
{"id":4880,"date":"2012-07-26T08:00:28","date_gmt":"2012-07-26T06:00:28","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4880"},"modified":"2012-06-26T13:47:50","modified_gmt":"2012-06-26T11:47:50","slug":"dorszowa-rewolucja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/07\/26\/dorszowa-rewolucja\/","title":{"rendered":"Dorszowa rewolucja"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 tematy o kt\u00f3rych warto czytac i po sto razy. Zw\u0142aszcza gdy autor jest najwybitniejszym historykiem kultury materialnej, a tak mawia si\u0119 o Braudelu.<\/p>\n<p>&#8222;Prawdziwym przewrotem sta\u0142a si\u0119 eksploatacja dorsza, trwaj\u0105ca na wielk\u0105 skal\u0119 od ko\u0144ca XV wieku u wybrze\u017cy Nowego \u015awiata. W wyniku rywalizacji, jaka si\u0119 w\u00f3wczas rozp\u0119ta\u0142a, silniejsi przegnali s\u0142abych, Baskowie zostali wyeliminowani, a dost\u0119p do bogatych \u0142owisk uzyska\u0142y pa\u0144stwa posiadaj\u0105ce pot\u0119\u017cn\u0105 flot\u0119\u00a0&#8211; Anglia, Holandia i Francja.<br \/>\nPowa\u017cnym problemem by\u0142o konserwowanie i transport ryby. Dorsza sprawiano i solono na pok\u0142adzie statku albo te\u017c suszono na l\u0105dzie. Dorsz tak zwany zielony &#8222;jest \u015bwie\u017co solony i jeszcze mokry&#8221;. Statki wyspecjalizo?wane w tych po\u0142owach s\u0105 niewielkie, zatrudniaj\u0105 10 &#8211; 12 rybak\u00f3w oraz marynarzy, kt\u00f3rzy patrosz\u0105 i sol\u0105 ryb\u0119 w \u0142adowni wype\u0142nionej czasem a\u017c po belki pok\u0142adu. Po dotarciu do \u0142owisk statki te dryfuj\u0105 swobodnie, inaczej ni\u017c du\u017ce \u017caglowce, kt\u00f3re przywo\u017c\u0105 suszonego dorsza. Zarzucaj\u0105 one kotwic\u0119 u wybrze\u017cy Nowej Fundlandii, po czym po\u0142owy odbywaj\u0105 si\u0119 na \u0142odziach. Ryb\u0119 suszy si\u0119 na l\u0105dzie wed\u0142ug skomplikowanej procedury, kt\u00f3r\u0105 opisa\u0142 Savary.<br \/>\nKa\u017cdy \u017caglowiec musi zaopatrzy\u0107 si\u0119 przed wyjazdem w s\u00f3l, \u017cywno\u015b\u0107, m\u0105k\u0119, wino, alkohol, w\u0119dki i haczyki. Jeszcze na pocz\u0105tku XVII w. rybacy z Norwegii i Danii p\u0142ywali po s\u00f3l a\u017c do Sanlucar de Barrameda pod Sewill\u0105.<br \/>\nBrali j\u0105, naturalnie, na kredyt, a nale\u017cno\u015b\u0107 sp\u0142acali rybami po powrocie z Ameryki.<br \/>\nW XVI i XVII wieku, stuleciach dobrej koniunktury, do La Rochelle zawijaj\u0105 co wiosn\u0119 \u017caglowce o pojemno\u015bci setek ton. \u0141adownie musz\u0105 by\u0107 du\u017ce: &#8222;dorsz nie jest ci\u0119\u017cki, ale zajmuje du\u017co miejsca&#8221;. Za\u0142oga liczy 20 &#8211; 25 os\u00f3b; ta niewdzi\u0119czna praca wymaga wiele wysi\u0142ku. W\u0142a\u015bciciel statku zawiera u notariusza umow\u0119 z &#8222;kupcem-zaopatrzeniowcem&#8221;, kt\u00f3ry daje mu na kredyt m\u0105k\u0119, sprz\u0119t, napoje i s\u00f3l. Ma\u0142y port Olonne ko\u0142o La Rochelle wyposa\u017ca setki \u017caglowc\u00f3w i co roku wysy\u0142a na drugi kraniec oceanu tysi\u0105ce ludzi. Miasto liczy zaledwie 3000 mieszka\u0144c\u00f3w, tote\u017c w\u0142a\u015bciciele statk\u00f3w musz\u0105 gdzie indziej szuka\u0107 marynarzy, czasem a\u017c w Hiszpanii. Po wyruszeniu statk\u00f3w z portu wy\u0142o\u017cone przez mieszczan pieni\u0105dze zdane s\u0105 na szcz\u0119\u015bliwy los przy po\u0142owach i \u017cegludze. Sp\u0142acone zostan\u0105 dopiero po powrocie, najwcze\u015bniej w czerwcu. Te statki, kt\u00f3re wr\u00f3c\u0105 pierwsze, czeka zreszt\u0105 fantastyczna nagroda. W\u015br\u00f3d zgie\u0142ku, sprzeczek i u\u015bcisk\u00f3w d\u0142oni zwyci\u0119skiego \u017ceglarza otaczaj\u0105 w ober\u017cy t\u0142umy mieszczan. Sukces bardzo pop\u0142aca, bo wszyscy przecie\u017c czekaj\u0105 na \u015bwie\u017c\u0105 ryb\u0119: &#8222;czy\u017c nie jest wyborna?&#8221; Bywa, \u017ce zwyci\u0119zca sprzedaje &#8222;ma\u0142\u0105 setk\u0119&#8221; dorszy (100 &#8211; 110 sztuk) za 60 liwr\u00f3w, a par\u0119 dni p\u00f3\u017aniej sprzedaje si\u0119 ich tysi\u0105ce najwy\u017cej za 30. Zwykle wygrywa kt\u00f3ry\u015b ze statk\u00f3w z Olonne, przywyk\u0142ych do dw\u00f3ch podr\u00f3\u017cy rocznie, we wczesnym i p\u00f3\u017anym sezonie, i do ryzyka pospiesznego opuszczenia \u0142owisk w przypadku z\u0142ej pogody.<br \/>\nDorsze gromadz\u0105 si\u0119 na ogromnej piaskowej \u0142awicy u wybrze\u017cy Nowej Fundlandii, olbrzymiej podmorskiej wy\u017cynie ledwo przykrytej wod\u0105, gdzie -prze\u017cywaj\u0105, by tak rzec, swoje wielkie dni; takie ich mn\u00f3stwo, \u017ce rybacy wszelkich nacji, kt\u00f3rzy si\u0119 tam spotykaj\u0105, zaj\u0119ci s\u0105 od \u015bwitu do nocy zarzucaniem i wyci\u0105ganiem w\u0119dek, patroszeniem wy\u0142owionego dorsza i nadziewaniem jego wn\u0119trzno\u015bci na haczyk, \u017ceby z\u0142owi\u0107 nast\u0119pnego. Jeden w\u0119dkarz wyci\u0105ga czasem do 300, 400 ryb dziennie. Kiedy wyczerpuje si\u0119 \u017cywno\u015b\u0107, kt\u00f3ra je w to miejsce zwabi\u0142a, dorsze rozpraszaj\u0105 si\u0119 i wydaj\u0105 wojn\u0119 merlinom, na kt\u00f3re s\u0105 bardzo \u0142ase. Dzi\u0119ki tym \u0142owom merliny cz\u0119sto zap\u0119dzaj\u0105 si\u0119 w ucieczce z powrotem na nasze [europejskie] wybrze\u017ca.&#8221;<br \/>\nDysponujemy garstk\u0105 wyrywkowych danych z ko\u0144ca XVIII wieku na temat po\u0142ow\u00f3w dorsza we Francji, Anglii i Stanach Zjednoczonych. W roku 1773 zmobilizowa\u0142y one 264 statki francuskie (25 000 beczek pojemno\u015bci i 10000 za\u0142ogi), w 1775\u00a0 &#8211; \u00a0400 statk\u00f3w angielskich (36000 beczek i 24000 za\u0142ogi). Czyli w sumie 1329 statk\u00f3w, 86000 beczek i 55 000 ludzi, kt\u00f3rzy wy\u0142owili oko\u0142o 80000 ton ryby. Je\u015bli we\u017amiemy pod uwag\u0119 Holendr\u00f3w i innych rybak\u00f3w europejskich, dojdziemy, lekko licz\u0105c, do 1500 statk\u00f3w i 90000 ton dorsza.<br \/>\nWiemy do\u015b\u0107 dok\u0142adnie, jak wygl\u0105da\u0142o zaopatrzenie Pary\u017ca w &#8222;zielonego&#8221; (albo &#8222;bia\u0142ego&#8221;, jak r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wiono) dorsza. Po pierwszych po\u0142owach (wyjazd w styczniu, powr\u00f3t w lipcu) dostawy s\u0105 stosunkowo niedu\u017ce, po drugich (wyjazd z marcu, powr\u00f3t w listopadzie lub w grudniu) bardziej obfite, ale ju\u017c gdzie\u015b w kwietniu ko\u0144czy si\u0119 ryba na rynku. Przez trzy miesi\u0105ce\u00a0&#8211; kwiecie\u0144, maj, czerwiec\u00a0&#8211; brak jej w ca\u0142ej Francji, &#8222;a przecie\u017c w tym okresie niewiele jest jeszcze jarzyn, jaja s\u0105 drogie, a ryb s\u0142odkowodnych jada si\u0119 ma\u0142o&#8221;. Ro\u015bnie w\u00f3wczas gwa\u0142townie atrakcyjno\u015b\u0107 i cena dorsza \u0142owionego przez Anglik\u00f3w u ich w\u0142asnych wybrze\u017cy i sprowadzanego do Pary\u017ca przez port w Dieppe, kt\u00f3ry tylko po\u015bredniczy w tym handlu.<br \/>\nDla Europy by\u0142y prawdziw\u0105 mann\u0105 z nieba. W marcu 1791 roku zawijaj\u0105 do Lizbony 54 angielskie statki z \u0142adunkiem 48 110 kwintali dorsza. &#8222;Jakie\u017c ogromne zyski ci\u0105gn\u0105 Anglicy z tego jednego towaru!&#8221; W Hiszpanii w roku 1717 roczne wydatki na konsumpcj\u0119 dorsza przekraczaj\u0105 2400000 piastr\u00f3w. Jak wszystkie ryby przeznaczone do bezpo\u015bredniego spo\u017cycia dorsz psuje si\u0119 jednak w drodze i staje wprost obrzydliwy. Woda, w kt\u00f3rej si\u0119 moczy ryby, tak \u015bmierdzi, \u017ce wolno j\u0105 wylewa\u0107 do \u015bcieku tylko w nocy. Nie dziwi\u0105 nas wi\u0119c s\u0142owa pewnej s\u0142u\u017c\u0105cej (1636): &#8222;Wol\u0119 karnawa\u0142 od Wielkiego Postu (&#8230;), wol\u0119 widzie\u0107 w moim garnku dobr\u0105 grub\u0105 kiszk\u0119 i cztery szynki ni\u017c obmierz\u0142ego dorsza!&#8221;<br \/>\nDorsz jest bowiem nieuniknionym po\u017cywieniem w czasie postu, a tak\u017ce straw\u0105 ubogich, &#8222;jad\u0142em mularczyk\u00f3w&#8221;, jak powiada XVI-wieczny autor.&#8221;<\/p>\n<p>Czy\u017cbym by\u0142 mularczykiem &#8211; bardzo lubi\u0119 bowiem dorsze!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 tematy o kt\u00f3rych warto czytac i po sto razy. Zw\u0142aszcza gdy autor jest najwybitniejszym historykiem kultury materialnej, a tak mawia si\u0119 o Braudelu. &#8222;Prawdziwym przewrotem sta\u0142a si\u0119 eksploatacja dorsza, trwaj\u0105ca na wielk\u0105 skal\u0119 od ko\u0144ca XV wieku u wybrze\u017cy Nowego \u015awiata. W wyniku rywalizacji, jaka si\u0119 w\u00f3wczas rozp\u0119ta\u0142a, silniejsi przegnali s\u0142abych, Baskowie zostali wyeliminowani, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4880"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4880"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4880\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4897,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4880\/revisions\/4897"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4880"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4880"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4880"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}