
{"id":450,"date":"2008-03-17T08:00:10","date_gmt":"2008-03-17T07:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=450"},"modified":"2008-03-17T13:35:12","modified_gmt":"2008-03-17T12:35:12","slug":"uliczke-znam-w-barcelonie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/03\/17\/uliczke-znam-w-barcelonie\/","title":{"rendered":"Uliczk\u0119 znam w Barcelonie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230; \u015bpiewa\u0142a wieki temu Hanka Ordon\u00f3wna. A ja teraz do\u015bpiewam chwa\u0142\u0119 tego pi\u0119knego miasta do ko\u0144ca. W pierwszym odcinku relacji b\u0119dzie sporo zdj\u0119\u0107 i wra\u017cenia og\u00f3lne. A w kolejne dni zajm\u0119 si\u0119 szczeg\u00f3\u0142ami, kt\u00f3re poznawa\u0142em dog\u0142\u0119bnie (a\u017c do \u017co\u0142\u0105dka) podczas degustacji win (wspania\u0142e!), ser\u00f3w (zdumiewaj\u0105ce ilo\u015bci gatunk\u00f3w), oliw (wypi\u0142em chyba ca\u0142\u0105 bary\u0142k\u0119) i w\u0119dlin (jamon serrano z czarnych \u015bwinek czyli pata negra).<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"300\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0578.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0578.JPG\" height=\"400\" title=\"DSCN0578.JPG\" \/><\/p>\n<p>Mieszka\u0142em przy ulicy o wdzi\u0119cznej nazwie de Gracia w pobli\u017cu\u00a0 obu kamienic zaprojektowanych przez Antonio Gaudiego. Domy te za ka\u017cdym razem gdy je ogl\u0105dam wprawiaj\u0105 mnie w stan radosny. A to ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce nie musz\u0119 w nich mieszka\u0107. Kt\u00f3\u017c by chcia\u0142 mieszka\u0107 w domu zwiedzanym przez tysi\u0105ce turyst\u00f3w. Czasem takiego mo\u017cna np. znale\u017a\u0107 pod \u0142\u00f3\u017ckiem lub w szafie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0577.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0577.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0577.JPG\" \/><br \/>\nKr\u00f3tki spacer w stron\u0119 morza zawsze dla mnie ko\u0144czy\u0142 si\u0119 na s\u0142ynnej ulicy Las Ramblas przy hali targowej Boqueria. Dalej nie warto chodzi\u0107, bo morze jest nadal b\u0142\u0119kitne, knajpy stoj\u0105 gdzie sta\u0142y, zwariowani arty\u015bci po drodze pokazuj\u0105 swoje sztuki lub zamieraj\u0105 w nieprawdopodobnych pozach i pozwalaj\u0105 si\u0119 fotografowa\u0107 (za op\u0142at\u0105) &#8211; czyli wszystko jak zawsze.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0570.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0570.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0570.JPG\" \/><\/p>\n<p>Tymczasem w hali targowej mimo pozor\u00f3w sta\u0142o\u015bci, bo tu same sery, a tam znowu ryby, nieco dalej owoce i \u0142akocie, pe\u0142no stoisk z jamon serrano i chorizo, nawet barki: morski, mi\u0119sny, z \u0142akociami stoj\u0105 niby bez zmian w tych samych miejscach ale jednak to tu toczy si\u0119 \u017cycie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0585.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0585.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0585.JPG\" \/><br \/>\nPopatrzcie na zdj\u0119cia: te krwisto czerwone ryby, kraby i diabelskie kopytka smakuj\u0105ce morsk\u0105 wod\u0105, z kt\u00f3rej wysysa si\u0119 r\u00f3\u017cowego robala o smaku lepszym ni\u017c ostryga; c\u00f3\u017c mo\u017ce bardziej cieszy\u0107 \u0142akomczucha. Sp\u0119dzi\u0142em wi\u0119c w Boquerii sporo czasu. I przywioz\u0142em suszon\u0105 szynk\u0119 typu pata negra czyli z czarnej \u015bwinki; sobrassada de Mallorka czyli ni to kie\u0142basa ni to kiszka ale pyszna i papryczna; fabada asturiana czyli wszystkie sk\u0142adniki niezb\u0119dne do pysznego dania z fasoli, trzech rodzaj\u00f3w kie\u0142basy, s\u0142oniny, kawa\u0142ka dojrzewaj\u0105cej szynki i przypraw; no i na koniec co\u015b najlepszego &#8211; p\u00f3\u0142 kilograma homarc\u00f3w\u00a0 i owe &#8222;diabelskie kopytka&#8221;, kt\u00f3re (patrzycie na nie na p\u00f3\u0142misku) nazwie na pewno Nemo, bo nie zanotowa\u0142em hiszpa\u0144skiej ich nazwy na targu. A w dodatku zjedli\u015bmy je na kolacj\u0119 po przylocie, bo by\u0142y prosto z targu i nie chcia\u0142y czeka\u0107 zbyt d\u0142ugo. A z bia\u0142ym p\u0142ynem z winnicy Jean Leon smakowa\u0142y znakomicie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0581.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0581.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0581.JPG\" \/><br \/>\nAlimentaria czyli barcelo\u0144skie targi \u017cywno\u015bci to impreza gigantyczna. Trwa wiele dni, wystawc\u00f3w s\u0105 setki, transakcji jeszcze wi\u0119cej. Wszystkiego obejrze\u0107, a tym bardziej spr\u00f3bowa\u0107 si\u0119 nie da. Na dodatek wszyscy kusz\u0105 swoimi degustacjami, lunchami, kolacjami. Nawet nie pr\u00f3bowa\u0142em sam porusza\u0107 si\u0119 po tej gastronomicznej mapie. Korzysta\u0142em z tego, \u017ce by\u0142em go\u015bciem ambasadora Hiszpanii w Warszawie i moja przewodniczk\u0105 by\u0142a pani Krystyna Franaszczuk (Hiszpanie \u0142ami\u0105 sobie j\u0119zyk na tym nazwisku) analityk rynku znaj\u0105ca wspaniale j\u0119zyk, obyczaje i stosunki panuj\u0105ce na P\u00f3\u0142wyspie Iberyjskim i dawa\u0142em prowadzi\u0107 si\u0119 za r\u0119k\u0119 na wybrane imprezy. Uczestniczy\u0142em wi\u0119c w degustacji ser\u00f3w (a jest ich tu ponad 100, z kt\u00f3rych wypr\u00f3bowa\u0142em 14), win (liczby nikt nie zna ale ja wypr\u00f3bowa\u0142 13), szynek i oliw. O ka\u017cdym z tych delikates\u00f3w opowiem bardziej szczeg\u00f3\u0142owo p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0580.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0580.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0580.JPG\" \/><br \/>\nDzi\u015b &#8211; jak wspomnia\u0142em &#8211; tylko wst\u0119p do podr\u00f3\u017cy po hiszpa\u0144skich smakach. Musz\u0119 bowiem uporz\u0105dkowa\u0107 notatki, obejrze\u0107 mapy, przypomnie\u0107 sobie nocne w\u0119dr\u00f3wki po uliczkach starej Barcelony i&#8230; wypi\u0107 to co przywioz\u0142em za zdrowie tych, kt\u00f3rzy mnie go\u015bcili.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"400\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/nowe\/DSCN0575.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"DSCN0575.JPG\" height=\"300\" title=\"DSCN0575.JPG\" \/><br \/>\nNo to do jutra!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230; \u015bpiewa\u0142a wieki temu Hanka Ordon\u00f3wna. A ja teraz do\u015bpiewam chwa\u0142\u0119 tego pi\u0119knego miasta do ko\u0144ca. W pierwszym odcinku relacji b\u0119dzie sporo zdj\u0119\u0107 i wra\u017cenia og\u00f3lne. A w kolejne dni zajm\u0119 si\u0119 szczeg\u00f3\u0142ami, kt\u00f3re poznawa\u0142em dog\u0142\u0119bnie (a\u017c do \u017co\u0142\u0105dka) podczas degustacji win (wspania\u0142e!), ser\u00f3w (zdumiewaj\u0105ce ilo\u015bci gatunk\u00f3w), oliw (wypi\u0142em chyba ca\u0142\u0105 bary\u0142k\u0119) i w\u0119dlin (jamon [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/450"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=450"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/450\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=450"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=450"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=450"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}