
{"id":4613,"date":"2012-05-24T08:00:01","date_gmt":"2012-05-24T06:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4613"},"modified":"2012-05-22T19:23:01","modified_gmt":"2012-05-22T17:23:01","slug":"przez-krotka-chwile-bylem-bogiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/05\/24\/przez-krotka-chwile-bylem-bogiem\/","title":{"rendered":"Przez kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119 by\u0142em bogiem"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b chcia\u0142bym donie\u015b\u0107, \u017ce poczu\u0142em si\u0119 jak Wszechmocny, bo na pewien czas dosta\u0142em w\u0142adz\u0119, dzi\u0119ki kt\u00f3rej mog\u0142em decydowa\u0107 o ludzkim by\u0107 czy nie by\u0107, mie\u0107 czy nie mie\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nawet taka, w sumie niedu\u017ca, cz\u0105stka w\u0142adzy ale absolutnej, mo\u017ce by\u0107 niebezpiecznie upajaj\u0105ca. Ale tak\u017ce deprymuj\u0105ca. Zw\u0142aszcza dla cz\u0142owieka w miar\u0119 wra\u017cliwego i staraj\u0105cego si\u0119 bli\u017anich nie krzywdzi\u0107 oraz nie przysparza\u0107 im przykro\u015bci. A to, w przypadku &#8222;boskiej w\u0142adzy&#8221; nie zawsze jest mo\u017cliwe.<br \/>\nPrzez kilka tygodni by\u0142em jurorem (ca\u0142kowicie samodzielnym) w konkursie na najlepszy przepis kulinarny. Konkurs by\u0142 kilkuetapowy i po ka\u017cdym etapie przyznawane by\u0142y nagrody oraz wyr\u00f3\u017cnienia. Nie by\u0142y one nadzwyczaj kosztowne ale przydatne i znacz\u0105ce. Nagroda g\u0142\u00f3wna, przyznawana na zako\u0144czenie konkursu, by\u0142a za\u015b bardzo kusz\u0105ca, bo przydatna w ka\u017cdym domu. I by\u0142a droga.<br \/>\nNikt nie wtr\u0105ca\u0142 si\u0119 do moich decyzji i mog\u0142em wszystkie nagrody przyznawa\u0107 wed\u0142ug w\u0142asnego gustu (co by\u0142o w regulaminie) oraz oceny warto\u015bci zg\u0142aszanych przepis\u00f3w. A przychodzi\u0142y ich setki. Jedne znane mi od dawna, inne ca\u0142kiem nieznane. Niekt\u00f3re, te kt\u00f3re mnie najbardziej zainteresowa\u0142y, realizowa\u0142em w swojej kuchni. W wi\u0119kszo\u015bci udawa\u0142y si\u0119 i smakowa\u0142y domownikom.<br \/>\nPrzyznawa\u0142em wi\u0119c ich autorom nagrody z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce im si\u0119 one nale\u017c\u0105. Takich przepis\u00f3w by\u0142o jednak niezbyt wiele. Zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 pomija\u0142em jako receptury bezwarto\u015bciowe, wt\u00f3rne czy zupe\u0142nie nieudane.<br \/>\nW pewnym momencie, zreszt\u0105 dzi\u0119ki listowi uczestnika konkursu, zacz\u0105\u0142em dostrzega\u0107, \u017ce w\u015br\u00f3d nadsy\u0142anych prac jest wiele przepis\u00f3w &#8222;wypo\u017cyczonych&#8221;\u00a0 z r\u00f3\u017cnych blog\u00f3w, profesjonalnych witryn firm kulinarnych i z ksi\u0105\u017cek. Ch\u0119\u0107 otrzymania nagrody popycha\u0142a ludzi do nieuczciwo\u015bci i jednocze\u015bnie st\u0119pia\u0142a ich inteligencj\u0119 do tego stopnia, \u017ce kopiowali przepisy nie zmieniaj\u0105c tytu\u0142\u00f3w, nie poprawiaj\u0105c ewidentnych b\u0142\u0119d\u00f3w literowych i dodawania\u00a0 towarzysz\u0105cych recepturom profesjonalnych zdj\u0119\u0107.<br \/>\nWykrycie kradzie\u017cy nie by\u0142o trudne lecz \u017cmudne. Wspomniane zdj\u0119cia u\u0142atwia\u0142y\u00a0 prac\u0119 detektywa. Na niekt\u00f3rych widoczna by\u0142a sygnatura firm kulinarnych, inne robione by\u0142y w profesjonalnym studio kuchennym, co te\u017c \u0142atwe do zauwa\u017cenia.<br \/>\nPod koniec konkursu, gdy zweryfikowa\u0142em ju\u017c przepisy i odrzuci\u0142em wszystkie ewidentne plagiaty, przyzna\u0142em nagrody ( w tym i te g\u0142\u00f3wn\u0105) uzasadniaj\u0105c\u00a0 wyb\u00f3r, ogarn\u0119\u0142o mnie zniech\u0119cenie do tego typu zabaw. Nie jestem w stanie zrozumie\u0107 ludzi posuwaj\u0105cych si\u0119 do ewidentnego oszustwa (firmuj\u0105cych je swoim nazwiskiem i adresem czyli ca\u0142kowicie rozpoznawalnych) dla uzyskania mniejszej lub wi\u0119kszej korzy\u015bci finansowej. Owi oszu\u015bci stanowili spory procent w\u015br\u00f3d konkursowicz\u00f3w. A niekt\u00f3rzy z nich potrafili przysy\u0142a\u0107 nawet po kilkadziesi\u0105t kradzionych przepis\u00f3w. Dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce podobny proceder nie jest rzadko\u015bci\u0105. Oszu\u015bci zdarzaj\u0105 si\u0119 we wszystkich tego typu konkursach. I tylko od organizator\u00f3w zale\u017cy czy zechc\u0105 w\u0142o\u017cy\u0107 sporo trudu w ich wyeliminowanie.<br \/>\nPocieszam si\u0119 tym, \u017ce przypisywanie sobie autorstwa przepisu na zup\u0119 czy kotleta jest znacznie mniej kompromituj\u0105cym czynem ni\u017c kupowanie np. pracy doktorskiej przez prezydenta zaprzyja\u017anionego kraju. Cho\u0107 i jedno i drugie jest z\u0142odziejstwem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b chcia\u0142bym donie\u015b\u0107, \u017ce poczu\u0142em si\u0119 jak Wszechmocny, bo na pewien czas dosta\u0142em w\u0142adz\u0119, dzi\u0119ki kt\u00f3rej mog\u0142em decydowa\u0107 o ludzkim by\u0107 czy nie by\u0107, mie\u0107 czy nie mie\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nawet taka, w sumie niedu\u017ca, cz\u0105stka w\u0142adzy ale absolutnej, mo\u017ce by\u0107 niebezpiecznie upajaj\u0105ca. Ale tak\u017ce deprymuj\u0105ca. Zw\u0142aszcza dla cz\u0142owieka w miar\u0119 wra\u017cliwego i staraj\u0105cego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4613"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4613"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4613\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4632,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4613\/revisions\/4632"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}