
{"id":4655,"date":"2012-06-01T08:00:16","date_gmt":"2012-06-01T06:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4655"},"modified":"2012-05-30T12:44:13","modified_gmt":"2012-05-30T10:44:13","slug":"tajemnica-dlugowiecznosci%e2%80%a6-i-szczescia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/06\/01\/tajemnica-dlugowiecznosci%e2%80%a6-i-szczescia\/","title":{"rendered":"Tajemnica d\u0142ugowieczno\u015bci i szcz\u0119\u015bcia"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Ksi\u0105\u017cka-kulinarna-Italia.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4656\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Ksi\u0105\u017cka-kulinarna-Italia-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>Dwie moje ulubione ksi\u0105\u017cki o w\u0142oskiej kuchni i kulturze kulinarnej s\u0105 napisane przez nie-W\u0142oszki. Pierwsza to Elena Kostioukovitch, Rosjanka, autorka &#8222;Sekret\u00f3w w\u0142oskiej kuchni&#8221; (pisa\u0142em o tej ksi\u0105\u017cce i cytowa\u0142em j\u0105 tu wielokrotnie) a druga to Tracey Lawson, Angielka, autorka \u015bwie\u017co wydanej &#8222;W miasteczku d\u0142ugowieczno\u015bci. Rok przy w\u0142oskim stole&#8221;. I prawd\u0119 powiedziawszy sam nie wiem, kt\u00f3ra z nich sprawi\u0142a mi podczas lektury wi\u0119cej przyjemno\u015bci. Ostatnie wra\u017cenie jest oczywi\u015bcie silniejsze, wi\u0119c palm\u0119 zwyci\u0119stwa przyznaj\u0119 brytyjskiej dziennikarce.<br \/>\nJej dzie\u0142o spowodowa\u0142o, \u017ce ju\u017c zacz\u0105\u0142em my\u015ble\u0107 o kolejnej wyprawie do Italii. Absolutnie musz\u0119 odwiedzi\u0107 Campodimele czyli male\u0144kie (poni\u017cej 1000 mieszka\u0144c\u00f3w) miasteczko w g\u00f3rach Aurunci (powy\u017cej Neapolu ale poni\u017cej Rzymu), w kt\u00f3rym dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolatk\u00f3w spotyka si\u0119 na ka\u017cdym niemal kroku. W dodatku s\u0105 oni w pe\u0142ni si\u0142 i fizycznych i umys\u0142owych. \u015bmigaj\u0105 po g\u00f3rskich zboczach w poszukiwaniu dzikich zielonych szparag\u00f3w, zbieraj\u0105 oliwki rosn\u0105ce na g\u00f3rskich tarasach, karczochy, dzikie ( w sensie\u00a0&#8211; nie hodowane) \u015blimaki, pas\u0105 kozy, piek\u0105 chleb, robi\u0105 salsiccie ale tak\u017ce dyskutuj\u0105 o polityce, uczestnicz\u0105 w \u017cyciu spo\u0142ecznym miasteczka, przyjmuj\u0105 go\u015bci ze \u015bwiata.<br \/>\nA wszystko to w rytmie up\u0142ywaj\u0105cego roku, przygotowuj\u0105c zapasy na kolejne miesi\u0105ce, stosuj\u0105c diet\u0119 znan\u0105 tu od 1000 lat, kt\u00f3rej podstaw\u0105 jest oliwa, warzywa, owoce, sery, w\u0119dliny, ryby. Doda\u0107 trzeba, \u017ce wszystko to produkty miejscowe, produkowane bez chemii i nowoczesnych technologii.<br \/>\nZapomnia\u0142em jeszcze wspomnie\u0107 o miodzie, kt\u00f3ry kryje si\u0119 w nazwie miejscowo\u015bci. Campodimele wzi\u0119\u0142o si\u0119 bowiem st\u0105d, \u017ce z miejscowych pasiek wo\u017cono mi\u00f3d w czasach staro\u017cytnych do Rzymu. Zw\u0142aszcza arystokracja, senatorowie umi\u0142owali ten s\u0142odki i zdrowy produkt.<br \/>\nNa d\u0142ugowieczno\u015b\u0107 ( w zdrowiu) mieszka\u0144c\u00f3w Campodimele zwr\u00f3cili wreszcie uczeni lekarze. Przeprowadzono stosowne badania i wyci\u0105gni\u0119to wnioski: to przede wszystkim dieta a w drugiej kolejno\u015bci aktywny styl \u017cycia spowodowa\u0142y, \u017ce mieszka\u0144com tego regionu zazdro\u015bci \u015bwiat. \u017by\u0107 d\u0142ugo, zdrowo i szcz\u0119\u015bliwie to idea\u0142 \u017cycia.<br \/>\nZafascynowana tym Tracey Lawson sp\u0119dzi\u0142a w Campodimele wiele miesi\u0119cy. Rezultatem\u00a0pobytu jest w\u0142a\u015bnie\u00a0 ksi\u0105\u017cka. Opisuje w niej, miesi\u0105c po miesi\u0105cu, swoje \u017cycie\u00a0 w campodimele\u0144skim rytmie. Wsp\u00f3lne zbieranie oliwek, uczestnictwo w \u015bwiniobiciu i robieniu kie\u0142bas, zbieranie dzikich g\u00f3rskich zi\u00f3\u0142, procesje, \u015bwi\u0119ta, radosne wieczory towarzyskie.<br \/>\nKa\u017cdy rozdzia\u0142 ko\u0144czy porcja przepis\u00f3w. Wspania\u0142ych i kusz\u0105cych. Niestety wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich nie do zrobienia poza tym regionem. Trudno bowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 dziko rosn\u0105cych produkt\u00f3w zast\u0105pi\u0107 tymi kupowanymi w naszych sklepach. Na szcz\u0119\u015bcie dla mnie (a pewnie i dla innych czytelnik\u00f3w kochaj\u0105cych kuchni\u0119) jest conajmniej 10 takich, kt\u00f3re mo\u017cna zrobi\u0107 we w\u0142asnym domu. Mam to ju\u017c za sob\u0105. Teraz moim marzeniem jest wyjazd w g\u00f3ry Aurunci. Mo\u017cecie mnie trzyma\u0107 za s\u0142owo: pojad\u0119 tam!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwie moje ulubione ksi\u0105\u017cki o w\u0142oskiej kuchni i kulturze kulinarnej s\u0105 napisane przez nie-W\u0142oszki. Pierwsza to Elena Kostioukovitch, Rosjanka, autorka &#8222;Sekret\u00f3w w\u0142oskiej kuchni&#8221; (pisa\u0142em o tej ksi\u0105\u017cce i cytowa\u0142em j\u0105 tu wielokrotnie) a druga to Tracey Lawson, Angielka, autorka \u015bwie\u017co wydanej &#8222;W miasteczku d\u0142ugowieczno\u015bci. Rok przy w\u0142oskim stole&#8221;. I prawd\u0119 powiedziawszy sam nie wiem, kt\u00f3ra [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4655"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4676,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655\/revisions\/4676"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4655"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4655"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4655"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}