
{"id":460,"date":"2008-04-01T07:00:23","date_gmt":"2008-04-01T06:00:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=460"},"modified":"2008-04-01T10:32:13","modified_gmt":"2008-04-01T09:32:13","slug":"zapach-rozkoszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/04\/01\/zapach-rozkoszy\/","title":{"rendered":"Zapach rozkoszy"},"content":{"rendered":"<p>Po powrocie z Barcelony napisa\u0142em tu hymn pochwalny na cze\u015b\u0107 hiszpa\u0144skich ser\u00f3w. I cho\u0107 w spi\u017carni nie zosta\u0142o ju\u017c ani \u015bladu po tych aromatycznych pyszno\u015bciach, to my\u015bl moja nadal kr\u0105\u017cy wok\u00f3\u0142 smako\u0142yk\u00f3w z koziego, owczego, krowiego i bawolego mleka. Co ja bowiem poradz\u0119 na to, \u017ce uwielbiam silny smrodek wydzielany przez p\u0142ynny ju\u017c camembert, do ekstazy doprowadza m\u00f3j organizm odorek limburskiego, a wprost doznaj\u0119 cielesnej rozkoszy gdy czuj\u0119 w pobli\u017cu dojrzewaj\u0105cy stilton, gorgonzol\u0119 lub ich najszlachetniejszego krewniaka z Roquefort. Jestem te\u017c zdania (a wyg\u0142osi\u0142 je ponad 250 lat temu Anthelme Brillant-Savarin), \u017ce &#8222;deser bez sera jest jak kobieta bez oka&#8221;.<\/p>\n<p>Niech b\u0119dzie wi\u0119c b\u0142ogos\u0142awiony sumeryjski pasterz, kt\u00f3ry podobno ju\u017c 8 tysi\u0119cy lat temu wyprodukowa\u0142 pierwsz\u0105 gom\u00f3\u0142k\u0119 sera. Jego odkrycie by\u0142o absolutnie przypadkowe. A zas\u0142uga tym wi\u0119ksza, i\u017c tej bry\u0142y, kt\u00f3ra samoistnie powsta\u0142a w jego buk\u0142aku ze zsiad\u0142ego (a wi\u0119c przecie\u017c zepsutego) mleka nie wyrzuci\u0142 tylko spr\u00f3bowa\u0142 i tak si\u0119 w tym rozsmakowa\u0142, \u017ce postanowi\u0142 eksperyment powt\u00f3rzy\u0107. Zn\u00f3w wi\u0119c wla\u0142 owcze mleko do buk\u0142aka z owczego \u017co\u0142\u0105dka i odczeka\u0142 a\u017c utworzy si\u0119 serwatka oraz bry\u0142a skrzepni\u0119tego sera. Ser wyj\u0105\u0142, podsuszy\u0142 i po raz drugi zjad\u0142 ze smakiem.<\/p>\n<p>Szybko te\u017c wpad\u0142 na pomys\u0142, by t\u0119 bry\u0142\u0119 pysznego jad\u0142a posoli\u0107, co pozwoli\u0142o na jej d\u0142u\u017csze przechowywanie. Dowodem na prawdziwo\u015b\u0107 tych s\u0142\u00f3w jest s\u0142ynna sumeryjska p\u0142askorze\u017aba nazwana &#8222;Ozdob\u0105 mleczarni&#8221;. Jest to bowiem kamienna ilustracja wszystkich faz produkcji sera.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce doczeka\u0142 si\u0119 \u00f3w geniusz na\u015bladowc\u00f3w. Zacz\u0119li robi\u0107 sery Grecy, Etruskowie, Rzymianie, Galowie. S\u0105 o serach wzmianki u Homera, kt\u00f3ry zasmakowa\u0142 w wyrobach pasterzy krete\u0144skich, mo\u017cna poczyta\u0107 o serach tak\u017ce w Starym Testamencie we fragmencie opisuj\u0105cym posi\u0142ek Dawida przyby\u0142ego do Machanaim, mo\u017cna wreszcie znale\u017a\u0107 pe\u0142ne opisy technologii produkcji w wi\u0119kszo\u015bci kronik klasztornych Francji, W\u0142och i Hiszpanii.<\/p>\n<p>W \u015bredniowieczu to g\u0142\u00f3wnie mnisi przyczynili si\u0119 do powstania setek gatunk\u00f3w ser\u00f3w. Klasztory bowiem posiada\u0142y stada byd\u0142a mlecznego. Mnisi za\u015b w przerwach pomi\u0119dzy mod\u0142ami my\u015bleli o tym jak uprzyjemni\u0107 sobie \u017cycie na ziemskim padole. Mnisi z Brie produkowali niezwykle delikatny ser dzi\u015b nosz\u0105cy t\u0119 sam\u0105 nazw\u0119 jak i owo klasztorne miasteczko. Dzielili si\u0119 nim, cho\u0107 nie bezp\u0142atnie, z ludno\u015bci\u0105 ca\u0142ej okolicy. Nie chcieli tylko zdradzi\u0107 tajemnicy wyrobu smako\u0142yku. Nadesz\u0142y jednak czasy krwawej Rewolucji, kt\u00f3ra w pierwszym rz\u0119dzie dobra\u0142a si\u0119 do sk\u00f3ry opa\u015bluchom w habitach. Braciszkowie z Brie rozproszyli si\u0119 po p\u00f3\u0142nocnej Francji. Jeden z nich zatrzyma\u0142 si\u0119 na d\u0142u\u017cej w Normandii u pewnej wdowy mieszkaj\u0105cej w Camembert. Da\u0142a mu ona przytulisko i straw\u0119, poczucie bezpiecze\u0144stwa i niema\u0142o rozkoszy. Po kilku latach braciszek zn\u00f3w poczu\u0142 powo\u0142anie do mod\u0142\u00f3w klasztornych. Opuszczaj\u0105c go\u015bcinny dom Marie Harel zostawi\u0142 jej w dow\u00f3d wdzi\u0119czno\u015bci tajemnic\u0119 produkcji sera. Ser z Camembert rozs\u0142awi\u0142 nie tylko Normandi\u0119 ale i ca\u0142\u0105 Francj\u0119.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inn\u0105 histori\u0119 mo\u017cna pozna\u0107 w okolicach Roquefort i St Afrique. W odleg\u0142ych, wr\u0119cz prehistorycznych czasach, gdy kszta\u0142towa\u0142 si\u0119 masyw Combalou w \u015brodkowo zachodniej cz\u0119\u015bci Francji, w wapiennych g\u00f3rach powsta\u0142y wielkie pieczary. Panowa\u0142 w nich &#8211; i panuje do dzi\u015b co sprawdzi\u0142em osobi\u015bcie\u00a0&#8211; wilgotny mikroklimat sprzyjaj\u0105cy rozwojowi bakterii penicilinum roqueforti. Ch\u0142\u00f3d jaski\u0144 za\u015b spowodowa\u0142, \u017ce okoliczni pasterze owiec zacz\u0119li magazynowa\u0107 tam swoje sery.<\/p>\n<p>Jakie\u017c by\u0142o ich zdumienie gdy po kilku tygodniach zauwa\u017cyli, \u017ce gom\u00f3\u0142y owczego sera sple\u015bnia\u0142y. Zielona czy raczej turkusowa ple\u015b\u0144 przenikn\u0119\u0142a nawet do ich wn\u0119trza. Na szcz\u0119\u015bcie, kt\u00f3ry\u015b z nich przed wyrzuceniem sple\u015bnia\u0142ego sera spr\u00f3bowa\u0142 go&#8230; i zachwyci\u0142 si\u0119 pikantnym smakiem. W jaskiniach powsta\u0142y wi\u0119c dojrzewalnie sera, kt\u00f3ry przyj\u0105\u0142 nazw\u0119 od miejscowo\u015bci.<\/p>\n<p>Czas dojrzewania okre\u015bla nazw\u0119 sera i jego ostro\u015b\u0107. Naj\u0142agodniejsze o pi\u0119knej nazwie &#8222;Pszcz\u00f3\u0142ka&#8221; dojrzewaj\u0105 najkr\u00f3cej. Najostrzejsze za\u015b le\u017cakuj\u0105 ponad rok. W miejscowych knajpkach do talerza ser\u00f3w kelnerzy podaj\u0105 butelk\u0119 wspania\u0142ego s\u0142odkiego wina. 13 malutkich kawa\u0142k\u00f3w roqueforta i popijanego sauternem to uczta godna bog\u00f3w. I ja t\u0119 rozkosz do dzi\u015b pami\u0119tam. A czasem nawet odtwarzam t\u0119 uczt\u0119 w domu, czego i Wam \u017cycz\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po powrocie z Barcelony napisa\u0142em tu hymn pochwalny na cze\u015b\u0107 hiszpa\u0144skich ser\u00f3w. I cho\u0107 w spi\u017carni nie zosta\u0142o ju\u017c ani \u015bladu po tych aromatycznych pyszno\u015bciach, to my\u015bl moja nadal kr\u0105\u017cy wok\u00f3\u0142 smako\u0142yk\u00f3w z koziego, owczego, krowiego i bawolego mleka. Co ja bowiem poradz\u0119 na to, \u017ce uwielbiam silny smrodek wydzielany przez p\u0142ynny ju\u017c camembert, do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/460"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=460"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/460\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=460"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=460"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=460"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}