"id":4487,"date":"2012-05-07T08:00:32","date_gmt":"2012-05-07T06:00:32","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4487"},"modified":"2012-04-28T10:40:47","modified_gmt":"2012-04-28T08:40:47","slug":"sama-slodycz-w-szkle-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/05\/07\/sama-slodycz-w-szkle-2\/","title":{"rendered":"Nie sama s\u0142odycz w szkle"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Owocowy-dom-konfitury-i-d\u017cemy1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4490\" title=\"Owocowy dom konfitury i d\u017cemy\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Owocowy-dom-konfitury-i-d\u017cemy1-300x199.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"199\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Owocowy-dom-konfitury-i-d\u017cemy1-300x199.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Owocowy-dom-konfitury-i-d\u017cemy1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Nie jestem przesadnym mi\u0142o\u015bnikiem s\u0142odyczy. Ciasta mog\u0142yby dla mnie nie istnie\u0107. Z ma\u0142ym wyj\u0105tkiem: uwielbiam wprost tort z konfiturami z moreli. Ale tylko tymi, kt\u00f3re powstaj\u0105 w naszej kuchni i s\u0105 kwa\u015bne. No, powiedzmy kwaskowe. W\u00f3wczas nawet s\u0142odki kruchy placek rozdzielaj\u0105cy warstwy konfitur jest do zaakceptowania. A nawet smakuje mi na zasadzie kontrastu.<br \/>\nOstatnio dosta\u0142em\u00a0trzy s\u0142oiki d\u017cem\u00f3w, na kt\u00f3re spojrza\u0142em bez entuzjazmu. Sama s\u0142odycz\u00a0&#8211; pomy\u015bla\u0142em ze wzgard\u0105. Po przeczytaniu etykietek zawarto\u015b\u0107 weck\u00f3w wzbudzi\u0142a jednak moje wi\u0119ksze zainteresowanie. W jednym s\u0142oiku zapowiadano d\u017cem z czarnych porzeczek\u00a0 z cukrem trzcinowym, a w drugim taki sam d\u017cem ale z kardamonem. W trzecim &#8211; maliny.\u00a0Wszystkie d\u017cemy wyprodukowano w wytw\u00f3rni mieszcz\u0105cej si\u0119 w Roman\u00f3wce pod Siemiatyczami. Mam sentyment i zaufanie do producent\u00f3w \u017cywno\u015bci mieszkaj\u0105cych w tej cz\u0119\u015bci Polski. Zw\u0142aszcza gdy s\u0105 to ma\u0142e firmy rodzinne. A tak by\u0142o\u00a0 tym razem. W dodatku zapowiedziano, \u017ce d\u017cemy s\u0105 kwaskowe.<br \/>\nOwocowy Dom\u00a0 &#8211; tak nazywa si\u0119 firma &#8211; to wytw\u00f3rnia produkuj\u0105ca naturalne przetwory owocowe. Ich smak jest prawdziwy, naturalny i wyrazisty, bo w sk\u0142adzie produkt\u00f3w s\u0105 jedynie certyfikowane ekologiczne owoce z Podlasia, organiczny cukier i przyprawy. To te\u017c moim zdaniem zaleta, bo znam sady w tych okolicach. S\u0105 na pewno mniej ska\u017cone ni\u017c w innych regionach kraju.<br \/>\nProducenci zapowiadaj\u0105 swoje wyroby tak: <em>&#8211; D\u017cemy i konfitury powstaj\u0105 w oparciu o tradycyjne receptury. <\/em>(Je\u015bli z takich jakimi cz\u0119stowano mnie w kilku domach w Siemiatyczach to wspaniale.) <em>Ekologiczny d\u017cem z czarnej porzeczki ma naturalnie s\u0142odki, ale kwaskowy smak i niepowtarzalny aromat. S\u0142odka i aromatyczna konfitura malinowa jest idealna do nale\u015bnik\u00f3w, ciast, pieczywa lub jako polewa do lod\u00f3w. D\u017cemy i konfitury s\u0105 nie tylko pyszne, ale maj\u0105 tak\u017ce estetyczne opakowanie &#8211; s\u0142oiki WECK?<br \/>\n<\/em>W planach Owocowego Domu s\u0105 przetwory z czerwonej porzeczki, agrestu, wi\u015bni i innych mniej popularnych owoc\u00f3w. Poza lini\u0105 klasyczn\u0105, Owocowy Dom proponuje d\u017cemy z dodatkami\u00a0&#8211; w tej chwili mo\u017cna kupi\u0107 czarn\u0105 porzeczk\u0119 z kardamonem, a wkr\u00f3tce inne owoce \u0142\u0105czone z azjatyckimi przyprawami, jak imbir czy cynamon.<br \/>\nOwocowy Dom jest przedsi\u0119biorstwem rodzinnym prowadzonym przez Wojciecha Kowalskiego i Barbar\u0119 Ros\u0142anowsk\u0105. Wojciech uko\u0144czy\u0142 warszawsk\u0105 ASP a Barbara jest absolwentk\u0105 wydzia\u0142u Nauk o \u017bywieniu Cz\u0142owieka i Konsumpcji SGGW. Ich wsp\u00f3\u0142prac\u0119 mo\u017cna nazwa\u0107 owocn\u0105 &#8211; jak owocowe s\u0105 d\u017cemy i konfitury przez nich przygotowywane.<br \/>\n<em>Owocowy Dom to powr\u00f3t do korzeni, odtworzenie niepowtarzalnej atmosfery kuchni, w kt\u00f3rej gospodyni gotuje \u015bliwkowe powid\u0142a i kompot z wi\u015bni, przepe\u0142nionej zapachem cynamonu i go\u017adzik\u00f3w. W dalszych planach firmy s\u0105 warsztaty dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w owocowych przetwor\u00f3w.<br \/>\n<\/em>Po tej porcji lektury nadesz\u0142a pora na \u0142asowanie. Otworzy\u0142em obydwa s\u0142oiki jednocze\u015bnie. Pachn\u0105 podobnie. Smakuj\u0105 jednak inaczej. Wyra\u017anie czu\u0107 smak kardamonu. Nadaje on d\u017cemowi egzotyczny posmak czy mo\u017ce powiew zefirka ze wschodu. Cukier trzcinowy za\u015b powoduj\u0119 wzmocnienie kwaskowato\u015bci drugiego d\u017cemu. Oba nadaj\u0105 si\u0119 do kruchego tortu. Ju\u017c nie b\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 ogranicza\u0107 wy\u0142\u0105cznie\u00a0 do konfitur z moreli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie jestem przesadnym mi\u0142o\u015bnikiem s\u0142odyczy. Ciasta mog\u0142yby dla mnie nie istnie\u0107. Z ma\u0142ym wyj\u0105tkiem: uwielbiam wprost tort z konfiturami z moreli. Ale tylko tymi, kt\u00f3re powstaj\u0105 w naszej kuchni i s\u0105 kwa\u015bne. No, powiedzmy kwaskowe. W\u00f3wczas nawet s\u0142odki kruchy placek rozdzielaj\u0105cy warstwy konfitur jest do zaakceptowania. A nawet smakuje mi na zasadzie kontrastu. Ostatnio dosta\u0142em\u00a0trzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4487"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4487"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4487\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4492,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4487\/revisions\/4492"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4487"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4487"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4487"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}