
{"id":462,"date":"2008-04-03T08:00:00","date_gmt":"2008-04-03T06:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=462"},"modified":"2008-04-02T21:14:10","modified_gmt":"2008-04-02T19:14:10","slug":"moja-tworczosc-jezykowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/04\/03\/moja-tworczosc-jezykowa\/","title":{"rendered":"Moja tw\u00f3rczo\u015b\u0107 j\u0119zykowa"},"content":{"rendered":"<p>Tak, tak &#8211; posiadam i takie talenty. Jeszcze si\u0119 nimi nie chwali\u0142em wi\u0119c najwy\u017csza ju\u017c pora. W minion\u0105 \u015brod\u0119 czyli wczoraj nagrywa\u0142em kolejne &#8222;Kuchnie z Okras\u0105&#8221;. Karol jak zwykle zaskoczy\u0142 mnie swoimi pomys\u0142ami. Ale nie by\u0142by on sob\u0105 gdyby nie \u0142ama\u0142 zasad, konwenans\u00f3w i tradycji kulinarnych. Tym razem w programie zatytu\u0142owanym &#8222;S\u0142ynne zupy rybne&#8221; postanowi\u0142 przedstawi\u0107 w\u0142asn\u0105 wersj\u0119 prowansalskiej bouillabaisse oraz w\u0142oskiej minestrone. No i zacz\u0119\u0142o si\u0119.<\/p>\n<p>Do s\u0142ynnej zupy marsylskich rybak\u00f3w (cho\u0107 dzi\u015b trafia ona na sto\u0142y zamo\u017cnych a nie ubogich mieszka\u0144c\u00f3w nadbrze\u017cnych wiosek) postanowi\u0142 u\u017cy\u0107 pi\u0119knego szczupaka i spory kawa\u0142 fileta sandacza. Interwencje w sprawie gotowania wywaru z rybnej drobnicy (wyrzucanej potem kotom na po\u017carcie) puszcza\u0142 mimo uszu. Zrobi\u0142 wi\u0119c wywar z \u0142ba szczupaka i jego wszystkich p\u0142etw oraz okrawk\u00f3w sandacza. Najpierw to wszystko podsma\u017cy\u0142 na oliwie z peperoncino a potem dorzuci\u0142 jeszcze obsma\u017cone warzywa czyli seler naciowy i korzeniowy, marchewk\u0119 oraz cebul\u0119.<\/p>\n<p>Gdy wywar by\u0142 ju\u017c intensywny doprawi\u0142 go oliw\u0105 z peperoncino, sproszkowan\u0105 papryk\u0105 s\u0142odk\u0105 i ostr\u0105, doda\u0142 troch\u0119 kiszonego szczawiu i zaj\u0105\u0142 si\u0119 przyrz\u0105dzaniem sosu, kt\u00f3ry mia\u0142 zast\u0105pi\u0107 prowansalski rouille czyli rdz\u0119 (klasyczny sos z majonezu, czosnku i cayenne). Zu\u017cy\u0142 do tego tak\u017ce majonez ale po\u0142\u0105czy\u0142 go z posiekanym czosnkiem oraz roztartymi li\u015b\u0107mi kolendry z gruboziarnist\u0105 sol\u0105.<\/p>\n<p>W tym czasie ja zamarynowa\u0142em dzwonka szczupaka i pokrojony w dwucentymetrowe kawa\u0142ki filet sandacza w soli, pieprzu, oliwie i soku z cytryny.<\/p>\n<p>Teraz nast\u0105pi\u0142 moment najwa\u017cniejszy: odcedzanie wywaru. Zapach, kt\u00f3ry rozszed\u0142 si\u0119 po studio przywabi\u0142 ca\u0142\u0105 ekip\u0119. Wiadomo by\u0142o, \u017ce zupy b\u0119dzie za ma\u0142o.<\/p>\n<p>Wygotowany \u0142eb szczupaka, p\u0142etwy i ogon oraz cz\u0119\u015b\u0107 warzyw pow\u0119drowa\u0142y do \u015bmieci. Nie mo\u017cna by\u0142o tym pocz\u0119stowa\u0107 \u017cadnego kota ze wzgl\u0119du na ostr\u0105 papryk\u0119 i peperoncino.<\/p>\n<p>Do garnka z esencjonalnym wywarem delikatnie w\u0142o\u017cyli\u015bmy wszystkie kawa\u0142ki ryb i lekko podkr\u0119cili\u015bmy\u00a0 grzanie. Do piekarnika za\u015b pow\u0119drowa\u0142y kromki bu\u0142ki wroc\u0142awskiej polane lekko oliw\u0105.<\/p>\n<p>Gdy bu\u0142ka by\u0142a pi\u0119knie z\u0142ocista czyli podpieczona\u00a0 a ryby ugotowane mo\u017cna by\u0142o zabra\u0107 si\u0119 do degustacji. Mia\u0142em racj\u0119 &#8211; zupy by\u0142o za ma\u0142o!<\/p>\n<p>Ale za to by\u0142a wspania\u0142a! Przysi\u0119gam, \u017ce nie przesadzam. Oczywi\u015bcie nie mia\u0142a ona wiele wsp\u00f3lnego z bouillabaise lecz by\u0142a naprawd\u0119 pyszna. Wystarczaj\u0105co\u00a0 ostra, wyra\u017anie aromatyczna i rybna, pe\u0142na doskona\u0142ych i chrupkich jarzyn a do tego grzanka i sos majonezowo-kolendrowy\u00a0 podkre\u015bla\u0142y jej wszystkie walory.<\/p>\n<p>No i teraz uzasadnienie tytu\u0142u: Karol upiera\u0142 si\u0119, \u017ce to mazurska bouillabaise (wym. bujabes) ja za\u015b przelicytowa\u0142em go now\u0105 nazw\u0105 (nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 oczywi\u015bcie do pierwowzoru) &#8211; to by\u0142a zupa &#8222;BujaKarol&#8221;! I tak ju\u017c pozosta\u0142o.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 szczeg\u00f3\u0142owo opisywa\u0142 faz produkcji drugiej zupy, kt\u00f3rej wzorcem by\u0142a w\u0142oska jarzynowa czyli minestrone. Tam te\u017c wyobra\u017ania Karola poszybowa\u0142a w przestworza. Wspomn\u0119 tylko, \u017ce esencjonalny rybny wywar zmieszany z podsma\u017conymi warzywami zosta\u0142 w ostatniej fazie dope\u0142niony delikatnym i aromatycznym mi\u0119sem w\u0119dzonego pstr\u0105ga. I to w\u0142a\u015bnie natchn\u0119\u0142o mnie my\u015bl\u0105 by t\u0119 zup\u0119 (zainspirowan\u0105 czy wr\u0119cz podkradzion\u0105 W\u0142ochom) nazwa\u0107 &#8222;Minestrone zw\u0119dzone&#8221;.<\/p>\n<p>Na koniec \u015bwie\u017co us\u0142yszany na planie dowcip: Siedz\u0105 pod cha\u0142up\u0105 dwaj syberyjscy rybacy. S\u0142o\u0144ce zachodzi za tajg\u0119. Tafla jeziora zmienia barw\u0119. W\u00f3deczka lekko szumi w g\u0142owach.<\/p>\n<p>&#8211; Zastan\u00f3w si\u0119 Wowa &#8211; m\u00f3wi pierwszy rybak &#8211; czterdziestka ju\u017c min\u0119\u0142a. Ile nam jeszcze zosta\u0142o?<\/p>\n<p>Chwila milczenia i odzywa si\u0119 Wowa: &#8211; Saszka, ja czyta\u0142em &#8211; gdy dochodzi\u0142a tu jeszcze prasa ? \u017ce akademik Fi\u0142atow wynalaz\u0142 jakie\u015b proszki, kt\u00f3re przed\u0142u\u017c\u0105 cz\u0142owiekowi\u00a0 \u017cycie do 150 lat!<\/p>\n<p>Sasza poduma\u0142 d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 i wzdycha: &#8211; No popatrz Wowa, pomy\u015bl &#8211; jakie te\u017c wtedy b\u0119d\u0105 wyroki&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak, tak &#8211; posiadam i takie talenty. Jeszcze si\u0119 nimi nie chwali\u0142em wi\u0119c najwy\u017csza ju\u017c pora. W minion\u0105 \u015brod\u0119 czyli wczoraj nagrywa\u0142em kolejne &#8222;Kuchnie z Okras\u0105&#8221;. Karol jak zwykle zaskoczy\u0142 mnie swoimi pomys\u0142ami. Ale nie by\u0142by on sob\u0105 gdyby nie \u0142ama\u0142 zasad, konwenans\u00f3w i tradycji kulinarnych. Tym razem w programie zatytu\u0142owanym &#8222;S\u0142ynne zupy rybne&#8221; postanowi\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/462"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=462"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/462\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=462"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=462"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=462"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}