
{"id":4813,"date":"2012-06-22T08:00:27","date_gmt":"2012-06-22T06:00:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4813"},"modified":"2012-06-21T18:00:41","modified_gmt":"2012-06-21T16:00:41","slug":"wianki-i-ognie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/06\/22\/wianki-i-ognie\/","title":{"rendered":"Wianki i ognie"},"content":{"rendered":"<p>Noc \u015awi\u0119toja\u0144ska (z 23 na 24 czerwca) wyra\u017anie wywodz\u0105ca si\u0119 ze \u015bwi\u0105t poga\u0144skich r\u00f3\u017cnie jest obchodzona w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach Polski, a nawet Europy. Szwedzi np. zajadaj\u0105 si\u0119 tzw. ziemniakami \u015bwi\u0119toja\u0144skimi czyli zapiekanymi z sol\u0105 i startym \u017c\u00f3\u0142tym serem.<br \/>\nW obchodach \u015bwi\u0119toja\u0144skich w Polsce wa\u017cn\u0105 rol\u0119 zawsze odgrywa\u0142a woda, ciep\u0142a, o\u017cywcza, dobroczynna. Powszechnie wierzono, \u017ce dopiero po \u015bwi\u0119tym Janie mo\u017cna bezpiecznie za\u017cywa\u0107 k\u0105pieli w rzekach lub jeziorach. Wierzono tak\u017ce, \u017ce zanurzenie si\u0119 w strumieniu lub rzece w noc \u015bwi\u0119toja\u0144sk\u0105 sprawi, \u017ce cia\u0142o stanie si\u0119 sprawne, zdrowe, czyste, pi\u0119kne i powabne. K\u0105pali si\u0119 wi\u0119c w noc \u015bwi\u0119toja\u0144sk\u0105, lub chocia\u017c na chwil\u0119 zanurzali w wodzie, m\u0142odzi ch\u0142opcy i dziewcz\u0119ta.<br \/>\nPowszechn\u0105 praktyk\u0105 zachowan\u0105 a\u017c do naszych czas\u00f3w by\u0142o puszczanie wiank\u00f3w do wody przez dziewczyny na wydaniu. Wianki te, wite z kwiat\u00f3w polnych i ogrodowych, z chabr\u00f3w, rumiank\u00f3w, ruty, r\u00f3\u017cyczek i innych, przywi\u0105zywane do deseczek, z przylepion\u0105 w \u015brodku p\u0142on\u0105c\u0105 \u015bwieczk\u0105, by\u0142y symbolem dziewictwa, kt\u00f3re\u00a0&#8211; jak wiemy\u00a0&#8211; do\u015b\u0107 \u0142atwo traci\u0142y dziewcz\u0119ta w noc \u015bwi\u0119toja\u0144sk\u0105. W pie\u015bniach ludowych (mi\u0119dzy innymi tych spisanych w XIX wieku przez Kolberga) cz\u0119sto wspomina si\u0119 te pogubione wianki, a wiele z nich wyra\u017ca \u017cal i nawet lament (cho\u0107 niezbyt gorliwy i niezbyt przekonywaj\u0105cy) za utraconym wianuszkiem, tak jak np. w pie\u015bni \u015bpiewanej na Mazowszu:<br \/>\nUtrata wianka\u00a0&#8211; zwyk\u0142a dziewczy\u0144ska przygoda. Przygoda, kt\u00f3ra zgodnie z przyj\u0119tym obyczajem powinna jednak zako\u0144czy\u0107 si\u0119 pod okiem ksi\u0119dza i rodziny, na \u015blubnym kobiercu z b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem, z obrz\u0119dowym uci\u0119ciem warkocza i na\u0142o\u017ceniem ma\u0142\u017ce\u0144skiego czepka.<br \/>\nDziewczyny obserwowa\u0142y wi\u0119c bacznie, jak p\u0142yn\u0105 ich wianki wrzucone do wody. Zwykle puszcza\u0142y na wod\u0119 po dwie deseczki z wiankami i je\u015bli te szybko odp\u0142yn\u0119\u0142y od brzegu, je\u015bli r\u00f3wno p\u0142yn\u0119\u0142y z pr\u0105dem wody i je\u015bli do tego po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 ze sob\u0105 lub do siebie podp\u0142yn\u0119\u0142y lub je\u015bli skoczy\u0142 do wody i wy\u0142owi\u0142 wianek mi\u0142y sercu kawaler by\u0142a to wr\u00f3\u017cba najlepsza pod s\u0142o\u0144cem, najbardziej upragniona: oznacza\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 odwzajemnion\u0105, szybki \u015blub z kochanym i wiernym ch\u0142opcem i d\u0142ugie spokojne \u017cycie u jego boku. Gorzej, je\u015bli wianek zapl\u0105ta\u0142 si\u0119 w ro\u015blinach wodnych: znaczy\u0142o to, \u017ce dziewczyna jeszcze co najmniej przez rok nie wyda si\u0119 i pozostanie przy rodzinie. Je\u015bli \u015bwieca na wianku zgas\u0142a\u00a0&#8211; wr\u00f3\u017cy\u0142a w\u0142a\u015bcicielce zga\u015bniecie najgor\u0119tszej nawet mi\u0142o\u015bci. Najgorsz\u0105 za\u015b wr\u00f3\u017cb\u0105 by\u0142o wirowanie, przewr\u00f3cenie si\u0119, lub zatoni\u0119cie wianka\u00a0&#8211; oznacza\u0142o to r\u00f3\u017cne perypetie mi\u0142osne i \u017cyciowe: staropanie\u0144stwo, samotne wychowywanie nie\u015blubnego dziecka, smutek i zgryzot\u0119 lub nawet przedwczesn\u0105 \u015bmier\u0107.<br \/>\nCzasami pr\u00f3cz dziewcz\u0119cych niewielkich wiank\u00f3w robiono te\u017c jeden wielki wieniec od ca\u0142ej gromady i rz\u0119si\u015bcie o\u015bwietlony puszczano na wod\u0119 dla pi\u0119knego widowiska i na szcz\u0119\u015bcie dla wszystkich stoj\u0105cych na brzegu dziewcz\u0105t.<br \/>\nZ czasem wszystkie te zwyczaje i wr\u00f3\u017cby \u015bwi\u0119toja\u0144skie sta\u0142y si\u0119 tylko weso\u0142\u0105 zabaw\u0105 m\u0142odzie\u017cy. Tak opowiada o obyczajach \u015bwi\u0119toja\u0144skich Barbara Ogrodowska w swojej ksi\u0119dze o polskich obyczajach i \u015bwi\u0119tach.<br \/>\nPoniewa\u017c nie wszyscy z nas mieszkaj\u0105 nad rzekami to i podtrzymanie obyczaju puszczania wiank\u00f3w mo\u017ce by\u0107 utrudnione. \u0141atwiej b\u0119dzie z drugim \u017cywio\u0142em obecnym zawsze tej nocy: z ogniem. Zw\u0142aszcza, \u017ce dania pieczone na ogniu czyli grillowane s\u0105 powszechnie lubiane. Spr\u00f3bujmy wi\u0119c wykorzysta\u0107 taki przepis:<br \/>\n<strong>Papryka z krewetkami<br \/>\n<\/strong><em>45 dag krewetek, 1 zielona papryka, 1 czerwona papryka,2 \u0142y\u017cki oliwy pomace, sok z 1 cytryny,sos sojowy,\u00a0 pieprz, s\u00f3l<br \/>\n<\/em>1.Krewetki odrobin\u0119 posoli, doprawi\u0107 ma\u0142\u0105 szczypt\u0105 pieprzu, pola\u0107 sokiem z cytryny i sosem sojowym. Odstawi\u0107 w ch\u0142odne miejsce na 2 godziny.<br \/>\n2.Papryk\u0119 pokroi\u0107 w niewielkie kwadraty. Nadziewa\u0107 przemiennie na szpadki lub drewniane szpikulce krewetki i r\u00f3\u017cnokolorow\u0105 papryk\u0119. Posmarowa\u0107 oliw\u0105.<br \/>\n3.Grillowa\u0107 a\u017c krewetki poczerwieniej\u0105.<br \/>\nA mo\u017ce lepiej ten:<br \/>\n<strong>Schab z grilla w marynacie miodowej<br \/>\n<\/strong><em>1\/2 kg schabu, 4 \u0142y\u017ceczki startego imbiru, 2 z\u0105bki czosnku, 4 \u0142y\u017cki sosu sojowego, kieliszek wytrawnej sherry, 4 \u0142y\u017cki miodu, 2 \u0142y\u017ceczki soli, 2 \u0142y\u017ceczki cukru<br \/>\n<\/em>1.Schab umy\u0107 i pokroi\u0107 w plastry.<br \/>\n2.Przygotowa\u0107 marynat\u0119 z imbiru, posiekanego czosnku, soli, cukru, miodu, sherry i sosu sojowego.<br \/>\n3.Plastry mi\u0119sa w\u0142o\u017cy\u0107 do naczynia z marynat\u0105 i w\u0142o\u017cy\u0107 do lod\u00f3wki na 3 godziny. 4.Nast\u0119pnie nie ods\u0105czaj\u0105c po\u0142o\u017cy\u0107 na rozgrzanym grillu i piec 4 &#8211; 6 minut.<br \/>\nAlbo ten:<br \/>\n<strong>Jab\u0142ka pieczone z majerankiem<\/strong><\/p>\n<p><em>4 du\u017ce winne jab\u0142ka, \u0142y\u017ceczka majeranku.<br \/>\n<\/em>1.Jab\u0142ka obra\u0107, przekroi\u0107 na po\u0142\u00f3wki, posypa\u0107 stron\u0119 przeci\u0119cia majerankiem.<br \/>\n2.Z\u0142o\u017cy\u0107 obie po\u0142\u00f3wki jab\u0142ek razem, ka\u017cde jab\u0142ko zawin\u0105\u0107 w arkusik folii aluminiowej i piec na grillu oko\u0142o 20 minut.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Noc \u015awi\u0119toja\u0144ska (z 23 na 24 czerwca) wyra\u017anie wywodz\u0105ca si\u0119 ze \u015bwi\u0105t poga\u0144skich r\u00f3\u017cnie jest obchodzona w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach Polski, a nawet Europy. Szwedzi np. zajadaj\u0105 si\u0119 tzw. ziemniakami \u015bwi\u0119toja\u0144skimi czyli zapiekanymi z sol\u0105 i startym \u017c\u00f3\u0142tym serem. W obchodach \u015bwi\u0119toja\u0144skich w Polsce wa\u017cn\u0105 rol\u0119 zawsze odgrywa\u0142a woda, ciep\u0142a, o\u017cywcza, dobroczynna. Powszechnie wierzono, \u017ce dopiero [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4813"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4813"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4813\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4820,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4813\/revisions\/4820"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4813"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4813"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4813"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}