
{"id":4636,"date":"2012-05-29T08:00:36","date_gmt":"2012-05-29T06:00:36","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4636"},"modified":"2012-05-29T08:32:39","modified_gmt":"2012-05-29T06:32:39","slug":"piec-przykazan-jiro","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/05\/29\/piec-przykazan-jiro\/","title":{"rendered":"Pi\u0119\u0107 przykaza\u0144 Jiro"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0Zaczn\u0119 w\u0142a\u015bnie od tych przykaza\u0144. Jest ich zaledwie pi\u0119\u0107:<br \/>\n1 Traktowa\u0107 swoja prac\u0119 powa\u017cnie.<br \/>\n2 Ci\u0105gle rozwija\u0107 si\u0119.<br \/>\n3 Utrzymywa\u0107 czysto\u015b\u0107.<br \/>\n4 By\u0107 lepszym liderem ni\u017c wsp\u00f3\u0142pracownikiem.<br \/>\n5 Uwa\u017ca\u0107 prac\u0119 za pasj\u0119.<br \/>\nPrzestrzegaj\u0105c wszystkie pi\u0119\u0107 regu\u0142 mo\u017cna\u00a0&#8211; i to po latach &#8211;\u00a0 zosta\u0107 najwybitniejszym w Japonii mistrzem sushi. A jest to r\u00f3wnoznaczne z byciem najlepszym na \u015bwiecie w tej kategorii. Jiro Ono taki w\u0142a\u015bnie poziom mistrzostwa osi\u0105gn\u0105\u0142. I to wiele lat temu. Dzi\u015b, ten 85-latek nie obni\u017ca lot\u00f3w, ani nie my\u015bli o emeryturze. Dzie\u0144 w dzie\u0144 po 10 godzin ( a czasem i d\u0142u\u017cej) lepi w sprawnych d\u0142oniach ma\u0142e arcydzie\u0142a z ry\u017cu ozdobione krewetkami, tu\u0144czykami lub innymi morskimi stworzeniami p\u0142ywaj\u0105cymi wok\u00f3\u0142 japo\u0144skich wysp.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/film-JIRO-WORKING.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4659\" title=\"film JIRO WORKING\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/film-JIRO-WORKING.jpg\" alt=\"\" width=\"284\" height=\"159\" \/><\/a><\/p>\n<p>Jiro Ono (pierwszy z lewej, obok starszego syna)\u00a0jest w\u0142a\u015bcicielem chyba najmniejszej restauracji na \u015bwiecie. Mo\u017ce w niej bowiem naraz delektowa\u0107 si\u0119 jego sushi zaledwie dziewi\u0119\u0107 os\u00f3b. Miejsca rezerwowane s\u0105\u00a0 wiele tygodni wcze\u015bniej. A najta\u0144szy zestaw sushi kosztuje (w przeliczeniu na z\u0142ote)1200 z\u0142. G\u00f3rnego pu\u0142apu w zasadzie nie ma. Restauracja Sukibayashi Jiro mie\u015bci si\u0119 w podziemiach obok stacji tokijskiego metra. Nie ma w niej miejsca na toalet\u0119, kt\u00f3ra jest poza lokalem. Kuchnia jest ciasna. O standardzie restauracji \u015bwiadczy wi\u0119c l\u015bni\u0105ca czysto\u015b\u0107 i mistrzostwo Jiro. To w\u0142a\u015bnie sprawi\u0142o, \u017ce Sukibayashi szczyci si\u0119 trzema gwiazdkami przyznanymi przez przewodnik restauracyjny Michelina.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Jiro-sus.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4660\" title=\"Jiro sus\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Jiro-sus.jpg\" alt=\"\" width=\"283\" height=\"159\" \/><\/a><br \/>\nMistrzostwo Jiro i klimat panuj\u0105cy wok\u00f3\u0142 jego lokalu zafascynowa\u0142 re\u017cysera Davida Gelba. Ten za\u015b z kolei zainspirowa\u0142 jednego z najwybitniejszych kompozytor\u00f3w muzyki filmowej Philipa Glassa, zaanga\u017cowa\u0142 tak\u017ce jednego z najbardziej znanych japo\u0144skich krytyk\u00f3w kulinarnych\u00a0&#8211; Yamamoto i w tym tr\u00f3jk\u0105cie powsta\u0142 niezwyk\u0142y film o smaku, uporze, filozofii, d\u0105\u017ceniu do doskona\u0142o\u015bci ale i sadyzmie wobec innych. Przede wszystkim wobec rodziny.<br \/>\nFilm &#8222;Jiro \u015bni o sushi&#8221; wszed\u0142 w\u0142a\u015bnie na polskie ekrany i polecam go wszystkim mi\u0142o\u015bnikom japo\u0144skiej sztuki kulinarnej. Cho\u0107 nie tylko, bo dzie\u0142o Gelba nie jest zwyk\u0142ym reporta\u017cem prezentuj\u0105cym niezwyk\u0142ego cz\u0142owieka, egzotyczny kraj, odmienne od znanych nam obyczaje, ale tak\u017ce\u00a0&#8211; a mo\u017ce przede wszystkim\u00a0&#8211; starca z charakterem wykutym jak z granitu, kt\u00f3ry nie waha si\u0119 zabroni\u0107 swym synom studi\u00f3w, zmuszaj\u0105c ich do p\u00f3j\u015bcia w jego \u015blady. W dodatku, jako, \u017ce nie ma najmniejszego zamiaru\u00a0uda\u0107 si\u0119\u00a0na emerytur\u0119, musz\u0105 oni\u00a0&#8211; mimo up\u0142ywu lat &#8211; by\u0107 t\u0142em dla mistrza.<br \/>\nI odradzam ten film widzom (nad)wra\u017cliwym. Zgodnie bowiem z japo\u0144skim obyczajem i kultur\u0105 ryby czy o\u015bmiornice s\u0105 po prostu produktem kulinarnym. Krew p\u0142ynie wi\u0119c po ekranie wartko, a ryby zanim stan\u0105 si\u0119 filetami bywaj\u0105 przybite do kuchennego blatu za ogon.<br \/>\nPo seansie, w\u015br\u00f3d opinii pe\u0142nych zachwytu, us\u0142ysza\u0142em i przysi\u0119gi, \u017ce nigdy wi\u0119cej sushi nie znajdzie si\u0119 na talerzu smakosza-wra\u017cliwca.<\/p>\n<p>Film niew\u0105tpliwie wart jest obejrzenia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Zaczn\u0119 w\u0142a\u015bnie od tych przykaza\u0144. Jest ich zaledwie pi\u0119\u0107: 1 Traktowa\u0107 swoja prac\u0119 powa\u017cnie. 2 Ci\u0105gle rozwija\u0107 si\u0119. 3 Utrzymywa\u0107 czysto\u015b\u0107. 4 By\u0107 lepszym liderem ni\u017c wsp\u00f3\u0142pracownikiem. 5 Uwa\u017ca\u0107 prac\u0119 za pasj\u0119. Przestrzegaj\u0105c wszystkie pi\u0119\u0107 regu\u0142 mo\u017cna\u00a0&#8211; i to po latach &#8211;\u00a0 zosta\u0107 najwybitniejszym w Japonii mistrzem sushi. A jest to r\u00f3wnoznaczne z byciem najlepszym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4636"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4636"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4636\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4638,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4636\/revisions\/4638"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4636"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4636"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4636"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}