
{"id":4855,"date":"2012-07-06T08:00:04","date_gmt":"2012-07-06T06:00:04","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4855"},"modified":"2012-07-09T15:14:26","modified_gmt":"2012-07-09T13:14:26","slug":"prowansalski-bukiet-na-talerzu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/07\/06\/prowansalski-bukiet-na-talerzu\/","title":{"rendered":"Prowansalski bukiet  na talerzu"},"content":{"rendered":"<p>Mimo up\u0142ywu lat pami\u0119tam dobrze ten smak. I apetyt na powt\u00f3rne spotkanie z t\u0105 mieszanin\u0105 zielonych listk\u00f3w ubarwionych czerwonawym radicchio.<br \/>\n&#8222;Na wzg\u00f3rzach nad Nice\u0105 niekt\u00f3rzy rolnicy uprawiaj\u0105cy warzywa skoncentrowali si\u0119 na pewnej szczeg\u00f3lnej uprawie, kt\u00f3ra powoduje, \u017ce dzi\u015b prowansalskim smakoszom \u015blinka sama nap\u0142ywa do ust, a przy tym maj\u0105 mi\u0142e poczucie, \u017ce doznaj\u0105c przyjemno\u015bci robi\u0105 co\u015b po\u017cytecznego dla w\u0142asnego zdrowia. Nazywa si\u0119 ona mesclun lub mesclum, co pochodzi od czasownika mescla, oznaczaj\u0105cego w gwarze nicejskiej &#8222;miesza\u0107&#8221;. Jest to potpourri z m\u0142odych listk\u00f3w, kt\u00f3re jednak s\u0105 ju\u017c na tyle du\u017ce, \u017ce mo\u017cna je podawa\u0107. Kto ma w\u0142asny ogr\u00f3d, zna pokus\u0119, jak\u0105 stanowi\u0105 m\u0142ode sadzonki sa\u0142aty, przybieraj\u0105ce niezwykle apetyczny wygl\u0105d, ale je\u015bli chcemy uzyska\u0107 normalny zbi\u00f3r, konieczna b\u0119dzie rozwaga i powstrzymanie si\u0119 od ich zjedzenia. Mesclun jest prawdopodobnie dzie\u0142em samej natury i cz\u0142owieczej sk\u0142onno\u015bci do zbieractwa. W okolicach Nicei rosn\u0105 dzika rokieta i mniszek lekarski, rze\u017cucha wodna, pietruszka i inne ro\u015bliny zielne o jadalnych listkach, dostarczaj\u0105ce wczesn\u0105 wiosn\u0105 materia\u0142u na wspania\u0142\u0105 sa\u0142atk\u0119, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 tak ceniona i poszukiwana, \u017ce ogrodnicy zacz\u0119li uprawia\u0107 te ro\u015bliny najp\u00f3\u017aniej w XIX wieku. W swojej klasycznej formie mesclun sk\u0142ada si\u0119 tylko z rokiety, bardzo m\u0142odych listk\u00f3w mniszka lekarskiego oraz zielonej sa\u0142aty, przy czym te ostatnie mog\u0105 pochodzi\u0107 z r\u00f3\u017cnych odmian. Rosn\u0105ca popularno\u015b\u0107 tej mieszanki otworzy\u0142a do niej drog\u0119 tak\u017ce innym odmianom sa\u0142aty i generalnie ro\u015blinom li\u015bciastym, ona za\u015b dzi\u0119ki cykorii i radicchio wzbogaci\u0142a si\u0119 o kolory \u017c\u00f3\u0142ty i czerwony. Plantatorzy sa\u0142aty sadz\u0105 pod go\u0142ym niebem i pod szk\u0142em r\u00f3\u017cne sk\u0142adniki najcz\u0119\u015bciej oddzielnie, a nie wsp\u00f3lnie, jak to ogrodnikom amatorom narzucaj\u0105 torebki z gotow\u0105 kompozycj\u0105 nasion. Tylko bardzo dobrze uprawiona, bogata w humus i \u017cyzna ziemia daje ro\u015blinom krucho\u015b\u0107 i intensywny aromat. Ro\u015bliny mo\u017cna zbiera\u0107 po trzech i p\u00f3\u0142 &#8211; czterech tygodniach. Niekt\u00f3re odmiany mo\u017cna \u015bcina\u0107, one za\u015b odrastaj\u0105 jeszcze cztery lub pi\u0119\u0107 razy, inne trzeba sadzi\u0107 od nowa. Dzi\u015b najbardziej ceni si\u0119 w bukiecie sa\u0142at r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, a rokieta powinna pochodzi\u0107 z \u0142\u0105k, bo wtedy posiada bardziej wyrazisty i pieprzny smak. Standardowy sk\u0142ad mesclun obejmuje nast\u0119puj\u0105ce listki: rokieta, mniszek lekarski, rze\u017cucha wodna, trybulka, portulaka, pietruszka o g\u0142adkich listkach, sa\u0142ata polna, d\u0119bolistna, rzymska, fryzowana i g\u0142adka endywia, cykoria i radicchio.&#8221;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mimo up\u0142ywu lat pami\u0119tam dobrze ten smak. I apetyt na powt\u00f3rne spotkanie z t\u0105 mieszanin\u0105 zielonych listk\u00f3w ubarwionych czerwonawym radicchio. &#8222;Na wzg\u00f3rzach nad Nice\u0105 niekt\u00f3rzy rolnicy uprawiaj\u0105cy warzywa skoncentrowali si\u0119 na pewnej szczeg\u00f3lnej uprawie, kt\u00f3ra powoduje, \u017ce dzi\u015b prowansalskim smakoszom \u015blinka sama nap\u0142ywa do ust, a przy tym maj\u0105 mi\u0142e poczucie, \u017ce doznaj\u0105c przyjemno\u015bci robi\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4855"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4855"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4855\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4915,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4855\/revisions\/4915"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4855"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4855"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4855"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}