
{"id":4650,"date":"2012-05-31T08:00:24","date_gmt":"2012-05-31T06:00:24","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4650"},"modified":"2012-05-27T16:22:39","modified_gmt":"2012-05-27T14:22:39","slug":"zapasy-na-zle-czasy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/05\/31\/zapasy-na-zle-czasy\/","title":{"rendered":"Zapasy na z\u0142e czasy"},"content":{"rendered":"<p>Wkr\u00f3tce przyjd\u0105 z\u0142e czasy dla mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy. Zjad\u0105 do miasta dzikie hordy obute w tzw. korki, getry i opatrzone herbami koszulki. Za nimi zjawi\u0105 si\u0119 tabuny ich zwolennik\u00f3w umalowanych w totemiczne barwy, zakapturzone i uzbrojone w ha\u0142a\u015bliw\u0105 bro\u0144 czyli wuwuzele. A ca\u0142e to bractwo b\u0119dzie spragnione igrzysk i wrzawy.<br \/>\nSzcz\u0119\u015bliwi b\u0119d\u0105 ci z mieszka\u0144c\u00f3w miasta, kt\u00f3rzy maj\u0105 sza\u0142asy lub chaty z dala od Wis\u0142y lub bunkry na obrze\u017cach stolicy. Jest gdzie ucieka\u0107.<br \/>\nMy zwiewamy nad Narew i mamy nadziej\u0119, \u017ce ryk ze stadionu zwanego Narodowym tam nie dobiegnie. Chocia\u017c w dobr\u0105 pogod\u0119, przy czystym powietrzu, wida\u0107 z szosy Serock\u00a0&#8211; Wyszk\u00f3w sylwetk\u0119 Pa\u0142acu Kultury.<br \/>\nNowy sprz\u0119t czyli grill z termometrem i szczelnym zamkni\u0119ciem ju\u017c przetestowany, zapasy (zesz\u0142oroczne) kurek i prawdziwk\u00f3w wyci\u0105gni\u0119te na wierzch zamra\u017carki, tam\u017ce s\u0105 jeszcze ozory wo\u0142owe, rostbef olbrzymi i wielki (tegoroczny pierwszomajowy) szczupak. Jak na tydzie\u0144 &#8211; bo tyle dni (podobno) pi\u0142karze i ich kibice sp\u0119dz\u0105 na placu Defilad, w Bristolu i na b\u0142oniach stadionu- powinno wystarczy\u0107.<br \/>\nZapasy w p\u0142ynie s\u0105 te\u017c niema\u0142e. Troch\u0119 zosta\u0142o z minionej uroczysto\u015bci (polecam mi\u0142o\u015bnikom bia\u0142ego wina hiszpa\u0144skie Verdejo z Ruedy\u00a0&#8211; po prostu cudo) a w pu\u0142tuskim Lidlu dzia\u0142 winiarski jest naprawd\u0119 nie\u017ale zaopatrzony. I je\u015bli si\u0119 dobrze poczyta etykiety, omijaj\u0105c wina nawet o dobrych nazwach ale nie ujawniaj\u0105cych producenta, to mo\u017cna kupi\u0107 taniej ni\u017c gdzie indziej trunki wr\u0119cz znakomite. Kto nie wierzy niech popatrzy na zdj\u0119cie.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Wino-na-kolacj\u0119.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4651\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Wino-na-kolacj\u0119-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Wino-na-kolacj\u0119-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Wino-na-kolacj\u0119.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce okupacj\u0119 pi\u0142karsk\u0105 przetrwamy!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wkr\u00f3tce przyjd\u0105 z\u0142e czasy dla mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy. Zjad\u0105 do miasta dzikie hordy obute w tzw. korki, getry i opatrzone herbami koszulki. Za nimi zjawi\u0105 si\u0119 tabuny ich zwolennik\u00f3w umalowanych w totemiczne barwy, zakapturzone i uzbrojone w ha\u0142a\u015bliw\u0105 bro\u0144 czyli wuwuzele. A ca\u0142e to bractwo b\u0119dzie spragnione igrzysk i wrzawy. Szcz\u0119\u015bliwi b\u0119d\u0105 ci z mieszka\u0144c\u00f3w miasta, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4650"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4650"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4650\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4653,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4650\/revisions\/4653"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4650"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4650"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4650"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}